Niestety.
I znów miałem rację.
Ale tu sytuacja jest tak przejrzysta i klarowna, że trudno mieć wątpliwości.
Do kompletu brakuje chyba tylko, żeby Wam Guru z Krakowa napisał, że rozpoczął się trend rosnący - wtedy spadki od razu przyspieszą.
No i Sławek mógłby rzucić jakąś analizą w okolicach 5 złotych za akcję.
Merytoryczna może być przyczyna, dlaczego ma spaść.
Napisz więc np. , że dla spółki handlowej takiej jak EPI, gdzie średnie w branży P/E jest ponad 20 aktualne P/E jest za wysokie ( ok. 6) . Napisz, że twoim zdaniem Epigon ( ma 3 gr zysku na akcje - tyle w zaokrągleniu podaje np. Parkiet) powinien mieć P/E = 3 i stąd 9 gr per sztuka.
A to co piszesz, że ma być 9 gr to ...... wróżbiarstwo, a nie merytoryka.
Dlatego wg mnie min. cena do sprzedaży to cena przy której P/E przekroczy 20. Czy ty się z tym zgadzasz, guzik mnie obchodzi.
P.S. Na EEX przy 4 zł pisałeś o merytoryce i cenie dla akcji 1 zł i trafiłeś jak gołą dupą w jeża.
Dnia 2011-03-20 o godz. 20:15 redaktor napisał(a):
> Czy może być coś bardziej merytorycznego niż podanie ceny,
> która będzie już niedługo?
ROTFL :-))
daj powróżę, wróżka prawdę Ci powie ... nie no, bardziej merytoryczny to on już być nie mógł;
domyślam się, że pewnie sam skręcasz się ze śmiechu, gdy czytasz swoje teksty;
kiedyś po ulicach chodziły takie, co wróżyły a później okazywało się, że ten, który chciał poznać przyszłość wrócił do domu bez portfela ;-)
"Merytoryczna może być przyczyna, dlaczego ma spaść."
Przecież piszę od zawsze, że to słaba spółka jest.
Czy bycie słabą spółką, nie jest przyczyną merytoryczną?
Jeżeli ktoś byłby kulawy, to pisałbym, że jest za słaby, aby wygrać sprint na 100 metrów podczas igrzysk olimpijskich,
A Sławek ciągle by się upierał, żebym podał merytoryczną przyczynę, dlaczego twierdzę, że kulawy nie wygra tego sprintu.
A może faktycznie się mylę, i to Sławek ma rację, że Epigon będzie po 5 złotych - a kulawi wygrywają sprinty na igrzyskach.
Wszystko jest możliwe, szczególnie jeżeli przyjmiemy, że istnieją światy równoległe.
Nigdy nie pisałem o cenie wyimaginowanej. Podałem , że moim zdaniem średnie P/E dla tej branży to ponad 20 i takie na EPI by mnie satysfakcjonowało, a to daje ni mniej ni więcej a 60 gr.
Napisz "ZNAFCO" dlaczego to słaba spółka, bo u kulawego widać jedną nóżkę inną niż drugą. A tu ?
Z tego co ja widzę, to firma zwiększa rr przychody, zyski, zwiększa ilość odbiorców itd.
Co jest oznaką słabości ????
Może twój mały móżdżek nie ogarniający pewnych rzeczy.
P.S.
Wróć na EEX i popisz coś o 1 zł, będą wtedy 2 wątki gdzie zrobisz z siebie idiotę ( na EEX ponownie).
Sławku rozczarowujesz mnie - to już nie będzie 5 złotych?
Widzę, że oprócz inwektyw innej argumentacji nie uznajesz.
A przecież to nie moja wina, że inwestujesz w słabe spółki.
Jest taka teoria, która mówi, że słabi ludzie inwestują w słabe spółki - dlatego nie obarczaj się winą za swoje nieudane inwestycje - zrzuć winę na geny.
No i jeszcze jedno - jeżeli potrafisz - to policz. Sprzedajesz teraz po 16 groszy (jeszcze jest szansa) odkupujesz niedługo po 9 groszy - policzyłeś ile zarobisz?
Postawisz mi za to kawę.
ponieważ ten chłopak (dziewczyna) o podnoszącym prestiż nicku redaktor jest nie do zdarcia - mówi z pewnością równą świeżemu adeptowi filozofii, który odkrył siłę logicznego wywodu, nie wgłębiając się specjalnie w takie niuanse jak faktyczna wartość przyczyny do wyprowadzanego skutku - zakładam, że
a) jest opłacany przez kogoś liczącego w skuteczność osłabiania morale akcjonariuszy;
b) działa na własny rachunek, nauczony doświadczeniem, że sianie defetyzmu sprzyja powiększeniu portfela o niedowartościowane akcje danej spółki;
c) głęboko wierzy w słuszność wypowiadanych kwestii i stąd jest głuchy na argumenty drugiej strony
Józek; to jest doskonałe, cyt: "odkrył siłę logicznego wywodu, nie wgłębiając się specjalnie w takie niuanse jak faktyczna wartość przyczyny do wyprowadzanego skutku "
szkoda tylko, że popełniłeś jakże klasyczny błąd. Nie zauważyłeś, że tą dobrą radę można też (a może przede wszystkim) należy najpierw zastosować do siebie.
Wtedy może nie wszystkie wnioski, które wyciągnąłeś, byłyby fałszywe. Prawie błąd konfirmacji.
Ale, abstrahując od merytoryki, doceniam i gratuluję ładnej polszczyzny.
A już tak z dobrego serca, coś Wam powiem. Zwróćcie uwagę na AGROMĘ - firma tak samo kiepska jak EPIGON, (a może nawet jeszcze gorsza), ale ma jedną przewagę - po długiej konsolidacji wybija górą - 200% zarobku (minimum) gwarantowane. Niestety ma mało akcji i należy się pospieszyć.
Rzuciłem okiem na raporty i nie widzę, żadnego podobieństwa z Epigonem, chyba, że chcemy się cofnąć do okresu sprzed 2 lat. Obroty mają kilkukrotnie mniejsze, od wielu kwartałów stratę na sprzedaży. Czym tu się zachwycać? Poza tym firmy nie znam, ale jak znam życie i polską rzeczywistośc gospodarczą, to pewnie powstała na gruzach jakiegoś PRL-owskiego molocha produkującego maszyny i części do maszyn rolniczych.
Podobieństwo, jak pisałem, jest jedno: obydwie spółki są słabe.
Ale jednym się różnią - Na AGROMIE będzie zarobek, i to duży zarobek.
Patrząc z dzisiejszego poziomu, to zarobek będzie wręcz bardzo duży.
Gdybyś czytał ze zrozumieniem, to zauważyłbyś, że namawiam na zagranie i zarobienie, a nie na inwestowanie.
Bo jak piszę, Agroma czy Epigon to słabe spółki są - a w słabe spólki się nie inwestuje.
Autor: ~józek [78.8.6.*], 2011-03-21 12:13
ponieważ ten chłopak (dziewczyna) o podnoszącym prestiż nicku redaktor jest nie do zdarcia - mówi z pewnością równą świeżemu adeptowi filozofii, który odkrył siłę logicznego wywodu, nie wgłębiając się specjalnie w takie niuanse jak faktyczna wartość przyczyny do wyprowadzanego skutku - zakładam, że
a) jest opłacany przez kogoś liczącego w skuteczność osłabiania morale akcjonariuszy;
b) działa na własny rachunek, nauczony doświadczeniem, że sianie defetyzmu sprzyja powiększeniu portfela o niedowartościowane akcje danej spółki;
c) głęboko wierzy w słuszność wypowiadanych kwestii i stąd jest głuchy na argumenty drugiej strony
buhAHAHAHAHHAHHAHA a moze to sam warren bufet????
nie przesadzajcie ze swymi domyslami:)
podejrzewam ze koles ma powazny problem ze samym soba,mysle ze bardzo dokuczali mu w szkole,moze ma smieszny wyglad-odstajace uszy,chudy brzydki itd,i w realu nie wzbudza nijak zainteresowania a wirtualnie to i "moze se poredaktorzyc"
moja rada NIE KARMIC TROLLLLLLA.
a trollowi serio radze az tak nie rozpaczac nie tedy droga mysle ze zacznij od kontaktu w swiecie realu moze nie jest jeszcze az tak zle,poszukaj osoby o "podobnych parametrach" i wtedy bedzie wieksza tolerancja a i moze ktos cie wyslucha?
Skoro tyle piszesz o pięknej polszczyźnie, sam znajdź dwa błędy gramatyczne w swojej powyższej wypowiedzi.
Aby uniknąc błedów, czytaj swoje teksty przed wyslaniem.
każdy orze jak może; jedni stosują analizę techniczną inni fundamentalną, jeszcze inni rzucają monetą a redaktor gra na naiwności mało odpornych spekulantów;
jak się wchodzi do szulerni to nie można liczyć że gra będzie uczciwa, a giełda to nie jest klub dżentelmenów;
bynajmniej nudno nie jest bo obroty zdaje się zdechły na dłużej
To, że mam "nosa" to przekonasz się jak EPIGON będzie po 9 groszy {po dzisiejszej sesji, chyba już nikt myślący w to nie wątpi}, bo to, że AGROMA, odkąd na nią zwróciłem Waszą uwagę (a więc od 4 dni) urosła już w tym czasie prawie 40 % to chyba każdy widzi.
A to dopiero początek wzrostów.
Dnia 2011-03-25 o godz. 09:28 redaktor napisał(a):
> A mówiłem sprzedawajcie EPIGONA po 16gr póki jest okazja.
Ty lepiej wróć na EEX i napisz tam kiedy będziemy mieli 1 zł, bo jakoś powoli niepostrzeżenie do 10 zł zmierza.
Zrób tam z siebie durnia, tu już wystarczy.
To, że AGROMA po tylu dniach dużych wzrostów, przez jeden dzień nie rosła - to tylko dobrze.
Najważniejsze, że po tylu dniach dużych wzrostów nie spadała.
No i najważniejsze - wzrosty na AGROMIe dopiero przed nami - no i bardzo dobre infa.