każdy orze jak może; jedni stosują analizę techniczną inni fundamentalną, jeszcze inni rzucają monetą a redaktor gra na naiwności mało odpornych spekulantów;
jak się wchodzi do szulerni to nie można liczyć że gra będzie uczciwa, a giełda to nie jest klub dżentelmenów;
bynajmniej nudno nie jest bo obroty zdaje się zdechły na dłużej