ktoś małymi kwotami - 2-3 tys - dołuje kurs przez kilka dni, potem jest kupno za kilkaset tysięcy i znowu dołowanie. ktoś mocno zbiera akcje. ciekawy jestem kiedy kurs w końcu wyrąbie w kosmos...
Dnia 2011-01-03 o godz. 11:07 ~kordian napisał(a):
> ktoś małymi kwotami - 2-3 tys - dołuje kurs przez kilka
> dni, potem jest kupno za kilkaset tysięcy i znowu
> dołowanie. ktoś mocno zbiera akcje. ciekawy jestem kiedy
> kurs w końcu wyrąbie w kosmos...
:), ciekawa teoria, a nie jest faktem ze nikt nie chce poprostu handlowac spolką!
Kocham tę spółkę jak śnieg w górach gdy jest go po pachy a ten ciągle pada...
Nikt nas nie odwiedza, kasa chodzi bokiem, a my czekamy na wiosnę w przekonaniu, że nasza perła wybije kiedyś w kosmos.
Nawet do teściowej nie miałam tyle cierpliwości co do Instalu.
Pozdrowienia z nowym Rokiem.
a Skup akcji nic tu nie pomoze po 3 zl za mala ilosc ma byc skupiona i cena 3 zł nie dziala tu na wyobraznie :) zeby skupowali po 5 to cos by sie moze i ruszylo spekulacyjnie
Bawiąc się w at to jakiś czas temu wyrwaliśmy się z trendu spadkowego i trwa czas akumulacji.
W oderwaniu od wszelkich informacji, Instal jako taki ( bez wartości AWBUDU) , patrząc na tygodniówkach czy na miesięcznych w skali czasu 5 lat , przygotowany jest do odpału...
Połączenie spółek, powinno ten efekt spotęgować !
Mała ilość akcji w obrocie czyni tą sytuację jeszcze bardzie atrakcyjną.
Wszyscy piszą, że lud z ulicy musi się zainteresować by spółka mogła rosnąć... nic bardziej mylnego.
Akcje są policzone i maszynista wie kiedy dać znak do odjazdu.
Lud skacze jak pchły na pędzącym psie łapiąc 5gr, 10gr zysku i wysiadka, a pies gna dalej i dalej.