faktycznie zaszaleli, aż wszystkich przytkało i na forach i na GPW. Spółka stoi i nikt nic nie wie.
Nie dziwie się ale jeśli wierzyć zarządowi to VP jest rentowne i to bardzo, a swoimi produktami może konkurować na polskim rynku z Jutrzenką i Wewelem.
Ciekawe co z tego będzie
Ryzykowne ale może sie udać.
pamiętam jak kolańskiemu w jedny m zwywiadów marzyła sie brama na wschód a nasz Mieszko już ją ma :)
mam nadzieje że będie dobrze, choc co ostrożniejsi poczekają parę miesiecy do pierwszego raportu skonsolidowanego
"Na razie jest dużo niewiadomych, bo nieznane są wyniki spółki przejmowanej ani warunki
emisji obligacji, które są kluczowe dla wyników przyszłorocznych.
Sama idea przejęcia i połączenia tych spółek są w mojej ocenie pozytywne, ponieważ
portfele produktowe spółek uzupełniają się. Spółki mogłyby stworzyć ofertę obejmującą całą
gamę produktów słodyczowych. Na pewno można wyciągnąć wiele efektów synergii i w dłuższym
terminie bardzo pozytywnie to wpłynie na rozwój Mieszka.
Trudno natomiast ocenić same warunki transakcji. Nie wiadomo, za co zostanie zapłacone 32
mln euro. Nie wiadomo do czego odnieść cenę w transakcji, bo nie wiadomo, jaka jest
wartość spółki, nie znamy jej dokładnych wyników.
Spółka przejmowana jest firmą o mniejszej skali działalności niż Mieszko - myślę, że jej
roczne przychody znajdują się w przedziale 100-150 mln zł - ale o wyższej rentowności niż
Mieszko. Takie wyniki byłyby satysfakcjonujące.
W pierwszej fazie skokowy wzrost wyników, który pojawi się w rezultacie przejęcia, będzie
mocno redukowany przez odsetki od obligacji, bo pojawi się w spółce 120 mln zł długu, ale
połączone spółki powinny generować na tyle dobre przychody i wyniki aby ten dług szybko
redukować.
Rynek niespecjalnie wie jak to wycenić. Dopóki to się nie wyjaśni, kurs nie powinien
reagować na tę informację. Myślę, że w dłuższym horyzoncie jest to pozytywna informacja i
powinna korzystnie wpłynąć na notowania".
Myślę, że dzisiejsza sesja wcale była taka zła. A fakt, że nie było wystrzału w górę nie powinien nikogo dziwić. Odnoszę wrażenie , że dla wielu graczy informacja o przejęciu była wielkim zaskoczeniem , a po drugie warunki przejęcia nie są tak dokładnie jasne . Trochę mi to przypomina "randkę w ciemno " , ale z drugiej strony uważam , że skoro już do niej doszło to nie bez przyczyny. Rynek jeszcze pozytywnie oceni to przejęcie , tak więc nie powinno być tutaj powodów do zmartwień. Ci co dzisiaj kupili akcje nie powinni czuć się oszukani , ponieważ cena akcji będzie systematyczne rosła.
Niektórzy zadają pytanie, dlaczego wszystko odbyło się bez emisji akcji ?
Odpowiedź jest bardzo prosta , ci co wyłożyli pieniądze nie są zainteresowani emisją . I tyle...
Emisja akcji pod przejęcie podkręca kurs a tak kicha. Komuś nie zależy na zbyt szybkim wzroście ceny. Chyba że czas determinował decyzję. Oby Litwini nie wciskali kitu jak Łotysze.
zarząd sam nie wie co z tego wyjdzie, dopiero pierwszy skonsolidowany prawdę nam powie ale do tego czasu MSO może pukać w wsparcie na 3,15. Wolałbym nie bo mam go dużo ale trzeba realnie patrzeć.
Jutrzenka na akwizycji się potknęła choć Pergale to nie Helena
Błąd ze strony spółki, że nie podaje konkretnych informacji o finansach spółki litewskiej. Szkoda bo cała spożywka ucieka a nasz Mieszko sterczy w niepewności. Dobre wyniki za cały 2010 - z perspektywą świąt - nie mogą obejść się bez reakcji giełdy. Ja trzymam choć już jestem w plecy.