dla tych co kwękają, ze tracą... może lepiej pomyślec nad wypadaniem stąd... bo drugiej okazji może nie być.... pamietajcie... bank nie jest instytucją charytatywną :-))))
Tylko spokojnie przy rysowaniu bo się wam linijki przegrzeją, nieprawdaż Sadowniku?:) Nie wiem kto jeszcze ten papier trzyma... dawcy kapitału i małe płotki zapewne :)))) pozdr i wymieńcie pampersy bo nadal będzie bujaka...
Zupełnie bez ironii proszę, żebyś przybliżył o co tu chodzi. Żeby od razu wyjaśnić ew. nieporozumienia, należę do tych 5, 10% wymienionych przez Ciebie w innym poście.
czemu mam wrażenie (bardzo silne), że po drugiej stronie tkwi osoba ,która mnie mogła by wyjaśnić dużo więcej w przedmiotowej kwestii niż ja jej?:-))))))))
Wrażenie jest całkowicie mylne - naprawdę jestem zielony w te klocki, dopiero zaczynam:-).
Beefsanem się zainteresowałem (i trochę nabyłem), bo mnie również podoba się potencjał związany z nową działalnością. Dużo mniej natomiast podoba mi się, co się w ostatnich dniach działo z kursem ;-/. Mam trochę czasu poobserwować na żywo transakcje i za cholerę nie mogę zrozumieć, o co chodzi... Tak więc małe rozjaśnienie będzie bardzo mile widziane :-))
a co się działo z kursem?... na bieąco śledzi go chyba marre i piota1972... kurs od lutego bodajże, znajduje się w tryndzie wzrostowym... pierwsza większa korekta nastąpiła około 18 sierpnia... pokłosiem zachowań na światowych rynkach finansowych było pogłebienie korekty 25 sierpnia... sygnały MACD...obecnie w wyniku "poprawy" sytuacji na rynkach (wczorajsze wzrosty w USA i Europie, być może niefrasobliwość inwestorów i lekceważenie mnogości złych informacji) oraz publikacja raportu za 1 półrocze 2010 spowodowały nawrót do głównego tryndu... i nic się innego nie dzieje:-)pozdrawiam
Jak się jednym z nich to łatwo się z inwestorów nabijać. Jestem ciekawy czy dałbyś radę na innych spółkach w których nie masz nic do powiedzenia odnośnie kursu.
jednym z kogo? bo nie zrozumiałem?...
i wierz mi... szanuje inwestorów, bo wiem jak ciężki to kawałek chleba
jedyne co mnie tu bawi to głebia lub brak głebi w postach tu czasem publikowanych (jeśli jakiegos żuczka, uraziłem z góry przepraszam,nie to było moja intencją :-) )
co do innych spółek... nie wiem... sam napisałeś, że nie mam nic do powiedzenia o innych spółkach (choć czasem staram się nieśmiało zasygnalizować istnienie tej czy innej pozycji)...
tu od razu uprzedzam pytanie Inka... dlaczego BEF dziś w góre, a OPT w dół... nie wiem dlaczego OPT w dół... nie śledzę notowań OPT-a, ani komunikatów emitenta... kiedyś w innych czasach tak... :-) a nawet jak wiem to nie powiem:-)
wracając do kwestii: obserwuję kursy około 31 spółek, w 9 z nich inwestuję... obserwacje prowadzę od 6 miesięcy do 3 lat... tyle też trwa mniej więcej u mnie utrzymanie pozycji,
nie gram na krótkie bo uważam, że do tego trzeba większych szpeniów, kiedyś grałem z mnioejszym lub większym powodzeniem, ale po dokonaniu rachunku sumienia doszedłem do wniosku, że dla mnie tak jest lepiej
nie podam ci składu mojego potrfela, ani nie zainwestuję za ciebie... każdy sam sobie tu panem i każdy musi pracować główką samemu, a jak nie to ręcami :-)
sorka esqlap...trochę zawile napisałem... tak, myślę, że dałbym radę na innych spółkach, gdyż zajmuję się tym już od kilku lat :-)
a jeśli myslisz, że tu mam coś do powiedzenia odnośnie kursu to niestety Cię rozczaruję... nie mam ... :-) (pewnie zachowania da się przewidzieć z jakimś tam prawdopodobienstwem - od tego jest AT, komunikaty spółek i notowania światowych rynków, więc i zachowanie kursu również)
należę do grona tzw. drobnych inwestorów, ale inwestuję bez obciążeń, a to daje bardzo duży luz psychiczny przekładający się na efekt...
no i staram się naprawde dobrze "obniuchać" spółkę w którą inwestuję...
kiedyś grałem jak większość na data trading i to też przynosiło efekt... jak to gdzieś Bifka pisała ... adrenalinka, te sprawy... (siódma kawa, dwudziesty papieros)...
dlatego rozumiem jaki power się czuje jak pakujesz się np. rano na otwarciu w firmę, a na zamknięciu masz 67% up... (nie rozumiem natomiast zawiści i czarnowidztwa co poniektórych, ale to taka narodowa przypadłość ponoć)...
z upływem lat cenniejsze stają się jednak te chwile, które się traci skazany na ciągłe śledzenie sesji... możliwość zabawy z dzieckiem, spacerek, rowerek, dzikie węże... :-)
a wówczas naturalną koleją rzeczy notowania schodzą na plan dalszy...
wtedy zaczyna się INWESTOWAĆ
Witam, troszkę się rozpisałeś. I dobrze. Początkujący inwestor może sporo się nauczyć co do filozofii inwestowania. Ja traktuję giełdę wyłącznie jako grę emocji. Zastanówmy się dlaczego kupujemy spółki które rosną. Chęć szybkiego wzbogacenia się - proste. Hehe największy wróg inwestowania. Nie zastanawiamy się nad współczynnikami, nie ważne, przewartościowane cholerstwo, balon. Kupujemy marzenia, wkręcamy się w ruletkę bo lubimy ryzyko, adrenalinę - tani szpan, robi wrażenie na otoczeniu np. w pracy. I po co? Żeby później jęczeć i truć swoje rodziny jak puścimy dorobek życia - tacy z nas bohaterowie.
Ja odpoczywam od inwestowania. Dale sobie luz do wiosny. Szczerze, będę się wnerwiał jak beefsan poleci na 2 i wyżej.
wykres jakby nie patrzeć dość łagodny...wymiana akcjonariatu ... napływ świeżej krwi windują kurs, a nie zapominaj, że są tu pewnie i gracze z poziomów 2+ i wyżej... 07/08 dał po d... niejednemu :-)ps. uważajcie na KAR, tam jak to powiedział jeden taki zawodnik, żałozyciel grupy inwestorów w USA, niejaki Allan Pinkerton "we never sleep"
tak sobie patrze troszke i wlasnie ktos pierwszy zrzut zrobil, cwaniak jakis czy cos :) popyt musi zebrac sily i jakis maly plusik dzisiaj pokazac tak dla oka i na weekend
1,4(1,2) - 1,6 ... bardzo dobry przedział wg mnie...:-)... nie ma co szybko... wolniej pod górke, mniejsze szanse, że się ześlizgnie,a większe, że dalej zajedzie... zima blisko... trzeba na lód uważać:-)