sorka esqlap...trochę zawile napisałem... tak, myślę, że dałbym radę na innych spółkach, gdyż zajmuję się tym już od kilku lat :-)
a jeśli myslisz, że tu mam coś do powiedzenia odnośnie kursu to niestety Cię rozczaruję... nie mam ... :-) (pewnie zachowania da się przewidzieć z jakimś tam prawdopodobienstwem - od tego jest AT, komunikaty spółek i notowania światowych rynków, więc i zachowanie kursu również)
należę do grona tzw. drobnych inwestorów, ale inwestuję bez obciążeń, a to daje bardzo duży luz psychiczny przekładający się na efekt...
no i staram się naprawde dobrze "obniuchać" spółkę w którą inwestuję...
kiedyś grałem jak większość na data trading i to też przynosiło efekt... jak to gdzieś Bifka pisała ... adrenalinka, te sprawy... (siódma kawa, dwudziesty papieros)...
dlatego rozumiem jaki power się czuje jak pakujesz się np. rano na otwarciu w firmę, a na zamknięciu masz 67% up... (nie rozumiem natomiast zawiści i czarnowidztwa co poniektórych, ale to taka narodowa przypadłość ponoć)...
z upływem lat cenniejsze stają się jednak te chwile, które się traci skazany na ciągłe śledzenie sesji... możliwość zabawy z dzieckiem, spacerek, rowerek, dzikie węże... :-)
a wówczas naturalną koleją rzeczy notowania schodzą na plan dalszy...
wtedy zaczyna się INWESTOWAĆ