Nie ma obrotu. Brak sprzedających i kupujących. Rynek czeka ZWZ 24.06.2026 w porządku obrad znajduje sìę zatwierdzenie sprawozdań za 2025 oraz podjęcie uchwały w sprawie podziału zysku. To będzie kluczowa informacja, która może stać sìę impulsem bądź jej początkiem. 18.08.2026 skonsolidowane raport za pierwsze półrocze- to tutaj bank pokaże i udowodni czy jest w dobrej kondycji czy tylko chwilowej. Smart Money potrafią zmęczyć ulicę odebrać bardzo długo papier a kiedy brak będzie sprzedających a pojawi się duży kupujący to pociąg szybko odjedzie nie zatrzymując się na peronach.
nie ma co czekać na podział zysku bank jest w planie naprawy i zyski idą na kapitały własne jesli miałeś na mysli że może dywidenda , to zapomnij do końca przyszłego roku
Ten rok będzie decydujący A kiedy będzie impuls ciężko przewidzieć. Mały Free float, niski ROE,brak dywidendy, głòwny akcjonariusz 58% to gĺówny hamulec wzrostu. Ale wszystko może stać sìę niespodziewanie "Czarny Łabędz"
rozumiem że miałes na mysli Czarnego Konia (to bym widział wzrosty) bo Czarny Łabędź kojarzy mi sie ze spadkami chyba dołożę cos ze swoich do tych 40 tys. szt po 10 zł może Zarząd zdecyduje sie kupić po tak atrakcyjnej cenie i pokazać wiarę w przyszłość ...
"Czarny Labędz" Nassima Nicholasa Taleba oznacza rzadkie, niespodziewane wydarzenia o potężnych skutkach. Trzy cechy Czarnego Łabędzia według Taleba 1.Ekstremalna rzadkość -wydarzenie wykracza poza sferę zwykłych oczekiwań 2.Potężny wpływ- przeobraża dotychczasowa rzeczywistość. 3. Wyjaśnialność po fakcie- ludzka natura dąży do racjonalizacji. To w takim szybkim skrócie, streszczenie pisane na kolanie.
Ale należy pamiętać to wciąż życzeniowe myślenie a co rynek pokaże w przyszłości jest obarczone ryzykiem. Inwestowanie to gra prawdopodobieństw, zarządzanie ryzykiem, brak emocji-podejście maszynowe. Inwestowanie wiążę się z ryzykiem utraty częścì bądź całości kapitału. Scenariusze te które zakładamy nie zawsze się spełniają wtedy przyznajemy się do błędu i tracimy z góry przez nas jakąś część kapitału. Zarządzanie zyskiem do ryzyka, wejście w kluczowych momentach decyduje w długim terminie o przyszłość i naszych inwestycji.
A ja czekam i dokupuję. Pamiętam co pisano o Aliorze jak był po kilkanaście złotych. To był mój pierwszy talki duży zarobek. Potem wszedłem w Orlen. Tu zarobek nie był tak duży procentowo, ale kwotowo większy. Teraz niemal wszystko mam w Bosiu.
Zawsze ten sam scenariusz, zarobisz na giełdzie a i tak ci te pieniądze odbiorą z pazerności zamiast wiać. Też zarobiłem na banku handlowym i zachciało mi się bosia którego nikt z kulawą nogą nie chce.
W dłuższym terminie, jakim ? Gdy jeszcze bardziej spadną stopy procentowe czy jak nadejdzie kryzys i BOŚ Bank spadnie do 4 zł a potem się odbije do ilu ? A jaką masz pewność że jak skończy się za 1.5 roku program naprawczy to nie wejdą w następny ? Przecież oni w tym programie naprawczym są już od 20 lat czy dłużej ? Kiedy była ta emisja akcji po 10 zł dla ratowania tego banku ?
Jak dołem teraz nie wyjdą po wynikach za 2 kwartał to trzeba to sprzedać i napisać list do złodziejskiego zarządu żeby się zdymisjonowali.
Teraz wigbanki+3.6% szaleństwo na bankach, tam się zarabia a tu pewnie po południu jako jedyny bank będzie w minus wchodził a zarząd jakby pod ziemię się zapadł, nie ma nic optymistycznego do zakomunikowania oprócz tego że jesteśmy dalej w programie naprawczym
Dnia 2026-06-09 o godz. 11:13 ~upss napisał(a): > rozumiem że miałes na mysli Czarnego Konia (to bym widział wzrosty) > bo Czarny Łabędź kojarzy mi sie ze spadkami
i dobrze ci sie kojarzy bo to jest zjawisko o charakterze negatywnym