• przemyślenia (cz.I) Autor: generai [153.19.55.*]
    Po kilku dniach od komunikatu o wstrzymaniu rozmów mam taki obraz Aillerona.
    Moim zdaniem rynek nie uznał, że Software Mind nagle stracił wartość. Rynek wyciął przede wszystkim premię za szybkie domknięcie transakcji. W komunikacie z 7 kwietnia spółka podała, że Tailwind wstrzymał negocjacje z powodu warunków rynkowych, a jednocześnie zarząd wskazał, że w dotychczasowym due diligence nie wykryto istotnych ryzyk, które uniemożliwiałyby transakcję. To jest ważne rozróżnienie, bo co innego informacja „aktywo jest słabsze niż się wydawało”, a co innego „aktywo jest wartościowe, ale dziś nie ma warunków na deal po oczekiwanej cenie”. (Biznes PAP)

    Dla mnie punkt wyjścia jest prosty: Software Mind dalej jest rdzeniem grupy. W 2025 segment Technology Services zrobił 511,5 mln zł przychodów, wzrósł o 6,9 procent rok do roku i wypracował 75,8 mln zł EBITDA przy marży około 14,8 procent. Ten segment odpowiada już za ponad 88 procent przychodów całej grupy i pozostaje głównym motorem wzrostu. Cała grupa zakończyła 2025 rok z przychodami 580,2 mln zł, EBITDA 82,7 mln zł, EBIT 58,9 mln zł i zyskiem netto 57,8 mln zł. To nie są liczby spółki, której biznes się rozsypuje. (Ailleron)

    Warto też spojrzeć dokładnie na ostatni kwartał, bo tu rynek często upraszcza obraz. W IV kwartale 2025 Ailleron miał 162,27 mln zł przychodów wobec 161,63 mln zł rok wcześniej. EBIT wzrósł do 20,99 mln zł z 12,92 mln zł rok wcześniej. Zysk netto przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł 7,77 mln zł wobec 9,68 mln zł rok wcześniej. Czyli sprzedaż była praktycznie płaska rok do roku, ale operacyjnie kwartał był wyraźnie lepszy niż poprzedni, szczególnie na poziomie EBIT. To nie był raport idealny, ale był wyraźnie lepszy jakościowo niż część wcześniejszych publikacji z 2025 roku. (Investing.com Polska)

    Dlatego moim zdaniem trzeba dziś oddzielić dwie rzeczy. Pierwsza to bieżący biznes. On wygląda przyzwoicie. Druga to monetyzacja wartości Software Mind. I właśnie tu kurs dostał w ostatnich dniach najmocniej. W styczniu rynek zaczął grać pod scenariusz sprzedaży 100 procent Software Mind, bo pojawił się list intencyjny z Tailwind. Potem doszła zgoda UOKiK, więc rynek uznał, że proces jest realny. Po komunikacie z 7 kwietnia ten scenariusz został zatrzymany, więc z kursu wypadła premia za szybki deal. To nie znaczy, że wartość Software Mind zniknęła. To znaczy, że wrócił duży dyskont holdingowy i niepewność co do czasu. (Biznes PAP)

    Patrząc szerzej, ciekawy jest teraz wątek Mythosa. I tu bym nie przesadzał ani w jedną, ani w drugą stronę. Anthropic podał, że Mythos Preview znalazł tysiące wysokiej wagi podatności, w tym w każdym głównym systemie operacyjnym i każdej głównej przeglądarce. Reuters pisał w ostatnich dniach, że brytyjscy regulatorzy finansowi prowadzą pilne rozmowy z bankami i służbami cyber, a eksperci zwracają uwagę, że banki mają szczególny problem, bo łączą nowoczesne narzędzia z wieloletnimi systemami legacy i często pracują na wspólnych dostawcach oraz podobnych rozwiązaniach. To oznacza, że po Mythosie presja na wydatki banków na cyberbezpieczeństwo, modernizację i AI governance może być realnie większa. (Anthropic)

    I tu właśnie robi się ciekawie dla profilu działalności Software Mind. To nie jest spółka „od modnego AI slajdowego”, tylko firma, która ma w ofercie konkretne rzeczy: enterprise AI platform dla finansów, usługi generative AI, identity and access management, security audit and governance, a także projekty związane z modernizacją systemów w finansach. Na swoich stronach Software Mind pisze wprost o prywatnym AI dla fraud detection i automatyzacji w finansach, o governance, data sovereignty i o usługach bezpieczeństwa, które obejmują ocenę ryzyk, zgodność regulacyjną, monitoring i wzmacnianie architektury. To sprawia, że po Mythosie otoczenie rynkowe dla takiego biznesu jest raczej lepsze niż gorsze. Tylko trzeba uczciwie dodać, że to jest bardziej wsparcie średnioterminowe dla popytu niż natychmiastowy katalizator kursowy dla Aillerona. (Software Mind)

    W samym Ailleronie też widać, że spółka próbuje tę stronę biznesu rozwijać bardziej praktycznie. W lutym podała wdrożenie LiveBanku w Banku Millennium. W komunikacie spółka wskazuje, że platforma działa w modelu SaaS w chmurze, ma architekturę zaprojektowaną pod wymagania sektora finansowego i może być rozszerzana o moduły AI wdrażane stopniowo i zgodnie z wymogami regulacyjnymi. Do tego w podsumowaniu 2025 spółka napisała o wdrożeniu dla jednego z pięciu największych banków w Kanadzie i o rosnącym zainteresowaniu projektami wykorzystującymi AI, cyfryzację procesów i poprawę customer experience. Czyli nie jest tak, że Ailleron opowiada tylko o wartości ukrytej w Software Mind. W tle widać też normalną pracę na klientach i produktach. (Ailleron)

    Najbliższy ważny punkt to raport roczny 24 kwietnia. Tylko moim zdaniem nie warto robić z niego wydarzenia większego, niż jest w rzeczywistości. Rynek zna już główne liczby po IV kwartale i za cały 2025 rok. Dlatego sam raport roczny nie będzie raczej odkryciem. Dużo ważniejsze będą trzy rzeczy: jakość cash flow i bilansu, komentarz zarządu do sytuacji po zerwaniu ścieżki z Tailwind oraz to, czy spółka da jakikolwiek sensowny sygnał, że przegląd strategiczny wokół Software Mind realnie trwa dalej. Oficjalny kalendarz potwierdza datę 24 kwietnia na raport roczny i 28 maja na raport za pierwszy kwartał 2026. (Ailleron)
    Mój obecny wniosek jest więc taki: fundamentalnie temat nie wygląda źle, operacyjnie Software Mind nadal niesie grupę, a Mythos może poprawiać średnioterminowe tło dla usług AI, cyber i modernizacji systemów w finansach. Z drugiej strony bez nowego konkretu wokół Software Mind kurs może jeszcze przez jakiś czas być zakładnikiem tego, że szybki scenariusz transakcyjny został zatrzymany. Dla rynku dziś najważniejsze nie jest pytanie, czy Software Mind ma wartość, tylko czy i kiedy ta wartość znowu zacznie być realnie monetyzowalna dla akcjonariuszy Aillerona.

    >>To nie jest rekomendacja kupna ani sprzedaży. To tylko moja prywatna, informacyjna ocena sytuacji po ostatnich komunikatach i po przejrzeniu dostępnych danych.<<
  • przemyślenia (cz.II) Autor: generai [153.19.55.*]
    Przemyślenia cz. II
    Po cz. I mam jedną mocniejszą refleksję: mam wrażenie, że Ailleron jest dziś przez rynek czytany zbyt płasko. Większość patrzy wyłącznie na to, że rozmowy z Tailwind zostały zatrzymane, więc temat niby „siadł”. A dla mnie ciekawsze jest coś innego: czym dziś tak naprawdę jest Software Mind jako aktywo i czy w ostatnich kilkunastu miesiącach nie stał się po prostu lepszą spółką do sprzedaży niż był wcześniej. Bo jeśli tak, to obecna pauza nie musi oznaczać końca historii, tylko zmianę czasu i może nawet zmianę profilu kupującego. (Bankier.pl)

    I tu moim zdaniem zaczyna się najważniejszy wątek dla inwestorów. Ailleron i Software Mind to już nie są dwa podobne biznesy pod jednym dachem. Ailleron jest dużo bardziej „finansowy” i produktowy: banki, leasing, digital banking, AI dla finansów, automatyzacja procesów, wdrożenia w środowisku regulowanym. Software Mind jest z kolei coraz bardziej globalnym partnerem technologicznym od transformacji cyfrowej, data engineering, AI, cloud, security i dużych projektów enterprise. To ważne, bo rynek zwykle inaczej wycenia firmę produktowo-finansową, a inaczej międzynarodową platformę usług i kompetencji technologicznych. I to właśnie ta druga warstwa siedzi dziś w Software Mind. (Strefa Inwestorów)

    Dla mnie nowość względem starszego spojrzenia na tę grupę jest taka, że Software Mind wygląda dziś bardziej dojrzale i szerzej niż jeszcze 2–3 lata temu. Przejęcie number8 wzmocniło pozycję w USA i Amerykach, a przejęcie Core3 dołożyło realne kompetencje w data engineering. Potem przyszła integracja i rebranding tych aktywów pod jedną marką. To nie jest tylko marketing. To oznacza, że Software Mind staje się platformą o większej skali, z lepszym dostępem do klientów amerykańskich, z mocniejszym komponentem danych i z lepszą historią do pokazania potencjalnemu inwestorowi. Dla kupującego to różnica między „fajnym regionalnym software house’em” a „platformą, którą da się dalej skalować międzynarodowo”. (Software Mind)

    Druga rzecz, która moim zdaniem zasługuje dziś na większą uwagę, to profil oferty Software Mind. Na stronie firmy widać już nie tylko klasyczne software development, ale też Generative AI, AI & ML, Enterprise AI Platform, Security Audit and Governance, Identity and Access Management, Data Engineering i Financial Software Development. To jest bardzo ważne zestawienie. Ono pokazuje, że SM nie siedzi w modnym haśle „AI”, tylko w praktycznych obszarach, za które duzi klienci realnie płacą: integracja danych, bezpieczeństwo, kontrola dostępu, governance, modernizacja systemów legacy, wdrożenia dla finansów i enterprise. To jest moim zdaniem znacznie cenniejsze niż sama ekspozycja na „gorący sektor”. (Software Mind)

    W tym miejscu dochodzi wątek Mythosa, ale moim zdaniem trzeba go czytać spokojnie, a nie memicznie. To nie jest kwestia „AI będzie modne, więc wszystko z AI urośnie”. Anthropic uruchomił wokół Mythosa Project Glasswing z partnerami takimi jak AWS, Apple, Cisco, CrowdStrike, Google, JPMorganChase, Microsoft, NVIDIA i Palo Alto Networks, tłumacząc to gwałtownym wzrostem zdolności modeli do znajdowania i wykorzystywania podatności. To przesuwa rynek w stronę większych wydatków na AI governance, cyber, data security, kontrolowane wdrożenia i modernizację infrastruktury. I właśnie tu profil Software Mind robi się moim zdaniem ciekawszy niż był jeszcze rok temu, bo jego oferta jest z tym ruchem bardzo spójna.
    Dlatego nie patrzę dziś na Mythosa jako na bezpośredni katalizator kursu Aillerona na jutro czy pojutrze. Patrzę na niego jako na element, który może poprawiać średnioterminowe otoczenie biznesowe dla Software Mind i częściowo też dla samego Aillerona. Banki, duże firmy i regulatorzy nie dostają po Mythosie sygnału „kupmy więcej chatbotów”, tylko raczej „musimy szybciej porządkować bezpieczeństwo, governance, AI architecture i integrację danych”. Jeśli ktoś ma kompetencje dokładnie w tych warstwach, to może zacząć korzystać nie z mody, tylko z realnego przesunięcia budżetów. I to jest dla mnie dużo bardziej inwestycyjnie interesujące niż sam medialny szum wokół modelu.
    Trzeci nowy wątek to klimat rynkowy. Nie chodzi tu nawet o samą Polskę, tylko o to, że w ostatnich dniach widać poprawę sentymentu do ryzyka. Reuters pisał o silnym relief rally w Europie po poprawie nastrojów wokół Bliskiego Wschodu, a jednocześnie w USA software i growth zaczęły mocniej odbijać. To jest dla Aillerona ważne, bo jeśli masz spółkę z dużym dyskontem holdingowym i z istotnym aktywem software’owym w środku, to poprawa globalnego sentymentu do software i spadek napięcia makro potrafią działać jak druga noga tezy inwestycyjnej. Pierwsza noga to jakość samego aktywa. Druga to okno rynkowe, w którym ktoś chce za takie aktywo płacić więcej. Teraz to okno nie jest jeszcze szeroko otwarte, ale wygląda lepiej niż wyglądało wcześniej. (Reuters)

    I to prowadzi do najciekawszego pytania: czy Tailwind faktycznie był najlepszą możliwą opcją. Ja nie jestem tego pewien. Tailwind to sensowny fundusz, ma doświadczenie w control investments i inwestycjach w usługi, także IT services. Ale właśnie dlatego zastanawiam się, czy dla Software Mind nawet ciekawszy nie byłby inwestor bardziej branżowy albo fundusz bardziej wyspecjalizowany w platformach software, data i AI. Bo Tailwind jest logicznym kupującym finansowym, ale niekoniecznie takim, który zapłaci najwięcej za synergie. A Software Mind coraz bardziej wygląda na aktywo, które może mieć wartość nie tylko jako standalone cash flow story, ale też jako platforma do budowy większej grupy z kompetencjami w financial software, AI, data i governance. (Tailwind Capital)

    Moim zdaniem właśnie tu jest dziś najciekawsza opcjonalność. Lepszy inwestor niż Tailwind nie musi oznaczać po prostu „ktoś da wyższą cenę jutro rano”. Lepszy może oznaczać inwestora, który lepiej rozumie profil SM i widzi wyższy potencjał strategiczny. Dla kupującego branżowego Software Mind może być sposobem na szybsze wejście lub wzmocnienie pozycji w finansach, w USA, w data engineering albo w enterprise AI. Dla bardziej wyspecjalizowanego PE może być platformą pod dalsze konsolidacje i build-up wokół usług AI, security i software services. To nie jest twierdzenie, że taki kupujący już jest przy stole. To jest raczej wniosek, że aktywo jest dziś bardziej „uniwersalne transakcyjnie” niż prosty opis w stylu „sprzedaż do funduszu”. (Software Mind)

    Jeśli chodzi o same raporty, to nie robiłbym z nich dziś całej osi tej historii. Dla mnie raport roczny to bardziej checkpoint na temat jakości cash flow, bilansu i tonu zarządu niż wydarzenie, które samo z siebie przestawi wycenę. Podobnie z Q1: ważniejsze od samych liczb będzie to, czy rynek zobaczy stabilność Technology Services i brak pogorszenia jakości biznesu. Innymi słowy, wyniki są dziś bardziej narzędziem potwierdzania tezy niż źródłem nowej, wielkiej narracji. Ta nowa narracja wróci dopiero wtedy, gdy rynek uzna, że wartość Software Mind znowu ma szansę zostać zmaterializowana na sensownych warunkach. (Strefa Inwestorów)

    Podsumowując, po cz. I dla mnie najciekawsze nowe wątki są trzy. Po pierwsze, Software Mind wygląda dziś na aktywo dojrzalsze, szersze i lepiej zintegrowane niż dawniej. Po drugie, klimat dla takich aktywów może się poprawiać przez połączenie odbicia software na rynkach, lepszego sentymentu risk-on i przesunięcia popytu w stronę AI governance, cyber i data po Mythosie. Po trzecie, wcale nie jest oczywiste, że najlepszym końcem tej historii musi być powrót dokładnie do tego samego scenariusza z Tailwind. Być może najlepsza część tej układanki dopiero się tworzy i będzie dotyczyła nie tylko ceny, ale też profilu kupującego. Dla inwestora to jest dziś moim zdaniem znacznie ciekawsze niż powtarzanie, że „deal się zatrzymał, więc wszystko jest zepsute”. (Bankier.pl)

    >>To nie jest rekomendacja kupna ani sprzedaży. To tylko moja prywatna, informacyjna ocena sytuacji i tego, jak dziś patrzę na rozwój Aillerona, Software Mind i możliwe scenariusze dla tej historii.<<
  • przemyślenia (cz.III, WK) Autor: generai [153.19.55.*]
    Im dłużej analizuję Ailleron, tym bardziej widzę, że przy tej spółce największe nieporozumienia biorą się z mieszania trzech różnych poziomów: bilansu samej spółki matki, bilansu skonsolidowanej grupy oraz ekonomicznego udziału Aillerona w Software Mind. Bez rozdzielenia tych trzech warstw łatwo dojść do błędnych wniosków o wartości księgowej, C/WK i „ukrytej” wartości aktywów. (bankier.pl)

    Punkt wyjścia jest prosty. Ailleron ma około 49,8 proc. ekonomicznego udziału w Software Mind, ale nadal sprawuje nad nim kontrolę. To właśnie dlatego w sprawozdaniu skonsolidowanym pokazuje 100 proc. aktywów, 100 proc. zobowiązań, 100 proc. przychodów i 100 proc. kosztów Software Mind, a udział drugiego właściciela nie siedzi w aktywach, tylko po stronie kapitału jako udziały niekontrolujące. To jest fundament całej tej układanki. (ailleron.com; bankier.pl)

    Na koniec 2025 grupa miała 303,729 mln zł kapitału własnego, z czego 138,592 mln zł przypadało akcjonariuszom jednostki dominującej, a 165,137 mln zł stanowiły udziały niekontrolujące. To oznacza, że ponad połowa kapitału własnego grupy nie należy ekonomicznie do akcjonariuszy ALL. Jednocześnie liczba akcji wynosi 12 355 504 sztuk, a kapitalizacja przy cenie około 16,80 zł to około 207,57 mln zł. (bankier.pl; ailleron.com; bankier.pl)

    Z tego wychodzi pierwszy, najczęściej cytowany skrót: „Ailleron jest na C/WK około 0,68”. Taki wynik bierze się z bardzo prostego działania: kapitalizacja 207,57 mln zł podzielona przez cały skonsolidowany kapitał własny grupy 303,729 mln zł daje około 0,68x. Rachunkowo to się zgadza. Problem polega na tym, że w mianowniku jest też kapitał należący do mniejszości, głównie przez Software Mind. Innymi słowy, to nie jest wskaźnik pokazujący, ile rynek płaci za kapitał przypadający akcjonariuszom ALL, tylko za cały kapitał skonsolidowanej grupy. (bankier.pl; )

    Jeżeli ten sam rachunek zrobić uczciwiej z perspektywy akcjonariusza Aillerona, trzeba wziąć nie cały kapitał grupy, tylko 138,592 mln zł kapitału przypadającego akcjonariuszom jednostki dominującej. Wtedy C/WK wychodzi około 1,50x, a wartość księgowa na akcję wynosi około 11,22 zł. To już jest znacznie bliższe temu, co realnie „należy do ALL” w sprawozdaniu skonsolidowanym. Innymi słowy: C/WK 0,68 wygląda atrakcyjnie, ale ekonomicznie dla akcjonariusza ALL dużo bardziej sensowny punkt odniesienia to około 1,50x. (bankier.pl; )

    To oznacza też coś praktycznego. Jeżeli ktoś chciałby przyjąć dla Aillerona mnożnik C/WK = 1,5 liczony na kapitale przypadającym akcjonariuszom dominującym, to taka wycena dawałaby około 16,83 zł na akcję. Czyli przy obecnym kursie około 16,80 zł rynek jest niemal dokładnie na poziomie 1,5x book value przypadającej akcjonariuszom kontrolującym. To jest ważna puenta, bo pokazuje, że przy takim ujęciu spółka nie wygląda już jak ekstremalnie tania „na księgowej”. (bankier.pl; )

    Druga warstwa to bilans samej spółki matki. W jednostkowym sprawozdaniu Ailleron S.A. na koniec 2025 widać około 105,695 mln zł aktywów i 45,708 mln zł kapitału własnego. To nie są aktywa „obok Software Mind”. To są wszystkie aktywa samej spółki matki, a więc z definicji obejmują również księgową wartość udziału w SM. To jest bardzo ważne, bo właśnie tu najłatwiej o podwójne liczenie.

    W ostatniej szczegółowo dostępnej nocie jednostkowej, którą da się łatwo odczytać, sama pozycja Software Mind Sp. z o.o. miała wartość 30,643 mln zł. I tu potrzebne jest bardzo precyzyjne zastrzeżenie: to nie jest wartość na pewno aktualna na 31.12.2025, tylko ostatnia szczegółowo publicznie widoczna wartość księgowa inwestycji w SM z raportu jednostkowego dostępnego w takim rozbiciu. Używam jej dalej wyłącznie jako roboczego proxy do analitycznego ćwiczenia. Nie utożsamiam jej ani z wartością rynkową, ani z dokładną wartością na koniec 2025.

    Teraz najciekawsza część. Jeśli założymy roboczo, że prawie całe 165,137 mln zł udziałów niekontrolujących dotyczy właśnie 50,2 proc. ekonomicznego udziału poza Ailleronem w Software Mind, to implikowana wartość 100 proc. kapitału netto SM wynosi około 328,96 mln zł. To wynika z prostego działania: 165,137 / 0,502. Wtedy 49,8 proc. tej samej bazy daje około 163,82 mln zł. To nie jest liczba z raportu, tylko analityczna rekonstrukcja kapitału netto SM na podstawie udziałów niekontrolujących. (bankier.pl; )

    I właśnie na tym można zrobić sensowne ćwiczenie typu look-through book value dla Aillerona. Logika jest następująca. Biorę 45,708 mln zł kapitału własnego samej spółki matki. Z tego odejmuję 30,643 mln zł historycznej księgowej wartości udziału w SM, bo ta pozycja już siedzi w kapitale jednostki i nie chcę jej liczyć dwa razy. Następnie wstawiam w to miejsce 163,82 mln zł jako roboczo oszacowaną ekonomiczną wartość 49,8 proc. kapitału netto SM. Wynik takiego ćwiczenia to około 178,89 mln zł. To jest oczywiście wartość umowna, analityczna, a nie oficjalny kapitał z raportu, ale moim zdaniem właśnie ona najbliżej oddaje „urealnioną” wartość księgową Aillerona z perspektywy inwestora patrzącego przez pryzmat udziału w SM.

    To daje bardzo konkretny wynik na akcję. Przy 12 355 504 akcjach taka „look-through” wartość księgowa wynosi około 14,48 zł na akcję. Gdyby więc dla tak policzonej wartości przyjąć P/WK = 1, to akcja Aillerona byłaby wyceniona na około 14,48 zł. Przy kursie około 16,80 zł rynek płaciłby w takim ujęciu około 1,16x tej umownej wartości księgowej. To moim zdaniem jest znacznie ciekawszy punkt odniesienia niż samo rzucanie hasła „C/WK 0,68”. (ailleron.com; )

    Można pójść krok dalej. Gdyby ktoś dla tej umownej, look-through wartości księgowej 14,48 zł na akcję chciał przyjąć bardziej dojrzały mnożnik P/WK = 1,5, to dawałoby to wycenę około 21,72 zł na akcję. To już jest poziom wyraźnie powyżej bieżącej ceny i bardzo blisko tego, jak rynek potrafił wyceniać Aillerona wtedy, gdy w kursie siedziała wyraźna premia za szybkie odblokowanie wartości Software Mind. Oczywiście to nie jest prognoza kursu ani moja teza, że rynek ma tyle płacić. To jest tylko czysty rachunek pokazujący, jak bardzo wynik zależy od tego, który poziom book value uznamy za sensowny. (ailleron.com; )

    Warto też dopowiedzieć, że sama spółka matka nie jest pustą skorupą. W jednostkowym bilansie poza udziałem w Software Mind ma własny kapitał, własne aktywa i własne aktywa niematerialne. W ostatniej szczegółowej nocie widniało tam 29,556 mln zł pozostałych aktywów niematerialnych, osobno od udziału w SM. To znaczy, że Ailleron ma własne IP i własny biznes, a nie tylko pakiet udziałów w spółce zależnej. Z drugiej strony, nie ulega wątpliwości, że dla całej historii inwestycyjnej dominującą warstwą wartości pozostaje dziś Software Mind.

    Najkrótsza puenta jest dla mnie taka. Przy Ailleronie można patrzeć na trzy różne C/WK.
    Pierwsze to surowe grupowe C/WK około 0,68, które wygląda efektownie, ale jest zbyt uproszczone.
    Drugie to C/WK około 1,50 liczone na kapitale przypadającym akcjonariuszom dominującym, które jest poprawne rachunkowo z perspektywy skonsolidowanej grupy.
    Trzecie to umowne look-through C/WK około 1,16, jeśli uznamy, że ekonomiczna wartość 49,8 proc. Software Mind jest bliższa około 163,8 mln zł niż historycznej księgowej wartości inwestycji wykazywanej w spółce matce. I dopiero te trzy liczby razem pokazują, jak naprawdę czytać Aillerona. (bankier.pl; pb.pl; )
    To nie jest rekomendacja kupna ani sprzedaży. To tylko moja prywatna, informacyjna próba uporządkowania tego, jak naprawdę czytać aktywa i wartość księgową Aillerona.
  • Re: przemyślenia (cz.I) Autor: ~Kaktus [89.66.217.*]
    Niestety list od prezesa po wynikach rocznych nie spełnił pokładanych tutaj oczekiwań
[x]
AILLERON 0,00% 17,50 2026-05-05 17:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.