Uważam, że mamy tu 50% szans na wzrost ceny akcji. Nie wolno jednak zapominać, że istnieje także 50% szans na spadek. Pozostałe możliwości to oczywiście utrzymanie się kursu w miejscu. Tak wychodzi mi z pogłębionej analizy RSI.
Pamiętajmy, że w 84% nie sprawdza się zasada 50%. Jeśli spadnie, zamiast wzrosnąć, pogłębia się ryzyko utrzymania kursu w miejscu.
Na szczęście ja mam to wszystko policzone, będę dzielił się swymi osobistymi przekonaniami. Ale nie mylcie mnie z inwestorem!
Poziomem swoich przemyśleń i analiz właśnie dogoniłeś niejakiego Czarodzieja z Oz - zwolennika UFO! Pewnie też ci się marzy fucha głównego analityka w jakimś wypasionym funduszu! Kto wie? Może już cię obserwują?
No i patrzcie! Czy nie jest dla was niesamowite, że znowu wszystko przewidziałem? Oczywiście miesiącami pisałem o spadkach, ale to miało podłoże, powiedzmy, zawodowe. Prywatnie cały czas wierzyłem w Cargo i zwiększałem pozycję. Moje symulacje wskazywały na silny ruch wzrostowy na początku marca... No i jest!
Ty pisałeś tutaj tyle, że i tak nikt tego nie ogarnia i nikogo to nie interesuje! Więc teraz możesz pisać co chcesz! Ale braku wykształcenia i tak tym nie zamydlisz!
Kolego Baltazarze, na moich przyjęciach bywają profesorowie największych uczelni świata. Wielokrotnie proponowali mi tytuły honoris causa, ale moje szlacheckie pochodzenie nie pozwala mi na drogę na skróty. Mimo to posiadam kilka skromnych tytułów, na kilku skromnych uczelniach.
Wróćmy jednak do Cargo. Faktem jest, że przewidywałem wzrost z 11 na - obecne - 14 zł i stosownie do tych przewidywań zaopatrzyłem się w akcje. Dobrze mieć pod ręką własne, zaawansowane analizy, pozwalające zarabiać miliony.
Teraz też dokładnie wiem, co będzie dalej z kursem.
Twoje wypowiedzi świadczą raczej o stanie twojego umysłu, który delikatnie mówiąc bardzo daleko odleciał ! Cały czas zastanawia mnie tylko jedni, po co ładujesz ten badziew na forum! Czy ty udajesz głupka, czy może jednak choroba postepuje?
Drogi Baltazarze, moje wypowiedzi są niezwykle fachowymi analizami zachowania kursu Cargo, które opisuję z altruistycznej troski o stan portfeli innych użytkowników. Mam w sobie wiele sympatii dla prekariatu, dlatego z dobrej woli chronię innych przed stratami i uczę ich zaawansowanych technik analizy RSI.
Twoje wypowiedzi to wyłącznie personalne ataki, pozbawione nie tylko treści merytorycznej, ale także słabe stylistycznie. Interpunkcja na poziomie podstawówki, zacietrzewienie, gniew, niezbyt wyszukane obelgi, stygmatyzacja osób w kryzysie psychicznym... Przykro mi, ale to nie świadczy za dobrze o stanie twego umysłu. Mam jednak w sobie wiele sympatii dla niższych klas społecznych, dlatego się nie obrażam.
Wracając do Cargo - hmmm, duże wzrosty na potężnym wolumenie, po okresie spadków na bardzo niskim wolumenie... O czym to może świadczyć?
I to pisze gość który wali błędy ortograficzne! Pewnie listownie kończyłeś słynne CH!! Interpunkcja, styl - no nie rób już z siebie większego pajaca! A nie piszę nic merytorycznego z tej prostej przyczyny że dopasowałem się poziomem do ciebie! To że dużo piszesz nie oznacza że ma to jakiś sens! Nic merytorycznego nie wnosisz a wpisami o miliardach tylko się kompromitujesz! Tylko po co? Przecież i tak nikt nie podejmuje decyzji na podstawie twoich bzdetów! Wychodzi na to ze prekariat przerósł nauczyciela!
Nie samowite, jak wielkim geniuszem finansowym jestem ja, Black! Pisałem, że albo wzrośnie, albo spadnie... i wszystko się sprawdza - właśnie wzrosło :))) Sprawdźcie datę początkowego wpisu, ja już wtedy wiedziałem!
Baltazarze, rozumiem, że jesteś nerwowym człowiekiem i piszesz kompulsywnie (sprawdź w słowniku, co to znaczy), ale nawet ty powinieneś docenić moje znakomite przepowiednię. Przy kursie 13,40 pisałem, że jest 50% szans na wzrosty... i mamy wzrosty.
Wczoraj pisałem, że mamy 50% szans na spadek... i mamy spadek!
Co więcej, pisałem, że nie wszyscy zdążą... i nie wszyscy zdążyli.
Czy potrzebujesz więcej dowodów na to, że jestem prorokiem i że RSI to potęga?
To prawda, że możliwe tu jest 50+50+50 = 100. Z prostego powodu - moje analizy opierają się na zaawansowanych modelach kwantowych i nieuklidesowych. Czas tam płynie inaczej i mamy po 50% szans na każdy scenariusz. Ktoś mało biegły w zaawansowanej matematyce tego nie zrozumie. Myślę,że na świecie żyją może ze 4 osoby, które są w stanie zrozumieć moje algorytmy RSI. Ale czy do końca? Tego nie jestem pewien...
Z moich analiz wynika, że jutro kurs prawdopodobnie się nie zmieni. Możecie to zapisać i jutro sprawdzić. Algorytmy RSI są niezawodne, więc jestem w 84% pewny, że tak będzie.
Uważam że 50%,na 50%,szans..szanuje poczucie humoru miliardera..I jego altruizm dla "maluczkich",jego rad dla chętnych dla szybkiego zysku,tak się poświęca...ale szanuje też wyjątkowa pracę w światek,piątek i niedzielę beż względu na pore dnia i nocy...trzeba szacunku dla każdej pracy...zawsze to stały zysk,
Aj, aj, pisałem o tym, że na moich wykresach 20 marzec świeci się mocno na czerwono... Nie jest dobrze z kursem, ale wszystko idzie dokładnie tak jak przewidziałem...
Mamy kolejny dzień, który potwierdza słuszność moich przewidywań. Pisałem niedawno, że w okolicy 26 marca możemy się spodziewać kursu w okolicy 14,17. Wtedy niektórzy nie wierzyli - Jacek, gdzie jesteś?! Tymczasem nadszedł 26 marca i co mamy? 14,17 na kursie jak byk.
Kolejna seria Niezwykle Zaawansowanych Analiz (NZA) za mną. Kolejne nieprzespane noce, tony kawy oraz innych używek. Wyrysowałem wykresy sięgające roku 2066, obejmujące WSZYSTKIE możliwe scenariusze, łącznie z inwazją obcych na Ziemię. Jak się domyślacie, trochę to trwało, tym bardziej, że nadal używam drewnianego liczydła, aby nikt mnie nie zhakował. W tym czasie moje podszywki szalały, naganiając na spadki. Ja porzuciłem swe zwykłe, miliarderskie rozrywki, zrezygnowałem nawet z nart w Aspen, aby w trudzie i znoju pracować nad Waszą Sprawą.
Wyniki analizy są jednoznaczne: istnieje 50% szans, że kurs wzrośnie w ciągu najbliższych 77 dni. A jednocześnie mamy 50% szans na to, że w ciągu 33 spadnie. I kolejne 50% na to, że pozostanie bez zmian w najbliższych 44.
To nie jest rekomendacja, a ja, hmmm, nie jestem inwestorem. To tylko moje własne, autorskie wyliczenia, oparte o algorytmy rodem z przyszłości.
Jedno jest jednak pewne: jestem altruistą, szlachcicem, erudytą oraz miliarderem. Pracuję dla was bezinteresownie, bo was kocham.
To nie jest już gielda z 1991 roku, cowboje z dzikiego ...wschodu,50 na 50 to ruletka ,rsi to ....,rynek został opanowany przez rekiny,wy tylko możecie płynąć za nimi i śnić o swojej potendze..I pisać te bajki aż żeby bolą... od lat,bez żadnego wpływu na kurs...leszcze tez juz dawno wymarły..
Ale to właśnie ja jestem rekinem, który pożera małe płotki :)))
Wszystko nadal idzie książkowo, według scenariusza, który nakreśliłem już dawno temu. Dzisiaj miało być ponad 14... i jest. Jesteśmy na kursie i na ścieżce.
Pozdrawiam znad szklaneczki 800-letniej whisky z doliny Glenwyhed :)))
Podziwiajcie geniusz Blacka - wczoraj pisałem, że dzisiaj będzie wzrost - o mamy wzrost. Skromny, ale jednak. Ja widziałem go już wczoraj w swoich zaawansowanych algorytmach :)
Wam się chyba nudzi za tymi biurkami że się tak przekomarzacie jak dzieci :)))))))))
może warto w inny sposób spożytkować energię ... ale to trzeba mieć pomysł :)))))
Wzrost był cały dzień zgodnie z algorytmem, na koniec ktoś próbował udowodnić, że nie mam racji i celowo zbił. Ale cóż, zdążyłem i tak kupić na dołku i sprzedać na górce :)))