Teraz ode mnie trochę ciekawostek dla zbłąkanych duszyczek, aby umilić czekanie na dalsze, marcowe etapy gry. Nie mam szklanej kuli, więc przyszłości nie znam, ale mogę bazować na danych. Podam co widzę w Ortex, jakby kogoś interesowały szorty.
FLAGGED SHORTS wynosi 0,01%, praktycznie zero. Co to oznacza? Oznacza, że "wielcy są nieobecni". Przeciwko TEN nie gra żaden gigant typu Marshall Wace czy Citadel. Gdyby taki gigant chciał "zabić" kurs, nie bawiłby się w 0,01%. To oznacza, że po stronie szortującej mamy drobnicę instytucjonalną lub mniejsze fundusze, które nie mają nieskończonego kapitału na obronę pozycji. To pierwsza cenna informacja. Druga jest taka jak niżej.
SHORT INTEREST % OF FF wynosi 0,16%, nazwijmy to "Pusty magazynek". Wartość 0,16% jest ekstremalnie niska, to jakieś 8 800 akcji. Dla porównania na mocno szortowanych spółkach ten wskaźnik wynosi często od 5% do 15%. Wniosek? Szorty stanowią zaledwie ułamek handlu i bawią się w nie totalne maluchy, warzywniaki. One nie mają amunicji potem na obronę zakładu. Dość zabawne jest jeszcze to, że wyrzucili trochę tego przy z 103, a kurs broni setki znakomicie. Dziś była podjęta próba gaszenia kursu pakietem około 900 sztuka przy niskim obrocie. Jak widać podaży brak. Tyle ode mnie polecam relaksik i nie słuchanie agresorów.
Sens grania na krótko jest w przypadku słabych perspektyw czy spodziewanego załamania przychodów i zysków. Na TEN jest odwrotna sytuacja. Nowe gry są mocno potencjałowe i papier będzie zyskiwał, również na kursie. Wchodzenie w shorta to igranie z ogniem. Kilku młodzieńców na forum czasem bredzi w tym temacie ale to czcze gadanie. Trolle pojęcia nie mają jak to zrobić i próbują taniej manipulacji.
SHORT INTEREST % OF FF spadło do 0,13%, więc coś odkupują po mału. Podejrzewam warzywniak wystraszył się, że ceny nie dało się puścić niżej.
Aktualnie po cichu rozbierany jest opór na 104. Ktoś bardzo dba o to, by kurs nie spadł poniżej 102,50 PLN, jednocześnie cierpliwie czyszcząc arkusz pod 104 PLN. Niżej podstawiane są kosze. Duży pieniądz nie lubi kupować drogo.
Accum/Dist ciągle dodatni. Marzec jest miesiącem na ruch, teraz poczekalnia i budowanie bazy. Oczywiście ryzyka zawsze istnieją. Obserwować
To jest klasyczna pułapka myślenia o giełdzie. Większość inwestorów uważa, że brak ogromnych obrotów to brak zainteresowania. W rzeczywistości przy obecnym układzie technicznym TSG, obrót 310k PLN na godz. 16:15 to sygnał czegoś znacznie bardziej ważnego, mianowicie wyschnięcia podaży. Konsolidacja o niskiej zmienności nie oznacza baraku zainteresowania, oznacza tyle, że popyt jest wystarczający aby utrzymać cenę na wyznaczonym poziomie. Gdybyś miał zerowe zainteresowanie cena leciałby w dół, bo ktoś sprzedaje. Accum/Dist rośnie to jest ważne.
Polecam poczytać, bo mam wrażenie, że tu masa ludzi gra na rzut monetą XD
A supply dry up, often referred to as a Volume Dry Up in technical analysis occurs when the trading volume of a stock drops significantly, indicating a lack of selling pressure and a potential trend reversal or cons olidation phase. This phenomenon is crucial for investors as it can signal a bottom building phase or a pause before a new move.
Ogólnie już nie pamiętam gdzie to czytałem, ale ten moment został ciekawie opisany jako "równowaga strachu". Chodzi o to, że sprzedający boją się już oddawać akcje, przykładowo jak u nas bo widzą, że 100 PLN trzyma, a kupujący czekają na sygnał do ataku, w naszym wypadku przebicie 104-105 PLN, bo boją się, że chętnych nie będzie i wolą aby ktoś zrobił to za nich. Równowaga, aż komuś puszczają nerwy.
A i jeszcze jedna bardzo istotna rzecz, czyli statystyka, a ona mówi o tym przypadku tyle, że wyschnięcie podaży to sygnał przewagi kupujących, który zazwyczaj jest zwiastunem wzrostów cen, ale oczywiście może również oznaczać niską płynność danego waloru, bo nic nie jest zero jedynkowe. Jednak jak ktoś gra na TEN to chyba czai jakie są tu średnie obroty, choć zaczynam w to wątpić XD
Pobawmy się dalej w AT, wrzucam to całkiem dla akademickiej dyskusji, a nic więcej. Nie traktujecie tego jak wyrocznię w żadnym wypadku, bo wróżką nie jestem, a ryzyko zawsze jest.
Rozmawialiśmy jednak o równowadze prawda, więc zobaczcie sobie dzisiejszą świecę na interwale dniowym.
Opis świeczki wrzucam z neta:
"Pojawienie się doji sygnalizuje brak zdecydowania na rynku. Ani „byki”, ani „niedźwiedzie” nie wykazują przewagi w danym momencie. Jeśli rynek porusza się w trendzie bocznym lub wzrosty bądź spadki znajdują się dopiero w fazie początkowej, świeca doji nie ma wielkiego znaczenie. Jeśli natomiast na wykresie po długim impulsie wzrostowym lub spadkowym pojawia się doji istnieje duże prawdopodobieństwo, że czeka nas korekta lub odwrócenie trendu."
Przypominam, że jesteśmy teraz po fali spadkowej, a na dziś koniec kącika edukacyjnego