Chyba nie do końca? Wykres i wolumeny wyglądają jak książkowy model akumulacji. Jak to widzicie? Mam też wrażenie, że jest tu jakiś animator/animatorzy.
Nie widzę powodu żeby doktoryzować się nad zwykłą podbitką. Takich tu było wiele i nie trzeba nie wiadomo jakich pieniędzy żeby je zrobić. Podbitki tu bywały na 20-25%. Powtarzam po raz dwudziesty piąty, że do końca roku nie widzę tu żadnego wydarzenia, które mogłoby spowodować trwałe wzrosty. Dopiero umowa o partneringu i to konkretna może tu coś zmienić. Na razie można to zakopać i zapomnieć jeśli już masz, spieniężyć jeśli widzisz gdzieś indziej okazję bo prawdopodobnie jest dużo czasu żeby wrócić, skupować najlepiej jak najbliżej 2,5, lub próbować bawić się na podbitkach aby zwiększać trochę stan posiadania. Tyle. Spółka od dwóch lat zapowiadane milestony realizuje w terminie. Czekamy na umowy partneringowe i zobaczymy na czym będą polegać. Jeśli ktoś myśli, że to tak sobie bez konkretnej przyczyny zacznie rosnąć, bo będzie moda na biotechy to się moim zdaniem myli.
Nikt tu sie doktoryzuje. Podbitki i zjazdy zdażają sie na wszystkich walorach, a Wy tu na forum rozbijacie to na atomy i przyjmujecie za pewnik, że tak bedzie bo już tak było. Giełda jest zupełnie nieprzewidywalna chyba, że ktoś jest animatorem to wie więcej... i może coś przyjmować w ciemno. Powiem krótko, jak ktoś nie widzi akumulacji od listopada to niech sie zajmie czymś innym niż giełda.
FG dobrze prawi. Lepiej jest wywalić papiery, przeskoczyć na coś ciekawszego. Można wrócić za pół roku i spokojnie w okolicach Sierpnia po 2,6 kupić. Nie ma co liczyć na jakiś rajd w tym roku jak na ICE. Zdroworozsądkowo więcej zarobicie, trzymając przez ten czas kasę na lokacie bez jakiegokolwiek ryzyka. No chyba że tak jak ja chcecie się bawić na podbitkach.
Pamiętając o tym, że początek fali wzrostowej z 2024 roku też został przez wielu zinterpretowany jako kolejna podbitka. No zobaczymy jak będzie tym razem.
Nie martwię się. Regularnie sprzedaję, jak tylko uda mi się trafić w górkę, a potem odkupuję w okolicy dołka, bo nie zawsze uda mi się trafić. Czasem są to wahnięcia na poziomie 5%, czasem 15%. Dzięki temu udaje mi się zbierać co kwartał dodatkowy wolumen. Plus za kaucję z butelek i puszek dokupuję więcej.
Możliwe, że tak odbiło się od oporu. Na wszelki wypadek dokupiłem trochę z tego, co poszło po 2,8. Jest mała szansa, że zlecimy aż do 2,3, ale oby się nie ziściła. Teraz zapraszam do naganiania na wzrosty. Może jeszcze jeden cykl uda się zrobić. A potem to już kwietniowe rozstrzygnięcie, czy przełamujemy i góra… a może nowy boczny się urodzi i tak do września...
Zakładam, że w tym okresie pojawi się wydarzenie mogące doprowadzić do marszu w stronę 3 zł. Model zakłada także prawdopodobieństwo niewystąpienia go, co może doprowadzić do spadku poniżej 2,5 . W najlepszym przypadku utrzymaniu aktualnego kursu w trendzie bocznym. Kolejny punkt zwrotny może nastąpić w sierpniu/wrześniu.
Mam nadzieję, że odpowiedź jest dostatecznie wymijająca, ponieważ nie zależy mi, aby ktokolwiek poza mną odniósł z tego korzyść.