ponieważ z raportów przekazywanych przez -ka wynika że szorty co prawda nie dużo ale nadal pożyczają a pomimo tego kurs się wyrażnie ustabilizował ,to czy nie jest tak że od jakiegoś czasu te pożyczone akcje już nie trafiają na rynek a jedynie na rachunki techniczne w celu bufora bezpieczeństwa w razie potrzeby obrony rynku przed pomniejszymi atakami popytu,lub do przekładańca bo wydaje się że możliwości dalszych pożyczek powoli się ograniczają
Od ponad pół roku słyszę o brakujących akcja do pożyczenia, o rosnących kosztach pożyczek, o nadchodzący short squeeze. Wystarczy sobie policzyć że ten koszt pożyczek to jest całe nic dla takiego shorta jak on cały czas zbija kurs. Dla przykładu jak pożyczy 10000 akcji po kursie 117 przy koszcie pożyczki 23% to ile on płaci dziennie? 737 zł? To nawet jak kurs będzie się utrzymywał na tym poziomie to kiedy przestanie jemu się opłacać trzymać po ilu dniach będzie stratny nawet jak zbije kurs do 115 to dopiero po około 23 dniach będzie stratny. A zbili kurs z 240 do 110 więc każdy może sobie odpowiedzieć ile są na plusie.
Jedyny problem jak widzę to brak akcji do odkupienia i oddania. Ale przy negatywnych wynikach spółki, to też dla nich na razie nie problem. Mają czas.
jęśli mają czas to znaczy że albo wiedzą albo zakładają z bardzo dużym prawdopodobieństwem dalsze mocne pogorszenie fundamentów spółki ,druga możliwość to że się trochę zapędziły i czasu nie maja ale z konieczności muszą zmienić strategię na przeczekanie tylko czy tego typu fundusze popełniają takie błędy ,szczerze w to wątpię.
Napewno się nie zapędziły i w żadnym przypadku nie zapędzą. Jakby byli wyniki za q4 dobre to by ich nie było już i by było 40% w 3 dni na plusie. W mojej opinie czekają na wyniki za 2025 bo tam napewno nic pozytywnego nie będzie. Oni mogą wyjść przy 160 u będą nadal mega dużo na plusie. Wyniki wyniki wyniki kropka.
Z tym mega duzo zarobieni to bym był ostrożny bo nie sądzę aby średnią całego pakietu szorta była w okolicach 200 raczej blizej 160-170 albo niżej ,sprzedają od ponad pół roku co najmniej a od 170 w dół wzrosły obroty co by sugerowało ze wiekszośc wsadzili w okresie tych obrotów a jak doliczysz do tego koszty utrzymania tych pozycji niech to bedzie tylko 10 procent na ten moment to już ci sie widełki przesuną na 144-153. Na pewno są tu koleżanki i koledzy którzy wiedzą w jakich okresach były największe pożyczki wystarczy zestawić z cena z tamtego okresu i coś będzie wiadomo co do średniej
CTB na ortex jest oderwany od rzeczywistości. Nikt przy zdrowych zmysłach nie utrzymywalby pozycji generujących takie koszty. Nie ma się co tym ekscytować.
Algorytmy hedge fundów niczego nie zostawiają przypadkowi. Można uważać, że algorytmy zapędziły się w pułapkę. To raczej spółka i niezrealizowane zapowiedzi wpędziły w pułapkę posiadaczy długich pozycji.
Może zamiast skupiać się na tym co tu i teraz, lepiej spróbować odpowiedzieć na pytanie w jakiej tabelce i w którym rządku jest ukryta informacja która spowodowała ze fundusze szortujące wyprzedziły rynek o pół roku ,przynajmniej będzie z tego jakaś nauka na przyszłość ,zakładając ze to w miarę czysta gra. Ale to pytanie do fundamentalistów ie mój konik.
To jest dobre pytanie. Trochę się nad tym zastanawiałem. Nie sądzę aby to jakieś konkretne liczby w sprawozdaniach. Może algorytmy stwierdziły, że osiąganie ponadprzeciętnych rentowności na konkurencyjnym rynku będzie trudne do utrzymania. Może zobaczyły długoterminowe ryzyka/zagrożenia dla poszczególnych segmentów, które spółka skaluje. Może ocenili, że silne oparcie na licencjach i odejście od marek partnerskich się nie sprawdzi....
a moje pytanie, z którym niejednokrotnie występowałem już kilka miesięcy temu: czy szort fundy zawsze trafiają i zarabiają? nie ma tu po ich stronie żadnego elementu ryzyka? nie jest to tak, że w przypadku zmowy takich fundów ( a moim zdaniem taka tu występuje) po prostu w pewnym momencie tworzy się niejako peretuum mobile podszyte psychologią uczestników rynku? oczywiście wsparte "osiągnięciami" firmy; na iluż to spółkach działania szort fundów były też wspierane przez "analityków różnej maści", wrzutki w prasie, działania ZZ ( wszystko dot. np. obecnie DINO), firma stabilna, ale znajdą pretekst, żeby ją zeszmacić, a potem nagle odbicie o 50, czy 100%? może to trochę spiskowa teoria, ale już jestem kompletnie skołowany, jak nigdy na żadnej spółce, pozdrawiam cierpliwych
Nie zawsze trafiają na PKN weszli po 50 zł uciekali po 70+ i z pewnością wtopili a tu wątpię że jest tu zmowa shortow bo jest to karalne złe informacje ze spółki już są w cenie teraz mogą być tylko lepsze
Taki przykład. Marża brutto HP to ~50%. Marża brutto TJX za 12M to ~31%. Algorytmy mogły założyć, że HP nie utrzyma takiej marżowości i marża będzie dążyć do jakiejś przeciętnej dla sektora, która z dużym prawdopodobieństwem nie przekracza 40%. Wynik operacyjny HP zniknie już przy 45%.
otóż to, zbijają po prostu bajdurzenia prezesa, a firma po przebranżowieniu na odzieżowo-obuwniczą będzie mieć stabilne osiągnięcia, nie jakieś rewelacyjne z opowiadań Miłka, ale przyzwoite i to z zagarnięciem dużej części rynku, tak to widzę, niech tylko im zejdzie w końcu capex i zapasy, trafią w pogodę, rzadziej robią tele, a jak już, to bez prezesa i będzie gitara
Wg mnie odpowiedzią jest to że za 4Q 2024 wynik odbiega od pozostałych ze względu na wyniki z tytułu aktualizacji wyceny obligacji SoftBanku które podniosły zysk netto do 560 mln.
shorty po prostu wiedzialy i to z ogolnie dostepnych informacji cala branza retail wiedziala ze zapowiedzi milka rozbija sie o cykl produkcji w chinach i szczegolnie w woorld box kulec bedzie zatowarowanie iktore dopiero teraz dochodzi a on je liczyl kwartal wczesniej i prawdopodobnie dopiero drugi kwartal bedzie dobry wynik a tak w wielkim skrocie rozbudowywal siec sprzedazy nie do konca majac towar dla zwiekszonej powierzchni i lokalizacji