a moje pytanie, z którym niejednokrotnie występowałem już kilka miesięcy temu: czy szort fundy zawsze trafiają i zarabiają? nie ma tu po ich stronie żadnego elementu ryzyka? nie jest to tak, że w przypadku zmowy takich fundów ( a moim zdaniem taka tu występuje) po prostu w pewnym momencie tworzy się niejako peretuum mobile podszyte psychologią uczestników rynku? oczywiście wsparte "osiągnięciami" firmy; na iluż to spółkach działania szort fundów były też wspierane przez "analityków różnej maści", wrzutki w prasie, działania ZZ ( wszystko dot. np. obecnie DINO), firma stabilna, ale znajdą pretekst, żeby ją zeszmacić, a potem nagle odbicie o 50, czy 100%? może to trochę spiskowa teoria, ale już jestem kompletnie skołowany, jak nigdy na żadnej spółce, pozdrawiam cierpliwych