Całkowita zgoda. W ostatnich dniach to taka przewalanka z kieszeni do kieszeni.
Ale też, obiektywnie patrząc nie ma na razie tego większego popytu na Pepco, spółka nie jest też w żadnym zestawie toppików na 2026 - wszystko to tworzy IMO bardzo ciekawy układ. Jeśli 17.12 pojawią się choć trochę lepsze wyniki niż prognozuje rynek, i te wyniki jeszcze się potwierdzą 15.01.26 to możemy mieć do czynienia z bardzo ciekawą sytuacją: ostatni umęczeni wyjdą na podbitce do 30 zł, a wtedy dopiero fundy (złapane na spalonym bo nie mają akcji) przestawią wajchę będą wrzucać Pepco do wora przez całe miesiące.
Zgadzam się, w mojej ocenie jest nas jeszcze. Inaczej short(y) nie próbował(y) szarpać kursem. Wiedzą, że na "grubych" nie zrobią wrażenia, więc próbują z nami. Ale ostatnio nawet nas jest trudno wystraszyć, gdyż pozostał uświadomiony akcjonariat, który cierpliwie czeka. ;)
W styczniu 2023 r. fundy kupiły w ABB 38 mln akcji po cenie 38.95zł, nie po to, by na nich stracić. Tu będzie jak na CDR, dużo grubasów jest ubranych wyżej i oni podciągną kurs niezależnie od wyników. Kurs wróci easy do ceny z IPO, trza tylko poczekać, obstawiam, że to będzie w przyszłym roku.
Całe ABB łyknął jeden fund Silver Point Capital, który swego czasu zszedł do 2,57% a teraz nigdzie nie widziałem, żeby coś jeszcze miał. Wtedy Silver Point był reprezentowany przez E. A. Mule. Wklep to nazwisko i pepco wyskoczy Ci strona na której są szczegóły transakcji.
Moim zdaniem shorty (a przynajmniej jeden) się skracają. Widać to wyraźnie po takich dniach jak wczoraj.
Sam spodziewam się normalnych wyników za kwartał zakończony 30 września 2025 r.tj. bez nadzwyczajnych fajerwerków. Pełna "moc" zostanie ukazana, gdy będą publikować wyniki za kwartał zakończony 31 grudnia 2025 r. oraz w następnych kwartałach.