Całkowita zgoda. W ostatnich dniach to taka przewalanka z kieszeni do kieszeni.
Ale też, obiektywnie patrząc nie ma na razie tego większego popytu na Pepco, spółka nie jest też w żadnym zestawie toppików na 2026 - wszystko to tworzy IMO bardzo ciekawy układ. Jeśli 17.12 pojawią się choć trochę lepsze wyniki niż prognozuje rynek, i te wyniki jeszcze się potwierdzą 15.01.26 to możemy mieć do czynienia z bardzo ciekawą sytuacją: ostatni umęczeni wyjdą na podbitce do 30 zł, a wtedy dopiero fundy (złapane na spalonym bo nie mają akcji) przestawią wajchę będą wrzucać Pepco do wora przez całe miesiące.