Zgadzam się, w mojej ocenie jest nas jeszcze. Inaczej short(y) nie próbował(y) szarpać kursem. Wiedzą, że na "grubych" nie zrobią wrażenia, więc próbują z nami. Ale ostatnio nawet nas jest trudno wystraszyć, gdyż pozostał uświadomiony akcjonariat, który cierpliwie czeka. ;)