Widać że to jest czas spolek takich jak Kruk, Best, i Vindexus, zaczynają podawac bardzo dobre wyniki. Płacą dużo za wierzytelności ale mają na nich większy zysk
A dopiero co wojnę ze mną toczyła tu zgraja trolli naganiających na spadki i mająca wątpliwości, co do wyceny niezależnej instytucji na ponad 22 PLN, gdy wskazywałem, że już teraz VINDEXUS jest wart co najmniej 23 PLN... A tu już sam jednostkowy zysk netto x 10 = 23 PLN, wartość księgowa ponad 24 PLN i wszystko, co tylko możliwe aż krzyczy, że absurdem jest proponowanie przez właścicieli skupu akcji po 14 PLN, ale to przecież też wskazywałem, że oferują tyle, bo wiedzą jak to jest dla nich opłacalne, i że za kilka lat, gdy VINDEXUS będzie dość duży, że pojawią się tu tworzący płynność spekulanci i za nimi budujące swoje pozycje niektóre fundusze, to im się to wielokrotnie zwróci... Ale gdzie tam... Fakty, faktami, a jęczące spekuskoczki zamiast cierpliwie poczekać 2 - 3 lata na duże zyski, wolą jęczeć, że im nie urosło w tydzień kilka % i to jeszcze jeden tytan umysłowy darł się, że się obraził i wyprzedał wszystko, co miał VINDEXUSA przed wynikami i uciekł, bo nie będzie dawał spółce kolejnej szansy... Pa pa pa gieniusiu... Pozdrawiam potrafiących czytać sprawozdania finansowe i liczyć przede wszystkim na siebie, bo od patrzenia na te naganiające na spadki niemoty, to się tylko śmiać chce :)
Kto uważa, że milej mu dostać chwilowo cały zysk jako dywidendę, a przez kolejne lata by spółka się staczała przez brak inwestycji i zwiększania wartości księgowej, jest zwyczajnym spekuskoczkiem robiącym sam dla siebie ruletkę z GPW, bo jak hiena chciałby wyszarpać kawał mięsa (dywidendę) z ofiary i zostawić ją okaleczoną, biegnąc za kolejną tego typu pozorną okazją... Gdy w USA średnio dywidendy wynoszą 1% kursu, to narzekanie na 3% VINDEXUSA samo w sobie jest niepoważne, a poza tym z czasem będzie dywidenda rosła, jak to było przez lata z wyłączeniem resetu pandemicznego... Zawsze % dywidendy zależy od średniego kosztu nabycia akcji nie aktualnego kursu, więc więcej merytoryki trzeba, nie haseł demagogicznych... Pozdrawiam myślących o inwestycjach w kategoriach 10 lat nie 10 dni, bo tylko ci będą spokojni i szczęśliwi :)
Inwestycja ma dawać stabilność i rosnąć przez dłuuugie lata... Jeśli liczy się dla Ciebie tylko to, co w mniej niż rok, a co będzie później to już wcale, to jesteś zwykłym bazarowym handlarzem typu Paździoch, nie inwestorem... A jeśli nie wiesz, co z majątkiem robić, żeby nawet po twojej śmierci był użyteczny rodzinie, to znaczy, że tego majątku masz pomijalne ilości i rodziny brak pewnie też, bo duże kwoty same wymuszają na umyśle myślenie, co będzie po odejściu osoby nimi zarządzającej... Tyle rozważań fizjologocznych na temat przemyśleń tutejszego sfrustrowanego spekuskoczka, który przekrętami określa normalne mechanizmy rynkowe... Pozdrawiam tych, którzy nie jęczą na wszystko, czego nie pojmują, tylko się uczą i zrozumiawszy wykorzystują skutecznie :)
Wyniki ok choć bez szału.
Zapowiedź dywidendy w SZ to nowa jakość - zawsze międlili do samego końca. Chociaż 40gr i 3% DY nie powala. Ale przynajmniej poprawili komunikację.
85 mln zadłużenia na zmiennej stopie + spadek czynników dyskontowych na posiadanych wierzytelnościach będą skutkowały poprawą wyniku (nie wchodząc w operacje) od 2 kwartału, jak RPP obniży stopy. 1% niżej na WIBOR 3M to jakieś 800k mniej kosztów i finansowych. Z wyceną nieco większy problem bo średnie duration portfeli to pewnie 4-6 lat więc trzebaby patrzeć jak zachowuje się 5Y IRS, a ten już zareagował i zanurkował głęboko. 1% na 5Y IRS to będzie jakieś 5% z wartości portfela. Niby mają 420 mln więc ze 20 mln powinni z przeszacowań dopisać. Pytanie kiedy ale obstawałbym śródroczny przegląd audytora i wyniki za H1.
1szy kwartał bez istotnego wpływu. Jest więc szansa na ATH, ludzie będą to czytać i pod to grać
Niech grają... Spekulanci to nawóz pod dobre zbiory inwestorów długoterminowych ... Grunt to nie przejmować się tymi wahaniami 5% w górę czy 10% w dół, w tydzień, miesiąc czy rok, bo po kilku latach VINDEXUS będzie na innym poziomie... Zaczyna być większy niż mniejszy i to zaczną coraz bardziej widzieć spekulanci, którzy dają płynność, a dzięki temu niektóre fundusze, które dają właściwą wycenę rynkową, gdy budują swoje pozycje... Wysokość dywidendy jest zależna nie od obecnego kursu, a od tego jaką kto ma średnią nabycia, więc równie dobrze dla tych, co kupili po 4,30 może być i 9%... Ale nawet 3% to coś innego niż w USA, gdzie średnio to wynosi przy windowanych wycenach przez całe dekady 1%, bo nie dla nich samych kupuje się kawałek spółki, a za duża ogranicza wzrost biznesu, więc dobrze, gdy jest zrównoważona... Pozdrawiam czekających na prawdziwe żniwa, co im się co miesiąc głowa na inną spółkę nie kiwa :)