A dopiero co wojnę ze mną toczyła tu zgraja trolli naganiających na spadki i mająca wątpliwości, co do wyceny niezależnej instytucji na ponad 22 PLN, gdy wskazywałem, że już teraz VINDEXUS jest wart co najmniej 23 PLN... A tu już sam jednostkowy zysk netto x 10 = 23 PLN, wartość księgowa ponad 24 PLN i wszystko, co tylko możliwe aż krzyczy, że absurdem jest proponowanie przez właścicieli skupu akcji po 14 PLN, ale to przecież też wskazywałem, że oferują tyle, bo wiedzą jak to jest dla nich opłacalne, i że za kilka lat, gdy VINDEXUS będzie dość duży, że pojawią się tu tworzący płynność spekulanci i za nimi budujące swoje pozycje niektóre fundusze, to im się to wielokrotnie zwróci... Ale gdzie tam... Fakty, faktami, a jęczące spekuskoczki zamiast cierpliwie poczekać 2 - 3 lata na duże zyski, wolą jęczeć, że im nie urosło w tydzień kilka % i to jeszcze jeden tytan umysłowy darł się, że się obraził i wyprzedał wszystko, co miał VINDEXUSA przed wynikami i uciekł, bo nie będzie dawał spółce kolejnej szansy... Pa pa pa gieniusiu... Pozdrawiam potrafiących czytać sprawozdania finansowe i liczyć przede wszystkim na siebie, bo od patrzenia na te naganiające na spadki niemoty, to się tylko śmiać chce :)