Spółki z udziałem Skarbu Państwa, również giełdowe, niekoniecznie mają maksymalizować zysk – powiedział premier Donald Tusk. Mają służyć obywatelom stwierdził Donald
Guru - oczywista oczywistość - państwowe spółki energetyczne mają produkować i sprzedawać jak najtaniej prąd, energię, żeby ludziom nie przyszło do głowy głosować napis czy konfederację. Wyborcy są najważniejsi a nie burżuje akcjonariusze, inwestorzy giełdowi. Ale tobie i tak pewnie się to w głowie nie mieści :)
oczywiście,że prąd ma być tani,konkurencyjna gospodarka opiera się na tanim prądzie,dlatego należy rozwijać żródła oze nie obciążone opłatami co2,jako stabilizację systemu żródła gazowe które emitują połowę co2,Energa jest w tej dywersyfikacji liderem,55% prądu pochodzi z oze,tylko ktoś z ciasnym umysłem nie rozumie,że jeżeli masz ten sam produkt(prąd) wyprodukowany po 1 zł,a drugą transzę "weglową" po 2 zł to średnio masz po 1,5 zł i zarabiasz,bo zawęglona konkurencja ma wyższe koszty(koszty co2,pomijając dyskusję o co2).Dodatkowo Energa to dystrybutor,na dystrybucji zawsze się zarabia bez względu na koszt prądu trzeba go jeszcze do klienta dostarczyć.Tusk powiedział,należy promować rodzimy kapitał,bdb powiedział,dlatego Energa (ale i inne energetyki) podpisująć umowę nabycia aktywa OZE od polskiego dewelopera,powinny wprowadzić zasadę,ok.kupimy od ciebie, ale ty kupisz za jakiś ułamek % z tej transakcji akcje Energi(czy innego energetyka)-to proste,Polak wspiera Polaka,wtedy, i energetyki na gpw będą również wspierane rodzimym kapitałem-wystarczy chcieć
Guru - a można robić dystrybucję po kosztach tak żeby nie mieć nadmiernych zysków idących w setki milionów albo żeby w ogóle nie mieć zysków? Można. I jak Pan Premier będzie miał takie życzenie to tak będzie. A dywidenda to będzie jak historia o dinozaurach :)
~Leszczyk - po pierwsze chcesz powiedzieć, że Energa sama nie produkuje energii, prądu, tylko go kupuje i odsprzedaje dalej z zyskiem? No to wejdź na stronę spółki i sprawdź :) A po drugie - kto płaci za tę dystrybucję? Święty Mikołaj? Krasnoludki? Królewna Śnieżka? Oczywiście, że nie, bo opłata za dystrybucję jest w cenie prądu, którą płaci końcowy odbiorca czyli obywatel, firmy. Im większa opłata tym cena prądu wyższa, im mniejsza tym niższa. A cena prądu ma być niska. Czyli opłata za dystrybucję ma być po kosztach dla Energii. Kolejny tłuk inwestorem Energii się okazuje :)
Dnia 2025-04-15 o godz. 22:38 ~Oko napisał(a): > Guru - oczywista oczywistość - państwowe spółki energetyczne mają produkować i sprzedawać jak najtaniej prąd, energię, żeby ludziom nie przyszło do głowy głosować napis czy konfederację. Wyborcy są najważniejsi a nie burżuje akcjonariusze, inwestorzy giełdowi. Ale tobie i tak pewnie się to w głowie nie mieści :)
gdybyś był odrobinę kumaty,to byś szybko się zorientował,że założyciel wątku widdelec,albo ktoś z jego fermy
"Mają sluzyc obywatelom "-to zasłona dymna W rzeczywistosci mają sluzyc partiom i ich upanstwowinym notablom bo zysk im daja duzy Cały system panstwa na tym sie opiera i bez tych dobrze platnych etatow zadna koalicja długo by sie nie utrzymała Juz dzis obserwujemy pierwsze proby kolejnych zakupow OZE Odpisy nie wazne bo głownie chodzi o wiecej etatow dla notablii a to daje bardziej zwarte partie i silniejsze związane koalicje Góra daje zezwolenie zeby pływac w metnej wodzie
"klamczuszka" powiadasz,oj pepe większych "kłamczuszków",obłudników a w niektórych przypadkach wręcz złodziei jak za poprzedniej ekipy jeszcze w naszej Ojczyżnie nie było,Tusk to przedszkolak pod tym względem,pierwszy z brzegu przykład to przejęcie Energi,albo ćwierć miliarda zł na opinie,analizy,dupokrytki dla zaprzyjażnionych kancelari przy rozparcelowaniu za grosze Lotosu,250 mln zł-rozumiesz?250 mln,a Ty ronisz krokodyle łzy,ze kilka mln zł mogą kosztować audyty
Ponad 250 mln zł wydano na opinie, wyceny i analizy na potrzeby fuzji Orlenu i Lotosu https://www.bankier.pl/wiadomosc/NIK-Polaczenie-Orlenu-z-Lotosem-bez-solidnego-uzasadnienia-ekonomicznego-8925253.html
Jesli panstwowe firmy nie muszą zarabiac to po co są na giełdzie ? -zapewne zeby mając dostep do tajnych informacj otoczenie notabli dodatkowo mogło zarabiac Tylko tak to widze
~tor - trochę Cię tu polubiłem, więc zwrócę Ci uwagę, że firmy energetyczne wchodziły na gpw już ponad 10 lat temu w zupełnie innej Polsce, UE i innym świecie. Surowce były tanie i dostępne. Nie było Zielonego Ładu, wojny na Ukrainie. SP za rządów PO sprzedawał i prywatyzował wszystko co się dało, bo potrzebował pieniędzy do budżetu. Notable i ich otoczenie mają się równie dobrze w państwowych spółkach giełdowych jak i nie giełdowych np PGZ. Więc jakby SP było stać to by i może wykupił z powrotem spółki energetyczne i zdjął z giełdy ale otoczenie notabli dalej by zarabiało :)
nic nie stoi na przeszkodzie by Energa(inne energetyki) kupując kolejne projektyoze,promowała projekty rodzimych deweloperów oczywiście przy zachowaniu rentowności takiego zakupu ale wymagała również by ten rodzimy deweloper oze wspierał Energę kupując jej akcje za ułamek % z umowy nabycia danego projektu
Dzieki za polubienie bo akurat tego teraz bardzo potrzebuje zwlaszcza jesli pod tym nickiem ukrywa sie nie facet a młódka Heheeee A powaznie to na GPW panstwowe firmy powinny zarabiac i płacąc dywidendę przynosic dochod do budzetu Dopiero z tego dochodu mozna finansowc wydatki socjalne a tak to mętna woda
Energetyki z racji tego,że nie mogą efektywnie konkurować,z racji cen narzucanych przez URE jezeli już zostały wprowadzone na gpw powinny płacić dywidendę gwarantowaną,od lat o tym piszę,a Energa tymbardziej bo jest w grupie Orlen,a Orlen płaci dywidendę,ale w 15'przyszli barbarzyńcy i zerwali z tą oczywistą oczywistością jaka jest dzielenie się zyskami z współakcjonariuszami firm energetycznych
Leją na ciebie ciepłym moczem, Straszak głupa rżnie, że nie wie o co chodzi, a ty walisz w poprzedników i żyjesz przeszłością:)))) Takich wyborców mieć to skarb
Dnia 2025-04-16 o godz. 08:54 ~Tt napisał(a): > Leją na ciebie ciepłym moczem, Straszak głupa rżnie, że nie wie o co chodzi, a ty walisz w poprzedników i żyjesz przeszłością:)))) Takich wyborców mieć to skarb
jak zrozumiesz,że jak leją na mnie ciepłym moczem to również leją na Ciebie,może wtedy będzie łatwiej się porozumieć,wyborcza retoryka Tuska jest oczywista,on musi te wybory wygrać,inaczej nigdy złodzieje nie trafią tam gdzie ich miejsce
Optymisci /na sterydach / tym roznią sie od pesymistow ze nawet w najbardziej ciemnej dzurze dostrzegają pozytywy Rozumowanie premiera i zachowanie notabli to taka diura ale widac na tym etapie tego systemu politycznego nie da sie porwać W metnej wodzie a po tej wypowiedzi premiera mozna nam inwetorom powiedziec ze nawet bagnie dobrze notablom sie pływa Optymista wsrod nas powie ze nawet z tego błota moze wysc piekna ksiezniczka w koronie / to nic ze zaba/ i dokupi akcji I ja w to wierze ze trzymajac sie notabli my rowniez zarobimy
Tor tylko optymiści wygrywają,pesymisci już na starcie są skazani na porażkę,człowiek który uważa,że nic się nie uda,że nic nie warto,żyje tylko z socjalu(bo taki mamy system)optymista nawet przy niesprzyjającym otoczeniu potrafi na siebie i swoją rodzinę zarobić nie licząc na socjal,to optymiści budują naszą gospodarkę,dlatego moim zdaniem prąd dla firm powinien być jak najtańszy ale dla gospodarsw domowych już niekoniecznie,nie powinno być tak,że rachunek za prąd dla dospodarstwa domowego to cena wizyty u fryzjera,ale logiką wyborów się nie wygrywa,więc premier mówi co mówi
Zjednej strony to zagrywka pod wybory
Bo niby dlaczego energetyka jest gorsza od państwowych banków gdzie zyski są nieporównywalnie większe
Druga sprawa to z tych inwestycji budowany jest majątek spółki więc coś w firmie zostaje tylko większym problemem jak się okazuje jest brak obecności Energi w indeksach co odcina nas akcjonariuszy od zakupów akcji przez ofe etf czy inne TFI ale prezes Energi mówi że nie wie o co chodzi jego wypłata nie ulega odpisom
Pocieszajcie się, że to zagrywka pod wybory :) Tylko, że wybory w tym kraju są niemal co rok - jak nie prezydenckie to inne. Jakby to miała być tylko zagrywka to po kolejnych wyborach mamy rząd pis i konfederacji, bo ludzie tego Tuskowi nie darują, więc nie liczcie, że to tylko zagrywka pod wybory. Bank to możecie sobie w każdej chwili zmienić z państwowego na obcy, który tak samo was złupi, a dostawcy energii nie zmienicie na niepaństwową firmę. Poza tym do opłat bankowych każdy się po pierwsze przyzwyczaił, po drugie nie czuje tego, że bank go kupić, bo jak ma jakąś lokatę w banku to jeszcze bank wypłaca odsetki - marne ale wypłaca. A rachunek za prąd to jest coś co każdy musi zapłacić za miesiąc i widzi ile płaci i czy więcej niż za PiS albo jeszcze wcześniej. Firmy przestają być konkurencyjne i padają z powodu wysokich cen prądu a nie z powodu opłat bankowych czy oprocentowania kredytów...
"Dzieki za polubienie bo akurat tego teraz bardzo potrzebuje zwlaszcza jesli pod tym nickiem ukrywa sie nie facet a młódka Heheeee A powaznie to na GPW panstwowe firmy powinny zarabiac i płacąc dywidendę przynosic dochod do budzetu Dopiero z tego dochodu mozna finansowc wydatki socjalne a tak to mętna woda" tor - Ty naprawdę tak serio o tej dywidendzie ze spółek energetycznych? Jeśli tak to Ty jesteś bardziej naiwny niż małe dziecko...
wklej i Ty,niech wie,że temat pokrzywdzenia akcjonariuszy Energi,pełnego wykonania prawomocnego wyroku SA jest nadal nie rozwiązany,im więcej z Nas się zaangażuje tym lepiej dla Nas,to chyba oczywiste