Nowe akcje dla głównego by przejąć prawie 100% udziałów w InventioBio były kupowane 150 mln po 68 groszy i teraz 200 mln po 30 groszy. Nawet jakby przyjąć, że resztę akcji głównego ten kupił po 10 groszy to średnia jest z 40 groszy i wywalają w rynek poniżej średniej zakupu? :))) No to biznes życia robią :)))
Stąd wziąłem tą informację. https://www.bankier.pl/wiadomosc/BORUTA-ZACHEM-Przydzial-akcji-serii-F-i-informacje-podsumowujace-subskrypcje-8032196.html A ty nie raz sugerowałeś, że te 150 mln czy teraz 200 mln akcji są w obrocie giełdowym i główny "sypie" w ulice. Pamiętam jak pisałeś nie raz, że zaraz info o zmniejszeniu stanu posiadania akcji przez Cypry itd.To teraz napisz skąd wziąłeś te informację? Jak znajdziesz gdzieś takowe, potwierdzające twoje sugestie i słowa, to daj znać. :)
Lol... To nie spółka puszcza info o dopuszczeniu akcji do obrotu, tylko zarząd GPW. Zawsze. douczcie się zanim znowu uleje wam się żółcią na forum. Idąc tą logiką to ciekaw jestem do jakiego poziomu musieliby najpierw podbić kurs żeby wywalić w rynek 200 mln akcji objętych za gotówkę po 30 gr sztuka żeby wyjść na plus. Chyba na 2 złote:P
Tu będzie jak Rovese, sytematycznie zmniejszają ilościowy akcjonariat pozostały i skupią akcje wszystkie. Przy rosnących przychodach i zyskach plus zabawą z raportowaniem giełdowym wyjdą z giełdy.
Dnia 2024-07-04 o godz. 10:33 ~BigD napisał(a): > Tu będzie jak Rovese, systematycznie zmniejszają ilościowy akcjonariat pozostały i skupią akcje wszystkie. Przy rosnących przychodach i zyskach plus zabawą z raportowaniem giełdowym wyjdą z giełdy.
Może tak być. Stosunkowo prawdopodobny scenariusz. Choć nie dawałbym powyżej 50% szans na właśnie taki rozwój sytuacji. Zobaczymy...
To im potrzebne więcej akcji. To pytanie co im będzie się bardzej opłacać kolejne emisje czy emisje i skup?
Przy tej ilości co jest na rynku to co im będzie bardzej opłacalne.
Robią to dla siebie czy dla kogoś?
Wyemitowane akcje trzeba pokryć w gotówce, wg Twojej teorii do spółki będzie musiało trafić ok mld zł gotówki licząc po ostatniej wycenie. Po pierwsze czy fundusz wpakuje taką gotówkę. Po drugie po co skoro spółka nie ma potrzeb gotówkowych, nie ma na horyzoncie żadnych akwizycji, na razie czeka ją intensywny rozwój organiczny finansowany wewnętrznie. Czy zatem twoje teorie to nie wyssane z palca brednie?
A czy zawsze jest ważne źródło wiedzy? Kto sprzedaje wiedząc, że przychody rosną, zdobywane są nowe rynki itp No nie napiszą w formie espi no co? To taki dramat?! A może my jako akcjonariusze, za mało się zastanawiamy i myślimy? Jeśli to wiemy, to czemu dajemy się wodzić za nos? To po co sprzedawać za grosze? Życzę miłego dnia.
Stefan ja uważam, że czekanie na informacje 4 lata jest wyrazem wyjątkowej cierpliwością i wiary w przyszłość i rozwój spółki. Nie mówię, że trzeba akcje sprzedać, ale uważam, że zarząd nie szanuje zupełnie akcjonariatu co widać w każdym ich dzianiach. Pomijając skup akcji przez pana B, w czym pomógł brak informacji to absolutnie nie mamy żadnych informacji o ich ewentualnych planach. Mnie się to bardzo nie podoba, ale tobie może przecież ten brak informacji nie przeszkadzać.
Chudy, jest taki zarząd jaki jest, na razie nie wygląda na to aby się zmienił, to że każdy ma jakieś oczekiwania, to dobrze, no nie oznacza, że się spełnią... Nie piszę, że zarząd robi super fantastycznie w dziedzinie informacji, ale też jedne rzeczy im lepiej wychodzą a inne gorzej... chodzi mnie bardziej o to, że właściciel większości ma inną perspektywę, a ja np inną ... i teraz pytanie co tu warto zrobić? Ten co robi kółka, skupia się na kółkach, pan B. skupia się aby kupić akcje i korzysta z sytuacji bo np. ludzie wywalali. Ten co ma więcej głosów, robi to co dla niego wydaje się dobre. Pojmuję świetnie, że Ciebie to wkurza. A co do wypowiedzi czy będą dodruki akcji, to te osoby mogły mieć wiedzę na tą chwilę, a później ktoś inny decydował co będzie. A co gdy powiedzieli, że będzie rozwój? To dotrzymali słowa, jest rozwój. To tez pisać, że nie jest taki jaki by się chciało, czy za duży?
Osobiście .... Mają fajne produkty. To mogę kupić, i niektóre kupuję. To jakiś plus osobisty. Jako obywatel, co bym miał? Płacą podatki, zatrudniają w Polsce. Więc jeśli się rozwijają w Polsce, to lepiei dla kraju. Jako akcjonariusz... to fajnie by było aby kurs był wyższy i jeszcze fajniej dywidenda, ale dywidenda to zależy od większości na Walnym, a kurs... to zależny jest od innych akcjonariuszy ... np od tych co się boją i ze stratą sprzedają. Za dużo może tutaj podatnych osób? Zresztą wielu kwestii nie wiem. Może być tak, że osiągnęli to co chcieli, mają większość akcji.
Ważne, że jesteś zadowolony. Ja niestety na razie nie podzielam tego entuzjazmu, ale to może dlatego, że zawsze na giełdzie liczę na zysk i te ich kombinacyjne, które tu się odbywają w tajemnicy mnie osobiście wku…Może w końcu po tej emisji coś się wykluje i oby to było coś dobrego.
Chudy, nie piszę że jestem zadowolony, ale szkoda mnie mojej wątroby na nerwy.
Też bym chciał aby kurs był wyżej, tyle że nic to nie zmieni w spółce czy będę wku... czy zadowolony a na mnie moje emocje i uczucia mają wpływ.
Więc chyba po prostu poczekam co będzie dalej. Jak się telenowela rozwinie.
Szkoda Twojego wk...., zdrowie ważniejsze.
Postawić to mogą co najwyżej ramkę z dokumentem poświadczającym emisję serii G.
Przecież kasa z emisji poszła na „zakup” reszty udziałów z IB. Czyli kasa Richfielda poprzez Hub przeszła do innego tworu w stylu Richfielda.
Hub został z blisko 50% większą ilością akcji wyemitowanych i dodatkowymi 30% akcji IB w posiadaniu. Gdzie IB kompletnie nie udowadnia na teraz takiej wyceny, BA już 4 dzień spoźniają się ze złożeniem rocznego sprawozdania finansowego
Co prawda to prawda no ktoś musiał wysupłac te 60 ml za tę akcje . Wydrukowali no ale trzeba mieć pokrycie . Pani Krysia musi mieć na papierze 60 baniek