Chudy, jest taki zarząd jaki jest, na razie nie wygląda na to aby się zmienił, to że każdy ma jakieś oczekiwania, to dobrze, no nie oznacza, że się spełnią... Nie piszę, że zarząd robi super fantastycznie w dziedzinie informacji, ale też jedne rzeczy im lepiej wychodzą a inne gorzej... chodzi mnie bardziej o to, że właściciel większości ma inną perspektywę, a ja np inną ... i teraz pytanie co tu warto zrobić? Ten co robi kółka, skupia się na kółkach, pan B. skupia się aby kupić akcje i korzysta z sytuacji bo np. ludzie wywalali. Ten co ma więcej głosów, robi to co dla niego wydaje się dobre.
Pojmuję świetnie, że Ciebie to wkurza.
A co do wypowiedzi czy będą dodruki akcji, to te osoby mogły mieć wiedzę na tą chwilę, a później ktoś inny decydował co będzie.
A co gdy powiedzieli, że będzie rozwój? To dotrzymali słowa, jest rozwój. To tez pisać, że nie jest taki jaki by się chciało, czy za duży?