Wyemitowane akcje trzeba pokryć w gotówce, wg Twojej teorii do spółki będzie musiało trafić ok mld zł gotówki licząc po ostatniej wycenie. Po pierwsze czy fundusz wpakuje taką gotówkę. Po drugie po co skoro spółka nie ma potrzeb gotówkowych, nie ma na horyzoncie żadnych akwizycji, na razie czeka ją intensywny rozwój organiczny finansowany wewnętrznie. Czy zatem twoje teorie to nie wyssane z palca brednie?