Dzisiejsze zakończenie na Polnej praktycznie nie powinno zaskakiwać! Przy tak skromnych obrotach sprowadzenie kursu o ponad -3% to żadna rewelacja i trudność. Moim zdaniem nie ma się absolutnie czym martwić!
fan, dokładnie! istotny jest nie spadek, tylko ile tych akcji spadło, równie dobrze możnaby spuścić z 2K na pekacem, co by teraz chiba zniżyło kursik mocniej i to też by nic nie znaczyło;
solidne zakupy były realizowane na dobrych poziomach i to jest zasadniczne wsparcie (mało komu chce się sprzedawać ze stratą).
Zresztą pod tych, którzy AT (podobnie jak bzdetne raporty kwartalne) traktują jako absolutną wyrocznię, robi się takie jazdy: "oj bo co to będzie teraz, wyłamało się z kanału dołem... przebiło wsparcie kilkumiesięczne ..."
nie ma to znaczenia, tak samo jak nie miało, gdy kursik nie dawno łamał opory jak zapałki:)
kaktus, na razie wstrzymywane są wszystkie pozytywne informacje z Polnej - na dłuższą metę tak nie może się dziać (w razie czego przyspieszy się to bardziej stanowczo ...), a to oznacza, że w pewnym momencie, jak nawet będzie tak se na rynku, to Polna rozpocznie zdecydowany marsz do góry i to na kilkadziesiąt zł;
Tylko ile mozna wstrzymywac te dobre informacje ? Ja tez mam czas, ale jakos zacznam sie niecierpliwic w koncu to 5 miesiecy minelo a POLNA nie urosla nawet jak wig20. W tej chwili to chyba z 25 % od poziomu 9 zl. Niby jest to duzo w porowownaniu z trzymaniem kasy na lokacie, ale patrzac na inne spolki mozna bylo gdzie indziej zainwestowac i spokojnie z 60-100 % zrobic i teraz przesiadac sie na polna. A tak caly czas tkwimi w marazmie i niepewnosci co dalej. Miejmy nadzieje ze na walnym dowiemy sie czegos ciekawego. Moze faktycznie dobrzeby bylo jakby Jetro tam sie wybral ?
kaktus, nie wierzę, że to pada z Twoich ust...
podobne dylematy miał niedawno słońce karpat; proszę, żebyś teraz odszukał wątek "Polna przyszedł czas na zakupy", szczytał posty, w których już ustosunkowałem się do podobnych argumentów słońca i odpisz mi, czy się z tym zgadzasz, czy masz inne zdanie;
To nic nie daje :). Nawet jak caly dzien nie masz wlaczonego komputera to i tak z ciekawosci musisz zobaczyc co tam w ' trawie " piszczy. A sprzedac nie sprzedam, bo juz kiedys sie tak nacialem ze sprzedalem troche akcji polnej po 11,4 i mi odjechalo na 12,5 w jeden dzien. Dobrze ze pozniej udalo sie odkupic po 11,6.
Racja, takie zabawy na Polnej obarczone sa zbyt dużym ryzykiem, aby nimi grac DT. Teraz sprzedasz, a później już nie odkupisz bo kurs wzrośnie. Takie wahania o 1zł to nic dziwnego, ale w portfelu robi już dużą różnice, gdy ktoś ma kilka kilo akcji. Dlatego mimo wszystko lepiej trzymać papier.
Kaktus, jeszcze coś muszę dodać do tego porównania z WIG-iem; podkreślam, że nie jestem wymiataczem na giełdzie, ale obserwuję zachowania inwestorów giełdowych od około 12 lat. I udało mi się już parę wniosków wyciągnąć z tego. Nie zawsze mam rację, lecz wyrobiła mi się przez to intuicja, która zawodzi mnie coraz rzadziej:)
Otóż na giełdzie tak na prawdę większość TRACI ! A więc zrobiłem swoisty ukłon wobec szerokiego grona uczestników rynku, pisząc, że zarabiają średnio tyle, co WIG. Z tej średniej to największy udział przypada największym miedzynarodowym instytucjom finansowym oraz niewielkiej tylko części najwytrawniejszych inwestorów indywidualnych. Reszta albo traci, albo zarabia naprawdę nie wiele. Z jakieś 2, 3 tygodnie temu pisałem, że wiele funduszy inwestycyjnych, pomimo iż pobiera prowizje i to nie małe, ma wyniki gorsze od rynku. Długo nie trzeba było czekać na potwierdzenie tego - bodajże we wtorek w Pulsie Biznesu zostały przytoczone wyniki funduszy amerykańskich i okazało się właśnie, że zdecydowana większość z nich osiągnęła wyniki gorsze od szerokiego rynku ! A pamiętaj, że tam siedzą profesjonalni doradcy inwestycyjni...
Na marginesie, nasza akcja trwa 3 miesiące, a nie 5.