Zaczepiłem kilka punktów na wykresie i wyszedł mi Bat Pattern. Jeśli ktoś chciałby sprawdzić te zależności to bardzo proszę. Brałem pod uwagę ceny zamknięcia z poszczególnych dni.
4,10 spadek do 1,95, wzrost do 3.05, spadek do 2,63, wzrost do 3,63. Poszczególne współczynniki to w kolejności 0,500 0,382 2,382.
Poziom 3,60 również jest bardzo ważny ponieważ fala wzrostowa odrobiła 0,786 fali spadkowej. Oscylatory Ultimate, oraz ROC nie potwierdzają ostatnich szczytów, a na wykresie godzinowym zaczyna to wyglądać nie najlepiej. Do tego luka oporuje Wig 20, a poprzedni szczyt Wig. Nie twierdzę ,że mamy koniec wzrostów na Netii, ale spodziewam się tu znacznej korekty i dlatego w dniu dzisiejszym postanowiłem sprzedać część posiadanego przeze mnie pakietu, z myślą odkupienia po niższej cenie. Jeśli tak się nie stanie i akcje bedą dalej rosnąć to mam jeszcze i tak znaczną ilość, zresztą, kto ze mną kupował ma pokaźny zysk, który można w części zrealizować.
Podawałem datę 21 tego miesiąca jako coś ważnego. Posługująć się liczbami Ganna nie można z góry ustalić czy w danym dniu wypadnie szczyt czy też dołek. Równie dobrze możemy mieć do czynienia z dołkiem korekty.
Pozdrawiam
Chodzik Księżycowy
dzisiaj nie wytrzymalem cisnienia i wypuscilem wszystko -moze dobrze moze zle -zobaczymy , nie wiem jak chodzik ale ja ustawie sie okolo 8-10% nizej pozdrawiam
witam Chodziku !
z zainteresowaniem śledzę Twoje posty i tu mam małe pytanie: co sądzisz o realizacji scenariusz o początku spadków w20 w połowie maja i zaliczeniu dołków z lutego, oraz osłabieniu złotego do 5-5,5 zł z góry dziękuję za odpowiedź
drogi chodziku zapomnialem napisac jeszcze jednej informacji -wspominasz wyzej o formacji nietoperza ale mozna jeszce dodac do tego wszystkiego czas kilku miesiecy gdzie granica 3.65-3.55 byla powaznym wsparciem i w przedziale od gory czyli 4 zl do poziomu 3,55 przebywalismy tam prawie 4 miesiace i wejscie do tego przedzialu za szybko groziloby szybkim wyjsciem powrotnym .mysle ze przedzial 3,3 3,6 to czas dobrej akumulacji waloru a co z tego wyjdzie to zobaczymy pozdrawiam a jak powrot do zdrowia -czy juz pelnia formy?
Niestety, moim zdaniem ( chodzi o cały rynek) fala A się jeszcze nie skończyła.
Obecnie możemy mieć jej czwartą podfalę korekcyjną, a co za tym idzie czekałby nas powrót do tredu spadkowego już niebawem. Obecnie to gdybanie, bo trzeba patrzeć co powie nam sam rynek, ale w takim wypadku testowalibyśmy ostatnie dołki z lutego.
Martwi mnie również zachowanie poszczególnych spółek. Tak naprawdę to niewiele urosło znacznie, dużo urosło tylko troszeczkę a są takie, które prawie nie zareagowały na
to co sie dzieje z innymi. Chcę przez to powiedzieć, że rynek jest nadal słaby jako całość
i to potwierdza moją teorię korekty w fali czwartej. Aby nieco przybliżyć sprawę napiszę jeszcze tak:
Cały obecny spadek można podzielić na a b c. jako fala A. Jesteśmy obecnie w jej fali c w czwartej podfali. Druga podfala była marnym i słabym zygzakiem, dlatego obecna jest korekta płaską, ale moim zdaniem to ciągle BESSA (patrząc oczywiście długoterminowo). Do dalszych wzrostów może mnie przekonać ukształtowanie się formacji głowy i ramion na Wigach. Jesteśmy tam blisko mocnych oporów i jest to jednocześnie test rynku i jego siły w nadchodzących tygodniach.
Dziękuję za życzenia, pomału wracam do formy.
Chodzik Księżycowy
widac ze na sile chca zwalic sam siedze jak na szpilkach poniewaz wczoraj wywalilem okolice 3.3 sa dla mnie atrakcyjne ale jak rusza do gory to wezme nawet po 3.6
ja mam tylko 1/5 tego co miałem i obserwuję. Pozbyłem się też innych papierów, może ktoś uzna że to głupie, ale sugerowałem się wypowiedziami Martina Armstronga...Słyszał ktoś?
Armstrong odkrył, że cykl gospodarczy trwa pi x 1000 dni, czyli 3141 dni. Oznacza to wspomniane 8,6 lat. Z kolei ten cykl dzieli się na 3 krótsze fale. Jeśli jego obliczenia są prawidłowe czeka nas teraz pewna poprawa sytuacji na świecie do mniej więcej wiosny 2009 i kolejna fala spadkowa z dnem na przełomie maja i czerwca 2011 roku. Co istotne wewnątrz tego cyklu znajdują się fale także o długości około 8,6 miesięcy. Z tego wynika, że Armstrong wyznaczył kluczowy dzień fali wzrostowej na 16 kwietnia 2009. Z kolei na początku pracy widzimy rysunek z zaznaczoną datą 19 marca 2009. Czy wtedy będzie szczyt fałszywej mini - hossy? Poza tym nie do końca jasne jest czy chodzi o aktywność gospodarczą, czy same giełdy. Co do tych ostatnich, Armstrong wyraźnie wskazuje, że kluczowym indeksem do obserwacji w 2009 roku ma być japoński Nikkei. Zobaczymy czy tak będzie wyglądać ruch indeksów giełdowych i ewentualnie znajdziemy swojego guru.
Podobne prawidłowości według niego występują też w polityce i tu podzielił aktywność w cyklach trwających po 224 lata. Jeszcze inny schemat odnalazł w cyklach kryzysów monetarnych, które jego zdaniem pojawiają się co 37,33 lat – i taki rok wypadł właśnie w 2008. Zainteresowanych zachęcam do samodzielnego zapoznania się z pracą Armstronga. Jeśli nawet autor nie ma do końca racji, to przynajmniej pierwszą część jego tekstu znakomicie się czyta, a z powodu dość ograniczonych ram artykułu nie jestem w stanie podać tu więcej naprawdę intrygujących przemyśleń Martina Armstronga.
luciano widzę, że czytaliśmy chyba ten sam artykuł, link wkeiłem wyżej... Zaraz nam powiedzą że naganiamy na spadki. Może to głupie, ale postanowiłem dziś pozbyć się moich pozycji. Pozbyłem się ich rano i jak widzę po kursach niektóych z nich czyli LCC, JWC, BBI, IMMO chyba błędu nie popełniłem. Może nawet po wynikach JP Morgan zacznie rosnąć, ale to już chyba nie dla mnie, bo nie ma bata musi być gdzieś koniec tych za dynamicznych wzrostów. Co do Netii to myślę, że to spółka na czas bessy, której jeszcze trochę mamy przed sobą... Ciekawi mnie opinia Chodzika na temat Armstronga. Pozdrawiam
a już myślałem, że jestem sam :-) ale też abstrachując od Armstronga to można odczuć, że kurs netii i indeksy nie mają już sił na wzrosty i wszystko jest tak jakby wymuszone....
było sprzedawać jak było powyzej 3.6...przez chwilkę
po tym info godlewskiego ...do 7 maja wzrosty a później realizacja zysków..!
dzisiaj powyżej 3,55..(?)
pozatym od 2,7 (śrdnia wymieszana)...przy tych wynikach i postepach zrobiła tylko 30 %...lub aż jak kto woli?
a syfy średnio od 60-do 1% i więcej nawet...hahahahahaha
wzrosty przed Netią tym bardziej że c/z znacznie obniży się!....a jest nisko!
Jeśli chodzi o cykle Amstronga, to zbiega się jego data czyli 21 kwietnia z datą podaną
przeze mnie a ja obliczałem to z Ganna.
Nie przywiązywałbym jednak do tego zbyt wielkiej wagi dlaczego ?
O co Amstrongowi chodziło, czy tak jak Kondratiew pisał o cyklach gospodarczych, czy pisał o giełdach? Jeśli o giełdach to gdzie w Stanach, w Europie w Japonii. Wiadomo, że kapitał chodzi po całym świecie i szuka okazji. Jak u nas będzie bessa, to gdzieś indziej może być hossa. Już na pewno nie chodziło mu o Netię, tego tak jak i Wy jestem pewien.
Chodzik Księżycowy
Myślę, że tak jak pisałem pierwotnie, będziemy mieli jednak wydłużenie fali wzrostowej
oraz przebicie poziomu 3,60. Jednak liczyłbym bardziej na przeciągnięcie się korekty conajmniej do jutra jeśli nie do poniedziałku.
Myślę, że pośpiech w tym wypadku jest bardziej wskazany przy łapaniu pcheł. Wprawdzie dokupiłem dzisiaj troszeczkę, co było zreszta widoczne, ale tylko troszeczkę.
Chodzik Księżycowy