szczerze, to nie podoba mi się szum jaki ostatnio się zrobił wokół naszej perełki. wzrosty lubią ciszę. dyziol, albo inni lepiej poinformowani, jak szacujecie? jeśli nas mile zaskoczą myśle ze będzie szansa podskoczyć na 2. najistotniejsze będzie jednak info o przejęciu, jak spółeczka pójdzie w dobre ręce moze być ciekawie. póki co spodziewam jednak małej korekty, za dużo "szybkich lopezów" sie zleciało.
masz racje MSO nie lubi zbędngo balastu:) Od początku gdy pojawił się TEN ŁOŚ piszący dużymi literami pewne było, że wzrosty na jakiś czas się skończyły. Pewnie gościu odpadnie przy 1,38 zł. a potem znowu będzie jazda. MSO dla cierpliwych!!!
będzie dobrze, łosie wysypują dzisiaj swoje "batony" po 500szt. przed południem ktoś za to zgarnął jednym sztychem 20k, więc źle nie jest. póki nie będzie info, albo wynków akcjonariat sie odleszczy, a cierpliwi dobiorą. pozdro
Z przyjściem nowego prezia i forum zostało zainfekowane robaczkami wątpliwej reputacji. Co do prezesa to będąc bacą w Lentexsie unikał jak ognia medialnych wynurzeń. Figurant to chyba właściwa posada na stołku sterniczego co Łotyszom bardzo na rękę. Dziwnie wygląda brak zainteresowania ze strony prezesów Wawela i Jutrzenki, chyba że to taka gra pod konkurencję. Wrogie przejęcie, może ??? Mieszko dzięki giełdzie zyskał na postrzeganiu marki a przez to na wartości (odwrotnie niż kurs). Ktoś ma chyba znaczone karty. Moczulski znając potencjał Mieszka nie robił nic by zwiększyć wartość akcji i albo wyszedł na wała albo wie o trupie w szafie !!!
na odchodne rzucił "zostawiam spółkę w bardzo dobrym stanie" czy coś w tym stylu, więc nie sądzę żeby był trup. mi się wydaje, ze słabo sie przykładał. jedna kampania przed swiętami, mocno podkreślona w sprawozdaniu. poza tym nie widać żeby jakoś zabiegał o rozwój. dosadnie o jego podejsciu do rozwoju mieszka świadczy również pakiet akcji który posiadał. myślę, że tutaj potrzeba kogos z mniej konserwatywnym podejściem, a czy nowy prezio stanie na wysokości zadania, pokaze czas i inwestorzy.
Moczulskiemu trzeba oddać, że wyciągnął spółkę z poważnych tarapatów i wyprowadził na prostą. Ale nie ma ludzi niezastąpionych a to z czego słynie MSO czyli inowacyjność produktów to nie zasługa prezesa ale ludzi związanych z tym zakładem. Greg może mieć rację że potrzeba kogoś z wizją. Jest czas żeby wziąść udział w jakiejś konsolidacji. Kryzys, wiele spółek marnie przędzie i mogą być do wzięcia za niewielkie pieniądze. Tak mi się wydaje choc związane z tym ryzyko jest duże, a najwięcej ryzykujemy my drobni naszymi własnymi pieniedzmi.
Idą święta a w gazetkach Makro jak i Selgrosu ani śladu wyrobów Mieszka ???
Prezes Orłowski z Wawela jest bardziej uważany przez analityków niż Moczulski za całokształt działań. Wycofanie z inwestycji na Ukrainie i stabilność wysokich zysków sprawiły zwiększenie zaangażowania AIG i Commercial Union w akcje Wawela. Pytanie zasadnicze czy możliwe jast aby Orłowski nie był zainteresowany przejęciem Mieszka ??? Jak wtedy analitycy spojrzą na prezesa Wawela ??? Jeśli wyniki I Q będą bardzo dobre a kurs oscylował wokół 1,50 zł to przekonanie zainteresowanych przejęcia Mieszka będzie tylko kwestią czasu. Mogę też sobie wyobrazić sytuację w której Moczulski pod rządami nowego inwestora powraca na stanowisko prezesa tyle że na krótkiej smyczy.