Moczulskiemu trzeba oddać, że wyciągnął spółkę z poważnych tarapatów i wyprowadził na prostą. Ale nie ma ludzi niezastąpionych a to z czego słynie MSO czyli inowacyjność produktów to nie zasługa prezesa ale ludzi związanych z tym zakładem. Greg może mieć rację że potrzeba kogoś z wizją. Jest czas żeby wziąść udział w jakiejś konsolidacji. Kryzys, wiele spółek marnie przędzie i mogą być do wzięcia za niewielkie pieniądze. Tak mi się wydaje choc związane z tym ryzyko jest duże, a najwięcej ryzykujemy my drobni naszymi własnymi pieniedzmi.