Ciekawi mnie jak zachowa się arka, jest przecież jednym z większych jak nie największym posiadaczem akcji, może faktycznie jest to ruch na tanie przejęcie spółki. Im dalej tym więcej znaków zapytania się pojawia. Na razie nie dopuszczam do siebie tej myśli że straciliśmy. Jeszcze na dobre recesja nas nie dotknęła a tu takie decyzje – bardziej podejrzewam ze to jest część jakiejś gry.
Takich spektakularnych decyzji na giełdzie bedzie niedługo więcej,tak uważam.Co do samego SWZ to nie sądze by upadł.Uważam,że to jakas układanka pod przejęcie,np- IKE kupi (kto wie).Kupiłem i licze sie ze stratami,więc mówi sie trudno.Zbyt wcześnie podali to info i to mnie tu zastanawia.Pamietacie TORE,tam walneli z grubej rury i po ptakach.Tutaj z koleji info wczesniej ........pod wywalanie.Oby sie nie okazało potem że spółka zostaje przejęta a ludzie oddają za bezcen.Trudno powiedzieć!
Zakładając ze upadnie i na Walnym podejma ta decyzję to wówczas sa dwie opcje:
1)Syndyk wystawi majatek na sprzedaz i znajdzie sie kupiec (i tu ważne-ZGODZI SIE NA PRZEJĘCIE Z AKCJAMI)
2)ktos odkupi wsazystko za pół darmo i akcje nie zechce,wówczas dostaniemy medale za wytrwałosc!!!!
Jak by nie pisać jest światełko w tunelu – a papier jest dla tych najtwardszych, strata którą ponieśliśmy i tak ma się nijak do tego w jakiej cenie są albo w poniedziałek będą akcje. Ja zaciskam pośladki i nie sprzedaje, najwyżej małżonka mi powie „a nie mówiłam”...
Patrzę w dzisiejsze informacje ze spółek i widzę info o możliwości bankructwa. No to postanowiłem poczytać trochę forum bankiera i zobaczyć co z tym swarzędzem.
Ludzie piszą o szansie, o próbie przejęcia spółki, o zaniżaniu w celu okupienia się akcjami itp itd...
Wchodzę więc na stronę Swarzędza i zaczynam przeglądać sprawozdania finansowe:
zysk w 2003 13,122 mln
strata w 2004 -10,123 mln
strata w 2005 -8,657 mln
strata w 2006 -8,842 mln
straty kwartalne 2007 kolejno -1 684 -2 773 -10 625 -13,973
wynik z półrocza 2008 -5,463 mln
Tak więc Swarzędz ostatnio zanotował zysk 5 lat temu...brawo.
Czytam dalej i co widzę?? Akcjonariusze na forum bankiera mówią, że osoby z wewnątrz sprzedają malutkie pakiety tylko po to, żeby ich przestraszyć... No cóż... Otwieram sprawozdanie i czytam:
W dniu 17.04.2008 r. osoba zasiadająca w Radzie dokonała sprzedaży 25.000 akcji spółki Swarzędz po cenie 0,64 zł za jedną akcję.
W dniach 19 - 20.06.2008 r. osoba zarządzająca dokonała sprzedaży 320.000 akcji Spółki Swarzędz w przedziale cenowym 0,44 zł - 0,45 zł za jedną akcję.
W dniu 27.06.2008 r. osoba zasiadająca w Radzie dokonała sprzedaży 50.000 akcji spółki Swarzędz Meble S.A., po cenie 0,39 zł za jedną akcję.
Członek RN sprzedał 200 tys. sztuk akcji po średniej cenie 0,13 zł w dniu 6 stycznia br. i 800 tys. akcji po cenie 0,14 zł w dniu 7 stycznia br.
Prokurent sprzedał 47,9 tys. po cenie 0,13 zł w dniach 16-21 stycznia br.
Tak więc w ostatnim roku osoby z wewnątrz sprzedały prawie 1,5 mln akcji...
Powiedzcie mi proszę po co kupuje się akcje takiej spółki? Czym się kierujecie kupując te akcje... Chciałbym wiedzieć, bo to ciekawy przypadek psychologiczny...
PANOWI ZA PÓŹNO NA PŁACZ.................................
ZOBACZCIE JAK ODRADZA SIĘ OPTIMUS.................A NIE BYŁO ŁATWO.............
PRZESTRZEGAM WAS PRZED NIEROZTROPNYMI RUCHAMI............TAM SIĘDZĄ WIĘKSI OD WAS....................
PEWIE MACIE TAM PO 2-5 TYŚ ZŁ TYLE CO NIC.................PRZY TAK ŚMIESZNEJ CENIE WIELE JUŻ NIE STRACICIE..............
HIENY BĘDĄ SZCZEKAĆ........ALE ZAWSZE JEST JAKIEŚ WYJŚCIE...........
jeśli zobowiązania są wieksze niż majątek a spółka nie notuje zysków to jakie może być wyjście? Ktoś musi stracic.. Zarabia tylko hiena syndyk, może US coś uszczknie albo ZUS. Potem jeszcze są pracownicy, wierzyciele a na samym końcu właściciele.
kupione po 1.14 wywaliłem po .99 ze strata ale i tak moge byc szczesliwy a zrobiłem to pod wplywem artykułu na temat rynku mebli stwierdziłem ze gosc ma racje chyba powinniennem byc mu wdzieczny