Dobra, może dla odmiany trochę merytorycznej dyskusji?
W perspektywie jakości produkcji niewątpliwie istotne znaczenie odgrywa jakość zespołu pracującego nad grą. Ktoś ma jakieś informacje w tej kwestii? Czy ci ludzie mają doświadczenie w większych studiach developerskich?
Jedyną informacją jaką znalazłem jest informacja sprzed roku, że jest to "największy zespół w rodzinie Movie Games".
Na linkedin próbowałeś wejść na ich podstronę i poczytać o pracownikach? Wydaje mi się, ze tak najprościej zdobyć jakieś informacje o ich doświadczeniu.
Swoja droga widziałeś premierę Brewpub? Tego właśnie boję się w przypadku Alaskana - pomysł świetny, ale wykonanie i optymalizacja fatalna.
Swoją droga aż strach wyobrazić sobie w jakim stanie był ATS, skoro nie przeszedł testów jakości MG, a wypuścili z drugiej strony coś takiego i to po przesunięciu premiery, która miała dać czas załatać błędy.
Generalnie widzę, ze MG poza tymi swoimi przygotówkami i horrorami w ogóle nie trzyma jakości. Przecież taki PlaneMechanic Simulator to mógł być prawdziwy hit jakby jakościowa gra była lepsza. To akurat warto byłoby załatać i wydać jakieś DLC bo widzę po ocenach że zainteresowanie nie było takie małe. Sławetnego Myhbustera pominę litościwym milczeniem.
W zasadzie jedyne co im wyszło w ostatnich latach to Drug Dealer i tyle. Reszta to finansowe katastrofy.
Swoja droga nie rozumiem tej strategii. Jeżeli gra jest niegrywalna to jej nie wydajesz, bo w przypadku symulatorów liczy się pierwsze wrażenie i efekt wow. Taki gas station osiągnął sukces m.in. dzięki jakości nie tylko pomysłowi. Ten Brewpub to kolejny zmarnowany czas i pieniądze. No ale tak jest jak wydawca nie pilnuje w ogóle projektu i szkoda mu hajsu żeby zatrudnić kilku testerów to jest jak jest..
Porównywanie ART do Brewpub nie ma najmniejszego sensu. Nie ten budżet, nie ten producent.
Zresztą z tego co widzę, Brewpub nie wypada tak źle. Tzn. gra jest wprawdzie zbugowana, co da się naprawić, natomiast nie ma większych zastrzeżeń co do samej rozgrywki. Peak też przyzwoity jak na grę, która w zasadzie nie miała kampanii marketingowej. Ale to tak tylko na marginesie, bo jak pisałem na początku, nie ma większego sensu porównywać tych dwóch gier.
Co do ART - działania marketingowe mi się podobają, a jeszcze na pewno przyspieszą po ogłoszeniu premiery. Program motywacyjny pokazuje, że traktują grę na poważnie i liczą na jej sukces. Co mega fajne - nominacje dla AMS na ChinaJoy. To na pewno pomoże w zbudowaniu rozpoznawalności studia i pomoże w rozreklamowaniu ART.
Natomiast zgadzam się, że jeśli ART wyjdzie mocno zbugowany, to ciężko będzie się po tym podnieść. Co innego zbugowanie takiej małej gierki jak Brewpub, a co innego takiego ART.
No miejmy nadzieje, ze ten nowy wydawca stosuje bardziej restrykcyjne testy jakości.
ja bym polemizował z tym, ze premiera tego Brewpub była ok. Jednak średnia ocen na steam, wiec to nie będzie longseller. Ja osobiście jak widzę gry w przedziale 60% to nawet tego nie tykam, bo po prostu masz wiele innych świetnych gierek z tego gatunku na przecenie w przedziale ocen od 80 do 100%. Wiadomo nie wszystko każdemu podejdzie, ale ludzie którzy pracują nie maja już czasu na testowanie gry na zasadzie "Czy to na pewno jest takie złe?".
No ale liczny na to, że ATS będzie właśnie jedną z tych gier w przedziale ocen od 80 do 100%:)
P.S. Co prawda ATS poszedł w ręce innego wydawcy, ale Road dalej jest w "rodzinie" MG, wiec jak najbardziej trzeba się martwić tym jak oni podchodzą do kwestii jakości i marketingu. No chyba, ze znowu podpiszą inne "genialne" umowy wydawnicze z zewnętrznymi podmiotami, żeby pozbyć się kłopotu.
Wydawcą jest chyba również Movie, nie tylko Green. Co do marketingu - jeśli masz jakieś obiekcje, to faktycznie możesz się martwić, bo wydawcy będą tym zarządzać. Dla mnie jest ok. Natomiast co do jakości, z własnego doświadczenia wiem, że wydawca oczywiście wisi nad producentem i kieruje w pewien sposób produkcją, jednak decydujące znaczenie ma zespół producenta. Dlatego zdecydowanie nie zgodzę się, że na jakość gry trzeba patrzeć przez pryzmat Movie.
Nie no jednak to wydawca decyduje czy wydaje grę czy nie, dlatego określa się go mianem "wydawcy". Twierdzenie, ze to producent ma tutaj główny głos jest jednak nadużyciem:)
Ostatnio Road chciał przecież wydać grę w listopadzie, to przyblokował to MG po testach jakości (jak już wspomniałem patrząc po tym Brewpub to strach pomyśleć z tym ten stary prezes chciał iść do ludzi, skoro nawet MG uznało że to się do niczego nie nadaje) i zaczęła się batalia ze starym prezesem o losy spółki. Jeżeli gra nie przechodzi wewnętrznych testów wydawcy to jest kierowana do poprawy.
Tak to wygląda tez na Playway, które nie kontroluje całego procesu produkcyjnego tych wszystkich studiów tylko wydaje ocenę odnośnie finalnego produktu. Jak stwierdzają że poziom jest znośny, to puszczają, jak nie to wraca do producenta.
Sam przedstawiasz argumenty przeciwko swojej tezie...
Dokładnie - wydawca co najwyżej może przyblokować wydanie gry, a nie ma za bardzo wpływu na jakość i formę wykonania poszczególnych elementów. Daj już spokój, serio, bo próbujesz usilnie udowodnić jakąś dziwną tezę. Że wydawca powie: zrób to tak, tak i tak - a developer zrobi to zgodnie z poleceniem? Wydawca może wskazywać kierunek rozwoju gry, ale jego wytyczne nie wpłyną na sposób i jakość kodowania XD
Pisałem - mam akurat doświadczenie w tym zakresie jako były wspólnik w firmie wydawniczej, więc daj już chłopie spokój, bo to się zaczyna robić trochę śmieszne...
A zresztą... mam wrażenie, że robisz to specjalnie, więc co ja będę tu się wysilał i tłumaczył na czym polega relacja producent-wydawca...
Więc - tak, masz rację, wydawca ma decydujący wpływ na jakość gry i jej poszczególnych elementów. Bo nazywa się "wydawcą". Producent zajmuje się jedynie kodowaniem, implementuje grę napisaną przez wydawcę.
Nie rozumiem czemu przekręcasz moje słowa i piszesz o tym, że obowiązkiem wydawcy jest pilnowanie jakości wydawanego produktu na każdym etapie produkcji. Jak bardzo chcesz to mogę wprost napisać że odbywa się to w końcowej fazie i wydawca nie trzyma producenta za rączkę od początku. Wydawało mi się to dosyć oczywiste skoro wysunąłem przykład MG i Playwaya, które tak właśnie postępują, ale widocznie musze doprecyzować, bo się wkradł jakiś błąd interpretacyjny.
Rozumiem, ze może ciebie denerwować mój sceptycyzm, bo skoro mam akcje to płowieniem pisać "na pewno będzie dobrze, w końcu wydawcy zależy tez na zarobku" i podobne pro wzrostowe banały, no ale niestety sparzyłem się już tyle razy na gierkach takich średnich spółek, że jestem ostrożny. Jak pisałem w innym wątku zachęca mnie tutaj potencjał i niski próg wejścia w spółkę.
Mnie z kolei wkurzają tutaj wpisy o 70 zł i inne tego typu pierdoły jak jeszcze nawet nie ma co estymować bo gra nie wyszła i nie ma peaku, recenzji. Kompletnie nic. Na tym etapie można się zastanawiać tylko nad przyszła jakością , co zresztą sam robisz bo się interesujesz tym kto to w ogóle produkuje.
Generalnie gracze zrobili się bardzo wybredni i nieraz narzekają na rzeczy, które dla mnie maja drugorzędne znaczenie i dają za to negatywy. Niemniej istnieje pewne minimum i jest to dobra optymalizacja i możliwość przejścia gry od A do Z bez większych zgrzytów. Liczę na to, że tak będzie ale jak widzę te hurraoptymistyczne posty, to mnie skręca po prostu w środku.
ATS nie przeszedł w listopadzie testów jakościowych MG (a przeszedł je Brewpub ze średnia ocen na steam 60%) i stąd moje zmartwienie jak ta gra rzeczywiście wygląda. Tak zdaję sobie sprawę z tego, ze jest nowy wydawca, bo nieraz wspomniałem o tej świetnej umowie z nim, ale to nie zmienia faktu że jest nim od pół roku, a gra jest robiona przez jakieś 6 lat, więc skoro znasz się na procesie produkcyjnym to sam wiesz że tam cuda na kiju mogły się zadziać w tym czasie z kodem gry itd.
P.S.
Skoro znasz się na produkcji, to jak oceniasz obecną ekipę Road? To dobrzy fachowcy tak na Twoje oko?