ktoś uparcie stawia batony po parę tys. akcji blokujac jakiekolwiek wzrosty. Zniecheca to chętnych do kupna i trzyma kurs przy minimach. Po co taka taktyka ... ?
moze zleci do 80zl.nik nie wie.chociaz spolka podala najlepsze wyniki.do dupy to wszystko. a ja kupilem za 106,5:(p.s jaka jest wartosc ksiegowa na akcje?
Dołowanie kursu trwa. Zlecenia sprzedaży po 5,10,20 akcji sciągają kurs poniżej 99 zł i tam natychmiast są one odbierane w każdej ilości. Trwa akumulacja papiera w okolicach 98-100zł i ja korzystam z okazji ... ;-).
Proponuje specjalistom od 'batonow', naganiaczy, leszczy i innej idiotycznej nowomowy rekinow gieldowych roczniki 85-90 troszke edukacji zanim zaczna 'grac'. Zlecenia po ca. 1000 akcji na CEZ w widelkach na kupno i sprzedaz sa wystawiane przez automat oplacany przez sam CEZ zeby w warunkach niskiej plynnosci w wwie kurs utrzymywal sie w granicach minimalnej odchylki od kursu w Pradze (uwzgledniajac kurs korony). Zobaczcie co sie dzieje na MOL. Tam bez takiego mechanizmu przy 'obrotach' warszwskiego 'parkietu' (czy raczej dwoch niecyklinowanch klepek) rzedu 4000 PLN, zlecenie rekina za 2000 PLN mogloby spowodowac tapniecie rynku i spolka o wielomiliardowej kapitalizacji mialaby kurs w Budapeszcie 10 000 HUF a w wwie np. 30 PLN. Tak wiec jak widac strategia w tym zadna, ani nie ma tu 'perfekcyjnego zbierania', ani 'perfekcyjnego wywalania' czy jak sie to jeszcze teraz nazywa.
Fakt ze czasami ten system jest wylaczany - np. przy ogromnych spadkach ca. 8% dziennie w dol, ale tu ktos madrzejszy moglby powiedziec dlaczego.
Zastanawiam się po co CEZ miałby opłacać taki zlecenia. Przecież na każdym rynku działają arbitrażyści, którzy nie dopuszczą do powstania różnicy pomiędzy różnymi giełdami. Chyba, że CEZ właśnie sam się zabawia w takiego arbitrażystę i wykorzystuje minimalne różnice na rynkach. Innego powodu nie widzę.
A w przykładzie z MOLem no i co gdyby ktoś wielkim zleceniem zwalił kurs w Warszawie? Natychmiast arbitrażyści wyrównają kursy. No i co spółka na tym straci?
Wiem ze to juz stara informacja, ale zarzad CEZu mial zgode na wykup akcji wlasnych z limitem ceny ca. 280 PLN. Wiem ze to wyglada astronomicznie, ale ta cena byla ustalana w dawnych czasach, wiec jesli zlecaja kupno 3000 sztuk a sprzedaz 1000 sztuk... ? Mialoby to wtedy sens, jak uwazasz ?
artie ... proponuję Koledze spuścić trochę CO2 z własnego ego, bo jak pęknie, to popsuje obraz wszechwiedzącego guru ;-).
Snujesz spekulacje jak wszyscy szukając wyjaśnienia dla pewnych ruchów na rynku, tylko inni się tak nie nadymają ... pozdrawiam ;-)
ja tez sprzedalem po 127 981szt. a dzisiaj odkupilem po 122.20 juz 1012 szt. a po informacji o kupnie kopalni w niemczech zobaczycie w poniedzialek wzrost rzedu powyzej 5%. jest jedna z niewielu spolek na tej rozchwianej gieldzie a ze swoim profilem produkcyjnym powinna wynagrodzic akcjonariuszy. i jeszcze jedno spolka nie lubi duzo szumu medialnego co na tym forum widac. badzmy wytrwali a cez nas doceni.