Proponuje specjalistom od 'batonow', naganiaczy, leszczy i innej idiotycznej nowomowy rekinow gieldowych roczniki 85-90 troszke edukacji zanim zaczna 'grac'. Zlecenia po ca. 1000 akcji na CEZ w widelkach na kupno i sprzedaz sa wystawiane przez automat oplacany przez sam CEZ zeby w warunkach niskiej plynnosci w wwie kurs utrzymywal sie w granicach minimalnej odchylki od kursu w Pradze (uwzgledniajac kurs korony). Zobaczcie co sie dzieje na MOL. Tam bez takiego mechanizmu przy 'obrotach' warszwskiego 'parkietu' (czy raczej dwoch niecyklinowanch klepek) rzedu 4000 PLN, zlecenie rekina za 2000 PLN mogloby spowodowac tapniecie rynku i spolka o wielomiliardowej kapitalizacji mialaby kurs w Budapeszcie 10 000 HUF a w wwie np. 30 PLN. Tak wiec jak widac strategia w tym zadna, ani nie ma tu 'perfekcyjnego zbierania', ani 'perfekcyjnego wywalania' czy jak sie to jeszcze teraz nazywa.
Fakt ze czasami ten system jest wylaczany - np. przy ogromnych spadkach ca. 8% dziennie w dol, ale tu ktos madrzejszy moglby powiedziec dlaczego.