Miały być dwa schodki spadkowe: jeden na WIG20 1800 pkt, a drugi docelowy na WIG20 1680 pkt, ale część inwestorów została opanowana przez zniechęcenie i pozwoliła na spadek trochę poniżej tego poziomu. Do tego to dwa tygodnie po terminie ale oczywiście nieodgadnionym i jednocześnie interesującym jest zachowanie ludzi. Spekulujący, czyli w pozytywnym znaczeniu nawóz tej giełdy, mają żniwa, czyli nawożą giełdę powodując płynność, zwłaszcza na modnych spółkach.
Minister Czarnek zaznaczył, że w budżecie kraju są pieniądze nie tylko na rozwój edukacji, ale też na program 500+, 300+, na podwyżki dla emerytów i rencistów. "Pieniądze są i będą" - zapewnił. Przypomniał słowa byłego ministra finansów rządu PO-PSL, że "Piniędzy nie ma i nie będzie". (PAP) hmmmmm trzeba namówić pradziadka ..............