Co do pytania kiedy spółka będzie zarabiać, to ten proces komercjalizacji zakładamy będzie miał miejsce przełom 2024 i 2025 roku. Natomiast inwestorzy już w dużej mierze tak, jak pani redaktor wspomniała na początku już zarabiają, bo chociażby od debiutu akcji urosło ponad 60% i cieszą się coraz większą popularnością co nas też również i nas, i naszych wszystkich akcjonariuszy również cieszy.
ha ha…dobrze powiedziane…wiekszosc z nas tutaj jest poki co z 60% na plusie, ktos wiecej ktos mniej…oczywiscie celujemy w 300-500% i moze kiedys dywidende (maja to w statucie ze polowa zysku idzie do nas)…pozostaje siedziec, czasami cos dokupic i zarabiac…
Dlatego madrze zaczeli z Clairfieldem w lutym’23…wg mnie w sam raz. Pisali ze 1wszy etap prac z C to 6mcy (analizy, dane, targetowanie, materialy, itp) a potem pierwsze wyjscie w rynek…akurat wyjdzie ze wiosna 2024 juz beda moze w trakcie pierwszych rozmow, dojda wyniki badan klinicznych, potem EU-MDR i CE i moze w polowie ‘24 pierwsze listy intencyjne…a potem due i negocjacje (schodzi sie z 6-9 mcy)….ja w przelom 2024/2025 wierze…a w miedzy czasie kurs bedsie szalal!!!
Kiedys juz o tym pisalem. Moje podejscie jest troche per projekt…tj uwazam ze kor technologii nie bedzie na sprzedaz tylko poszczegolne klocki np. onkologia, choroby zakazne itp…choroby zakazne to spolka celowa Fibiomed, na bazie Scope ona moze pojsc za 75-100mln zielonych a to daje ok 60zl na akcje…onkologia to spokojnie 100zl za akcje…
Jak nalozymy na to dyskont za ryzyko i 3 lata czekania to ja mowie 150-200zl za akcje na koncu (po kasie na rachunku z transakcji) i po 1/3 scinam za ryzyko co roku….to mi daje 140zl za akcje na koniec 2025, 90zl na koniec 2024 i jakby nie liczyl z 60zl na koniec 2023…cyfry chyba realne, ryzyk sporo (dlatego obcinam za ryzyko)…do tego pewnie ze 2 emisje po drodze co odejmie chwilowo po 10-20% z ceny…jak sie to pododaje i poodejmuje to jak nic mi wychodzi 50zl za akcje na koniec 2023…ale to tylko taka moja wyliczanka i filozofia
tutaj możemy mieć do czynienia z przełomową technologią medyczną i nowym złotym standardem w diagnostyce: in vivo i w czasie rzeczywistym + monitoring transportu leków (tego potrzebują koncerny opracowujące nowe leki) ,twórcy tego nie ukrywają,mówi też o tym Clairfield... jeżeli to badania kliniczne pójdą dobrze to możemy myśleć o transakcji za całość wypracowanych rozwiązań od 0.5 mld $ w górę.. czy tak będzie ? szanse są spore ...
Realny scenariusz…500mln zielonych to jakies 2,2mld co da z 330zl na akcje (wtedy bedzie pewnie z 6-6,5mln akcji bo jakies emisje beda)…zdejmij ryzyko i fale rynkowe wyjdzie z 100-120zl na koniec 2023…czyli poruszamy sie z kursem na koniec 2023r pomiedzy 50 a 100 zl za akcje….i tego sie trzymamy…powoli i do przodu
Statut mowi ze polowa zysku idzie do nas…jak bedzie transakcja to niewazne ile - odetnie sie od kursu. Scope za chwile wyplaci ponad 80zl na akcje brutto w ok 9 miesiecy po ogloszeniu transakcji…tu moze byc podobnie
Pozwólcie, że dołączę do zgadywanki na temat kursu SDS pod koniec 2023 roku.
Zakładając, że wszystko pójdzie dobrze to też myślę, że mamy szansę przekroczyć 50zł, może dojdzie do 60zł.
Niestety w związku z wojną za naszą wschodnią granicą i problemami na rynkach finansowych związanymi z inflacją oraz coraz większymi napięciami na linii Chiny- USA, raczej hossy u nas nie będzie.
Coraz mniej realne niestety staje się zdecydowane pokonanie Rosji przez Ukrainę, a to jest warunek konieczny wydaje mi się do tego aby na naszej giełdzie zagościła hossa. Jeśli chodzi o chińsko- amerykańskie obecne tarcia, wszyscy znawcy tematu przepowiadają konfikt zbrojny jeszcze w tej dekadzie, gdzieś około 2026 roku najwcześniej, w związku z Tajwanem.
Tak więc obecna sytuacja nie zachęca do optymizmu na najbliższe lata.
Jedyną szansę na wzrosty upatruję w tym, że Fed może zacznie obniżać stopy procentowe znacznie wcześniej niż teraz się tego spodziewamy, może jeszcze w tym roku i wtedy będzie powtórka z rozrywki i mocny marsz na północ i także my mam nadzieję się na to załapiemy wraz z polskim medtechem.
Jeśli tak, by bylo to wtedy w 2024 roku SDS mam nadzieję dobije do 10O PLN.
Do tego czasu spółki mogą mieć bardzo dobre wskaźniki wynikające z analizy fundamentalnej, ale nie będzie to się przekładać na kurs akcji, tak jak by to miało miejsce w czasie hossy.
Jak będzie przekonamy się.
Oby kurs zawędrował jak najwyższej....
Pozdrawiam Wszystkich życząc jak największych zysków.
Taki scenariusz jest możliwy, ale nie do końca. Obecnie na polskiej bananowej giełdzie rządzi pieniądz zagraniczny, rodzimej kasy jest mało, OFE wykończyli, ppk dopiero raczkuje, ktoś tutaj buja raz w lewo raz w prawo jak mu się podoba -całym GPW. Wojna owszem jest, ale jest już w cenie jak i jej finał. Spójrz,że taka firma nie potrzebuje zaplecza jak farmy OZE, jeden budynek i robią hajs... Jest wiele zmiennych, ja sobie obiecałem siedzieć do komercjalizacji wtedy albo wyjdę albo siedzę do dywidendy, a do czasu komercjalizacji co będzie, niech buja w lewo i w prawo. Moim zdaniem militarnego konfliktu USA - Chiny nie będzie. Może być jak np. Ukraina i wspieranie którejś ze stron
To prawda, że na naszym bananie rządzi zagranica. Niestety likwidacja OFE zrobiło swoje.
Jeśli chodzi o Ruskich, to jak pojawią się na naszej granicy z Białorusią i będą mocno się zbroić patrząc złowrogo na Polskę, to takiego scenariusza raczej jeszcze nie ma w cenie.
Wojna USA- Chiny, cóż to bardzo rozległy temat, nie na to forum. Chciałbym abyś miał rację, że nie będzie wojny i że USA pogodzą się z tym, że utracą hegemonię nad światem.
Ja także nie zamierzam sprzedawać akcji przez co najmniej 3 lata choćby miałyby być opóźnienia, a kursem mocno by bujało w obie strony.
Na ten rok nastawiam się na zyski z OZE i jak Remor i Sunex + Creotech osiągną pod koniec tego roku mój target sprzedaję i dokupuję jeszcze akcji SDS, a w 2026 będę myślał co dalej.
Kończę frazą "Jak żyć bez akcj w portfelu? " hehe.To pocieszające, że w Polsce można obecnie inwestować w akcje polskich spółek które mogą pod względem atrakcyjności konkurować ze spółkami ze Stanów lub innych krajów świata.
Jak nie będą odpowiednio wycenione, to pozostaje na pocieszenie sowita dywidenda. Tego się trzymajmy :))
Przede wszystkim musimy brać pod uwagę, że SDS nie jest spółką lokalną tylko ma zasięg globalny, a to oznacza, że nie ma znaczenia jak będzie trwała długo wojna w Ukrainie, czy Chiny zaatakują czy nie. Choroby onkologiczne były, są i będą sie nasilały a urządzenie jeśli przejdzie pozytywnie wszystkie badania i pozyska certyfikaty może być używane bez względu na kontynent. I pod to kupujemy, trzymamy akcje i liczymy na jak najszybszą komercjalizację. Jeśli wszystkie założenia i paramerty zostaną potwierdzone to po zakup sondy ustawi się kolejka międzynarodowych gigantów.
Oczywiście masz rację w tym co mówisz. Nurtuje mnie tylko jedna rzecz.
Co by się stało gdyby SDS ogłosiło zdjęcie z giełdy spółki, poprzez wykup przymusowy? Bo w razie wojny lub w razie dużego zagrożenia takową wydaje mi się, że będąc globalną firmą nie koniecznie by chcieli nadal być w Polsce, pomimo, że nie budynki a know how i patenty są najcenniejszą rzeczą w tej spółce. .
To oczywiście tylko moje teoretyzowanie...
Póki co ponieważ firma mieści się na ul. Głębokiej w Lublinie gdzie mieszkałem przez wiele lat, tym bardziej jestem dumny z posiadania akcji tej spółki xD
Szalenie ciekawa dyskusja....te 50 akcji na koniec sesji i de facto zbicie na 20 sekund przed końcem z nowego ATH to jakieś jaja i czysta złośliwość lub głupota...tym bardziej, że zahandlował ktoś za niecałe 700 zł :-) co wystarczy może na 2 baki paliwa (a może ktoś na weekend jedzie w góry i się skończyło)....generalnie bez komentarza... Ale w ciągu dnia ktoś ładnie zbierał, jeden strzał 3500 akcji...idzie do przodu... Na wojnach się nie znam i pewnie co ludzi tyle teorii. 2 lata temu też mało kto obstawiał, że Putler zmiecie taki pół milionowy Mariupol z mapy... Co do SDS i zdjęcia z giełdy to na to trzeba pieniędzy a dopóki spółka nie zarobi z 100-200mln zł to nie bardzo będzie z czego robić skup...wg mnie jedyny taki scenariusz to jak ktoś duży przychodzi i przejmuje cały SDS (jak to było np. z Blirt-em), wtedy pewnie duża premia do kursu i wszyscy jesteśmy grubo do przodu.. widzę, że większość obstawia ten przedział 50-100zł za akcję na koniec 2023r...bardzo realistyczne ale i przy obecnym rynku ambitne, jak się uda to SDS może być kandydatem do spółki roku...tego się trzymamy...
Kurczę, ktoś mocno się zastanawiał przez całą sesję nad sprzedażą swojego "Pakietu" i zdążył w ostatniej chwili.... To się nazywa wyczucie xDDD.
Dobry prognostyk oczywiście:))
Co do wojny to oczywiście nie ma zbytnio sensu teraz o tym myśleć. I tak nie mamy na to wpływu.
Co ma być to będzie.
Mamy szansę docenić teraz pokój.
Co do zdjęcia SDS z giełdy faktycznie nie byłoby to takie proste. Nie każdy w końcu jest Kulczykiem.
Reasumując, ten rok naprawdę zapowiada się ciekawie...
To nie jest ani złośliwość ani głupota, po prostu smart money próbuje odkupić od słabych rąk strasząc, że to koniec wzrostów. Spójrzcie co się dzieje na Medinice - tam dopiero silnoręki dusi kurs
Ale przecież nawet taki niedzielny biznesmen jak ja patrzy co się dzieje, ładne zamknięcie i ciach 30 akcji , tym nie zadusi wzrostu, ale dusi potencjał, bo nie którzy patrzą na technikę , sygnały etc, a przy takim zbijaniu generuje złe sygnały i wskaźniki. Potencjalny nowy klient się nie zainteresuje.
Nie martwiłbym się o nowych klientów, jesli dla kogoś wazne są TYLKO kreski to bliżej mu do groszolapa niż inwestora. Oni oscyluja wokół 10% a dla nas long czyli kurs x 10-20, tacy bujacze łódką nie są potrzebni. Powinniśmy się cieszyć że ktoś zwala kurs, znaczy, że ma większy kapitał i chce przestraszyć nie zorientowanych co mają w portfelu. Odwala za nas brudną robotę. Słabe rece są zbędne, im szybciej nastąpi strzasniecie tym lepiej. Potem podaz się zatrzyma, w espi komunikaty o milestonach i zbliżającej się komercjalizacji a my wtedy mocno się trzymamy w gnajacym na północ pociągu. Spokojnego weekendu