• 14 dni:) Autor: ~BBI [78.10.207.*]
    Tyle czasu ma prezes, żeby znaleźć > 27 mln złotych na wykup obligacji. Czy znajdzie? W kasie takiej gotówki nie ma, więc jeśli obligatariusze nie zgodzą się na rolowanie, a Belgowie nie sypną groszem i pożycza, to czekają nas czasy cięższe niż obecnie.
    Już od wielu lat żadna pozytywna informacja (sprzedaż CM, podpisanie umowy RT, zakończenie projektu Złota44 czy sprzedaż apartamentów w Koneserze) nie wywołała wzrostu kursu. Dlaczego tak się działo i dzieje? Dlatego, że kilkanaście lat spadków kursu skutecznie i na trwałe odstraszyło inwestorów. Niechęć inwestorów jest wzmacniana brakiem perspektyw na dywidendę, a to wyklucza pojawienie się inwestora instytucjonalnego, który zebrałby z rynku 5-10% akcji. Tacy byli wcześniej, ale ponieśli sromotną klęskę sprzedając akcje z 60-70% stratą. Każdy widzi, że w tej spółce jedynymi zarobionymi są członkowie zarządu, którzy od lat doją kase spółki - kreatywności im nie brakuje, czyż nie?:) O ile wcześniej można było pokładać nadzieje w dużych akcjonariuszach ( fundusze i p. Radziwiłł), o tyle dziś ja żadnej nadziei nie widzę. Członkowie zarządu są największym akcjonariuszem (oficjalnie ok. 34%), a drugim w kolejności jest OFE NN (ok. 10%). Ten układ w akcjonariacie sprawia, że żadna zmiana sposobu zarzadzania spółką nie jest możliwa bez zgody obecnych członków zarzadu-akcjonariuszy. Czy członkowie zarządu są zainteresowani zmianą stylu rządzenia? Nie są, ponieważ im jest dobrze, więc co tu zmieniać. A takie rzafdy jak dotychczasowe oznaczają, że gotówka będzie płynąc szerokim strumieniem do kieszeni prezesa i kumpli, a akcjonariusze nigdy nie zobaczą dywidendy. Nie zobaczą, ponieważ spółka będzie nieustannie finansować sie obligacjami, a te wykluczają wypłate dywidendy. A ponieważ zyski/przepływy z inwestycji pojawiaja sie bardzo rzadko, to gdy są, idą natychmiast na spłate wierzycieli (obligatariuszy i pożyczkodawców). A ponieważ jest ich mało, to nie tylko nie ma mowy o dywidendzie, ale spółka musi zaciągać kolejne zobowiązania, żeby mogła zacząć kolejne, długotrwałe i przez to mało lub wcale nierentowne inwestycji. No i żeby prezes z kumplami mogli się nadal tuczyć na pozostałym majątku spółki.
    I dlatego ze spokojem przyglądam się harcom spekuły, która kupowała akcje przed rokiem, a teraz nie może ich sprzedać. To, że widzimy nieudolne próby podniesienia kursu na małych wolumenach obrotów wskazuje bezsprzecznie na tarapaty spekuły. Nie dość, że nie może ona sprzedać gorących papierów, to jeszcze sama musi kupować niewielkie ilości, żeby podtrzymać obrót, bo jego brak przez dłuższy czas wywoła podaż ze strony zrozpaczonej drobnicy.
    Kurs będzie spadał, wolumeny obrotów będą niskie, nie wykluczam komornika w spółce po wystąpieniu pozwów o zapłatę wobec spółki złożonych przez obligatariuszy.
    Tak jest moja spekulacja.:)
  • Re: 14 dni:) Autor: ~Lekarzprowadzacy [5.62.43.*]
    jutro dostawa medykamentow godz 9
  • Re: 14 dni:) Autor: ~BBI [78.10.207.*]
    A co z Koneserem? Nie sądzę, żeby w tym roku znalazł się chętny. Spodziewam się natomiast, że najemcy powierzchni handlowych będą rezygnować wobec wzrastających stawek najmu (wzrost kursu euro wobec pln). Wprawdzie część handlowa to ledwie kilka procent całkowitej powierzchni, ale nie wynajęte lokale nie przyciągną potencjalnych nabywców. Jeśli Koneser nie zostanie sprzedany w tym roku, spodziewam się, że BBI będzie zmuszona oddać za grosze swoje udziały Belgom. Dlaczego? Dlatego, że trzeba wykupić nie tylko obligacje (ok. 42 mln złotych i to już za kilka tygodni), ale również zwrócić dziesiątki milionów złotych pożyczonych wcześniej do Belgów. Nie obędzie się prawdopodobnie bez sprzedaży udziałów w projekcie RT. W ten sposób prezesowi uda się być może uratować płynność finansowa, ale kosztem zysków z Konesera. Spółka złapie być może chwilowy oddech, ale przecież w tej logice biznesowej kolejne długi sa tylko kwestią czasu. Z czego bowiem spółka sfinansuje projekt Pasaż Simonsa, który już ma kilkunastoletnią historię, już ma milionową stratę, choć nie ma jeszcze pozwolenia na budowę, nie wbito pierwszej łopaty, a za rogiem czają się być może różne zagrożenia z związku z niearyjską przeszłością terenu przyszłej budowy? Z czego spółka sfinansuje swój udział w 20% kosztów budowy RT zanim banki udzielą ew. kredytu? Z czego prezes sfinansuje roczne koszty zarządu na poziomie ok. 12 mln złotych, jeśli nie znajda się chętni na nowe obligacje, jeśli nie uda się wykupić tych obecnych? Po stronie wydatków i kosztów, spłaty długów mamy dziesiątki milionów złotych, a po stronie przychodów?
    Taka jest moja spekulacja.:)

  • Re: 14 dni:) Autor: ~BBI [78.10.207.*]
    Dnia 2023-01-18 o godz. 12:43 ~BBI napisał(a):
    > A co z Koneserem? Nie sądzę, żeby w tym roku znalazł się chętny. Spodziewam się natomiast, że najemcy powierzchni handlowych będą rezygnować wobec wzrastających stawek najmu (wzrost kursu euro wobec pln). Wprawdzie część handlowa to ledwie kilka procent całkowitej powierzchni, ale nie wynajęte lokale nie przyciągną potencjalnych nabywców. Jeśli Koneser nie zostanie sprzedany w tym roku, spodziewam się, że BBI będzie zmuszona oddać za grosze swoje udziały Belgom. Dlaczego? Dlatego, że trzeba wykupić nie tylko obligacje (ok. 42 mln złotych i to już za kilka tygodni), ale również zwrócić dziesiątki milionów złotych pożyczonych wcześniej do Belgów. Nie obędzie się prawdopodobnie bez sprzedaży udziałów w projekcie RT. W ten sposób prezesowi uda się być może uratować płynność finansowa, ale kosztem zysków z Konesera. Spółka złapie być może chwilowy oddech, ale przecież w tej logice biznesowej kolejne długi sa tylko kwestią czasu. Z czego bowiem spółka sfinansuje projekt Pasaż Simonsa, który już ma kilkunastoletnią historię, już ma milionową stratę, choć nie ma jeszcze pozwolenia na budowę, nie wbito pierwszej łopaty, a za rogiem czają się być może różne zagrożenia z związku z niearyjską przeszłością terenu przyszłej budowy? Z czego spółka sfinansuje swój udział w 20% kosztów budowy RT zanim banki udzielą ew. kredytu? Z czego prezes sfinansuje roczne koszty zarządu na poziomie ok. 12 mln złotych, jeśli nie znajda się chętni na nowe obligacje, jeśli nie uda się wykupić tych obecnych? Po stronie wydatków i kosztów, spłaty długów mamy dziesiątki milionów złotych, a po stronie przychodów?
    > Taka jest moja spekulacja.:)
    >

    W jakim celu ktoś sprzedaje jedną akcję po lewej stronie arkusza? No właśnie, w jakim celu ? Wystarczy obserwować, co dzieje się w arkuszu zleceń K po takiej transakcji. Od razu ktoś wystawia zlecenie na na przykład 1 k, ale jeden grosz wyżej, żeby sprawić wrażenie, że
    1. Ktoś sprzedaje po jednej akcji, co nie ma sensu, żeby kurs obniżyć
    2, Ktoś natychmiast wystawia zlecenie K jeden grosz wyżej, jakby w obawie, że ktoś może go uprzedzić w zakupach.
    Tu chodzi jednak o to, że spekuła nie ma możliwości wywołania hossy, a wiadomości ze spółki wcale nie wywołują zainteresowania akcjami. I dlatego mamy teatrzyk z transakcjami po 1 akcji w celu obniżenia kursu. Niech potencjalni inwestorzy myślą, że chętnych na akcje jest wielu i na dużo akcji za coraz mniejsze pieniądze i dlatego obniżają kurs sprzedając po jednej, drogocennej akcji.
    Takie przedstawienie nic nie da, ponieważ tu nie ma już prawie nikogo zainteresowanego posiadaniem akcjami BBI. Inwestor instytucjonalny nie pojawi się, bo tu jego poprzednicy stracili miliony, a drobnica wielokrotnie sparzyła się, również straciła kapitał.
    Z każdym rokiem wartość księgowa spółki będzie spadać, a wraz z nią kurs akcji. I w ten sposób za rok, czy dwa wrócimy do wartości groszowych.
    Taka jest moja spekulacja.

  • Re: 14 dni:) Autor: ~BBI [78.10.207.*]
    Dnia 2023-01-18 o godz. 14:10 ~BBI napisał(a):
    > Dnia 2023-01-18 o godz. 12:43 ~BBI napisał(a):
    > > A co z Koneserem? Nie sądzę, żeby w tym roku znalazł się chętny. Spodziewam się natomiast, że najemcy powierzchni handlowych będą rezygnować wobec wzrastających stawek najmu (wzrost kursu euro wobec pln). Wprawdzie część handlowa to ledwie kilka procent całkowitej powierzchni, ale nie wynajęte lokale nie przyciągną potencjalnych nabywców. Jeśli Koneser nie zostanie sprzedany w tym roku, spodziewam się, że BBI będzie zmuszona oddać za grosze swoje udziały Belgom. Dlaczego? Dlatego, że trzeba wykupić nie tylko obligacje (ok. 42 mln złotych i to już za kilka tygodni), ale również zwrócić dziesiątki milionów złotych pożyczonych wcześniej do Belgów. Nie obędzie się prawdopodobnie bez sprzedaży udziałów w projekcie RT. W ten sposób prezesowi uda się być może uratować płynność finansowa, ale kosztem zysków z Konesera. Spółka złapie być może chwilowy oddech, ale przecież w tej logice biznesowej kolejne długi sa tylko kwestią czasu. Z czego bowiem spółka sfinansuje projekt Pasaż Simonsa, który już ma kilkunastoletnią historię, już ma milionową stratę, choć nie ma jeszcze pozwolenia na budowę, nie wbito pierwszej łopaty, a za rogiem czają się być może różne zagrożenia z związku z niearyjską przeszłością terenu przyszłej budowy? Z czego spółka sfinansuje swój udział w 20% kosztów budowy RT zanim banki udzielą ew. kredytu? Z czego prezes sfinansuje roczne koszty zarządu na poziomie ok. 12 mln złotych, jeśli nie znajda się chętni na nowe obligacje, jeśli nie uda się wykupić tych obecnych? Po stronie wydatków i kosztów, spłaty długów mamy dziesiątki milionów złotych, a po stronie przychodów?
    > > Taka jest moja spekulacja.:)
    > >
    >
    > W jakim celu ktoś sprzedaje jedną akcję po lewej stronie arkusza? No właśnie, w jakim celu ? Wystarczy obserwować, co dzieje się w arkuszu zleceń K po takiej transakcji. Od razu ktoś wystawia zlecenie na na przykład 1 k, ale jeden grosz wyżej, żeby sprawić wrażenie, że
    > 1. Ktoś sprzedaje po jednej akcji, co nie ma sensu, żeby kurs obniżyć
    > 2, Ktoś natychmiast wystawia zlecenie K jeden grosz wyżej, jakby w obawie, że ktoś może go uprzedzić w zakupach.
    > Tu chodzi jednak o to, że spekuła nie ma możliwości wywołania hossy, a wiadomości ze spółki wcale nie wywołują zainteresowania akcjami. I dlatego mamy teatrzyk z transakcjami po 1 akcji w celu obniżenia kursu. Niech potencjalni inwestorzy myślą, że chętnych na akcje jest wielu i na dużo akcji za coraz mniejsze pieniądze i dlatego obniżają kurs sprzedając po jednej, drogocennej akcji.
    > Takie przedstawienie nic nie da, ponieważ tu nie ma już prawie nikogo zainteresowanego posiadaniem akcjami BBI. Inwestor instytucjonalny nie pojawi się, bo tu jego poprzednicy stracili miliony, a drobnica wielokrotnie sparzyła się, również straciła kapitał.
    > Z każdym rokiem wartość księgowa spółki będzie spadać, a wraz z nią kurs akcji. I w ten sposób za rok, czy dwa wrócimy do wartości groszowych.
    > Taka jest moja spekulacja.
    >

    I już spekuła próbująca sprzedać swoje akcje wystawiła lipne zleceni K po 4,12, a więc znowu jeden grosz wyżej. A zaraz ta sama spekuła próbująca sprzedać posiadane akcje kupi 100 czy 200 akcji po najlepszej sprzedaży, żeby wywołać wśród potencjalnych inwestorów, że tu tłoczą się chętni na akcje. To nic nie da, ponieważ poza spekułą manipulującą kursem w celu pozbycia się posiadanych akcji nikogo tu nie ma.:)
    taka jest moja spekulacja.
  • Re: 14 dni:) Autor: ~BBI [78.10.207.*]
    I już mamy najlepsze K po 4,13, oczywiście mało akcji, ledwie 201 sztuk. No i co? ktokolwiek daje się na to nabrać i kupuje 200 akcji po 4,24? Nikt. Ale spodziewam się, ze te 200 akcji po 4,24 zaraz kupi sama spekuła, żeby publika myślała, że za akcjami stoi masa inwestorów.
  • Re: 14 dni:) Autor: ~Lekarzprowadzacy [5.62.43.*]
    jutro bdania kory mozgowej ----12 giodz
  • Re: dlaczego NIKT NIE CZYTA tych BZDUR i Wypocin trola @BBI ??? Autor: ~okoo [5.62.39.*]
    jw
  • Re: 14 dni:) Autor: ~BBI [78.10.207.*]
    Zostało już tylko 13 dni do wykupienia obligacji za > 27 mln złotych, a potem jeszcze trzeba będzie wykupić pozostałe obligacje. Trzeba będzie, ale pieniędzy w kasie nie ma, a w każdym razie nic o tym nie wiemy. Co zrobią obligatariusze, gdy nie zobaczą pieniędzy na rachunkach? Pójdą do sądu i wygrają. A potem już tylko komornik, sami wiecie...
    Taka jest moja spekulacja.:)
[x]
BBIDEV 0,00% 5,45 2026-04-02 17:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.