Dnia 2023-01-18 o godz. 14:10 ~BBI napisał(a):
> Dnia 2023-01-18 o godz. 12:43 ~BBI napisał(a):
> > A co z Koneserem? Nie sądzę, żeby w tym roku znalazł się chętny. Spodziewam się natomiast, że najemcy powierzchni handlowych będą rezygnować wobec wzrastających stawek najmu (wzrost kursu euro wobec pln). Wprawdzie część handlowa to ledwie kilka procent całkowitej powierzchni, ale nie wynajęte lokale nie przyciągną potencjalnych nabywców. Jeśli Koneser nie zostanie sprzedany w tym roku, spodziewam się, że BBI będzie zmuszona oddać za grosze swoje udziały Belgom. Dlaczego? Dlatego, że trzeba wykupić nie tylko obligacje (ok. 42 mln złotych i to już za kilka tygodni), ale również zwrócić dziesiątki milionów złotych pożyczonych wcześniej do Belgów. Nie obędzie się prawdopodobnie bez sprzedaży udziałów w projekcie RT. W ten sposób prezesowi uda się być może uratować płynność finansowa, ale kosztem zysków z Konesera. Spółka złapie być może chwilowy oddech, ale przecież w tej logice biznesowej kolejne długi sa tylko kwestią czasu. Z czego bowiem spółka sfinansuje projekt Pasaż Simonsa, który już ma kilkunastoletnią historię, już ma milionową stratę, choć nie ma jeszcze pozwolenia na budowę, nie wbito pierwszej łopaty, a za rogiem czają się być może różne zagrożenia z związku z niearyjską przeszłością terenu przyszłej budowy? Z czego spółka sfinansuje swój udział w 20% kosztów budowy RT zanim banki udzielą ew. kredytu? Z czego prezes sfinansuje roczne koszty zarządu na poziomie ok. 12 mln złotych, jeśli nie znajda się chętni na nowe obligacje, jeśli nie uda się wykupić tych obecnych? Po stronie wydatków i kosztów, spłaty długów mamy dziesiątki milionów złotych, a po stronie przychodów?
> > Taka jest moja spekulacja.:)
> >
>
> W jakim celu ktoś sprzedaje jedną akcję po lewej stronie arkusza? No właśnie, w jakim celu ? Wystarczy obserwować, co dzieje się w arkuszu zleceń K po takiej transakcji. Od razu ktoś wystawia zlecenie na na przykład 1 k, ale jeden grosz wyżej, żeby sprawić wrażenie, że
> 1. Ktoś sprzedaje po jednej akcji, co nie ma sensu, żeby kurs obniżyć
> 2, Ktoś natychmiast wystawia zlecenie K jeden grosz wyżej, jakby w obawie, że ktoś może go uprzedzić w zakupach.
> Tu chodzi jednak o to, że spekuła nie ma możliwości wywołania hossy, a wiadomości ze spółki wcale nie wywołują zainteresowania akcjami. I dlatego mamy teatrzyk z transakcjami po 1 akcji w celu obniżenia kursu. Niech potencjalni inwestorzy myślą, że chętnych na akcje jest wielu i na dużo akcji za coraz mniejsze pieniądze i dlatego obniżają kurs sprzedając po jednej, drogocennej akcji.
> Takie przedstawienie nic nie da, ponieważ tu nie ma już prawie nikogo zainteresowanego posiadaniem akcjami BBI. Inwestor instytucjonalny nie pojawi się, bo tu jego poprzednicy stracili miliony, a drobnica wielokrotnie sparzyła się, również straciła kapitał.
> Z każdym rokiem wartość księgowa spółki będzie spadać, a wraz z nią kurs akcji. I w ten sposób za rok, czy dwa wrócimy do wartości groszowych.
> Taka jest moja spekulacja.
>
I już spekuła próbująca sprzedać swoje akcje wystawiła lipne zleceni K po 4,12, a więc znowu jeden grosz wyżej. A zaraz ta sama spekuła próbująca sprzedać posiadane akcje kupi 100 czy 200 akcji po najlepszej sprzedaży, żeby wywołać wśród potencjalnych inwestorów, że tu tłoczą się chętni na akcje. To nic nie da, ponieważ poza spekułą manipulującą kursem w celu pozbycia się posiadanych akcji nikogo tu nie ma.:)
taka jest moja spekulacja.