• praca w banku - wymagania Autor: iffa [88.199.125.*]
    Witam!
    Czy posiadając wykształcenie wyższe ekonomiczne i mając doświadczenie w pracy jako wykładowca przedmiotów ekonomicznych jest szansa pracy jako np doradca klienta?
    Ja wysyłam cv, odpowiadam na ggłoszenia już 2 miesiące i zero odzewu :((
    Kiedy odwiedzałam banki w sprawie kredytu hipotecznego poziom obsługi w wielu bankach poprostu mnie załamał. W jednum Pani nie wiedziała co to jest Libor a w innym na każde pytanie odpowiadała ale po wcześniejszym telefonie do kolegi. Co więc się liczy? Wiedza chyba nie . Pozdrawiam i czekam na Wasze opinie.
  • Re: praca w banku - wymagania Autor: ~gryzoń [193.138.110.*]
    pewnie ta pani dojrzeje wkońcu do swojego stanowiska jak ktos jej powie szczerze wprost ze nie orentuję sie w branży w której pracuje.........pewnie się uczy...... uważam ze HR w bankowośc bardzo kuleje pod względem rekrutacji- bardzo dziwne maja te swoje sposoby wyłaniania perełek , które pózniej czlowiek ogląda przy obsłudze...


    pozdrawia Gryzon
  • Re: praca w banku - wymagania Autor: ~bankowiec [95.178.18.*]
    te "perełki" wyłaniane są w procesie pt. znajomości... plecy ot i tajemnica cała. Pracowałam w bankowości 10 lat... jeżeli liczysz na odzew, bo wysłałaś aplikacje.. to powodzenia
  • Re: praca w banku - wymagania Autor: ~xxx [*]
    W tego typu pracy liczy się tak naprawdę tylko jedno: umiejętności sprzedażowe. Jęli widzisz się w roli sprzedawcy - tak, sprzedawcy, bo doradca to właśnie sprzedawca produktów bankowych - to masz szanse. Trzeba się tyko przygotować na rozmowę sprzedażowa, na której wymagają od ciebie np. sprzedania długopisu. Względnie sprzedana kija do beisbola, osobie która w nie gra i nie lubi tej gry, podobnie jak wszyscy z jego rodziny i znajomych (fakt autentyczny). Bez pleców ciężko będzie dostać się na lepiej płatne stanowiska (obsługa firm, hipoteki) ale na zwykłego doradcę od detalu, powinieneś się dostać. Tam biorą każdego ;)
  • Re: praca w banku - wymagania Autor: ~pracownik banku [83.5.36.*]
    potwierdzam
    pracuje w banku od kilku ladnych lat, zanim podjalem tam prace to mialem calkowicie inne wyobrazenie o banku jako pracodawcy. teraz wiem ze bank to sklep w ktorym sprzedajesz klientom wszystko to, co moga dostac. na stanowisku doradcy klienta = sprzedawcy produktow bankowych poprostu trzeba byc dobrym w te klocki, trzeba miec gadane i potrafic przekonac ludzi do swoich produktow nawet jezeli czasami ich nie chca. teraz rzadko kiedy proponujac klientowi jakis produkt on sie od razu zgodzi. klient mowi "NIE" i wtedy zaczynaja sie negocjacje z klientem, badanie jego potrzeb oraz prowadzenie przez doradce - sprzedawce tak rozmowy by klient byl zaitneresowany.
    tak wiec praca w banku na stanowisku doradcy - sprzedawcy jest tylko dla ludzi majacych smykalke do sprzedazy, neogocjacji bo tylko tacy dluzej tam popracuja. jezeli ktos juz przed podjeciem pracy wie, ze nie lubi sprzedawac, nie czuje sie w tym mocny to nie ma sensu nawet starac sie o prace na takim stanowisku, bo jezeli nie bedzie robil planow to mu podziekuja i beda szukac osoby, ktora bedzie robic sprzedaz,bedzie robic plany.
  • Re: praca w banku - wymagania Autor: ~onaxx [217.117.141.*]
    Dobrze powiedziane!!! Tylko jak takiego sprzedawcę znaleźć?? Na wstępnej rozmowie potencjalni kandydaci prezentują się z jak najlepszej strony, co to oni nie potrafią itd. Dopiero później wychodzi na jaw jaki mają stosunek do pracy i nic im się nie chce. Najlepiej by było aby przyjśćdo pracy, wypić kawę, obsłużyć klientów którzy sami przyjdą do banku, pogadać ze znajomymi przez tel. i jak najwięcej zarabiać. A żeby tak dać coś od siebie...
  • Re: praca w banku - wymagania Autor: ~pracownik banku [83.5.8.*]
    Chyba ciezko znalezc dobrego sprzedawcy, wg mnie rekrutacja, selekcja powinien zajmowac sie HR. Oni sa od tego by znalezc w miare idealnego kandydata, moc juz na rozmowie stwierdzic, kto sciemnia, a kto jednak do tego sie nadaje. Kiedys pewna osoba mi powiedziala: bank to nie instytucja charytatywna, musi na siebie zarabiac. Dlatego praca w banku polega na sprzedazy na maxa. Pracujac w banku nalezy zostawic sumienie przed drzwiami. Przyklad: chcesz skonsolidowac klientowi wszystkie jego kredyty, mozesz mu dac np 15% ale wiesz ze w innych bankach obecnie ma nizsze % ale i tak bedziesz go bajerowac ze u Ciebie mu sie oplaca, bedzie mial mniejsza rate ale na dluzszy okres, dostanie dodatkowa gotowce na co tylko chce. Tutaj zaczyna sie bajerka i przekonanie za wszelka cene klienta, ze nasz produkt jest dobry, rewelacyjny, mimo iz wiesz, ze poniesie wiekszy koszt biorac kredyt u Ciebie. Sprzedawcy maja narzucone plany, sa to ludzie majacy swoje rodziny, swoje zobowiazania. Nie moga pozwolic sobie na gadke typu: Wie Pan co, niech Pan u mnei nie bierze kredytu, nie oplaca sie to Panu".Bo przy takim podejsciu do pracy nie bedzie mial premii, nie bedzie realizowal planow i po pewnym czasie przelozony podziekuje mu za wspolprace. Tak jest WSZEDZIE tam, gdzie jest sprzedaz. Czy kupuje sie samochod, komputer czy cos innego. Tylko ze sprzedaz produktow bankowych to najtrudniejsza sprzedaz, gdyz nalezy sprzedac ludziom zobowiazanie na dlugie lata. To ten czlowiek pozostanie z kredytem przez kilka ladnych lat.
    Przerabialem juz takie osoby, ktore przy minimalnym nakladzie pracy chcialy zarabiac duze pieniadze nic od siebie nie wnoszac. W banku poprostu sie zapie... Chcesz cos osciagnac, chccesz miec premie, chcesz byc zauwazony przez "gore" to rob sprzedaz, rob przekroczenia. Praca w banku to obsluga klientow, ale w ciagu 8h musisz znalezc czas na zrobienie sprzedazy, na umawianie spotkan przez telefon bo teraz malo kto sam do bnaku przychodzi po kredyt, a ci co przychodza to sa zajechani na maxa. klienta trzeba sobie znalezc samemu i przekonac go do tego ze przydaloby mu sie z 100 tys, moze prestizowa karta kredytowa, do tego super konto. Ludzie, ktorzy maja gadane, ktorzy potrafia przekonac niezdecydowanych, ktorzy nie poddaja sie gdy klient powie "nie" - tacy maja szanse na prace w banku i na utrzymanie sie. Czasy sa ciezkie ale sprzedaz trzeba robic.
  • Re: praca w banku - wymagania Autor: ~thorn [193.111.236.*]
    Wszystko zalezy od listu motywacyjnego, jak jest kiepski nikt nie zwróci uwagi. W pierwszej kolejnosci patrzą tez na doswiadczenie (cv). Nawet jak ktos był kiepski, ale ma doswiadczenie, zawsze będzie szybciej wybrany. No i zależy w jakim mieście szukasz. Teraz jest dużo bezrobotnych bankowców.
  • Re: praca w banku - wymagania Autor: ~Jogi [89.78.240.*]
    Doradca klienta ma za zadanie recytować idiotyczne marketingowe formułki, wyłączać własne myślenie i wciskać klientom kit. Zbyt wysokie wykształcenie w tej pracy będzie przeszkadzać, bo osoba wykształcona ma zazwyczaj wyższe aspiracje, poza tym mało który szef lubi mieć pracowników mądrzejszych od siebie. Jakbyś złożyla papiery na stanowisko kasjerki w supermarkecie, też patrzyliby ze zdziwieniem i nie chcieli zatrudnić.
  • Re: praca w banku - wymagania Autor: ~Rene [217.117.141.*]
    A dlaczego Iffa chcesz pracować w banu? Czy dlatego, że jest to praca wygodna, można się elegancko ubrać, nie kurzy się itd.? Jeśli tak to jesteś w błędzie. Praca na stanowisku doradcy klienta to praca dla sprzedawców. Czy Ty dobrze byś się czuła w roli sprzedawcy? Praca ta to użeranie się z klientami, namawianie do zakupu, wysłuchiwanie rozżalonych i bardzo często zbieranie ochrzanu od zdenerwowanych i niezadowolonych klientów. To praca dla osób o silnych nerwach, a najważniejsze lubić kontakt z ludźmi, umieć z nimi rozmawiać i umieć przekonać do czegoś, czego Ty sama nigdy byś nie kupiła.
  • Re: praca w banku - wymagania Autor: ~xxx [*]
    >>umieć przekonać do czegoś, czego Ty sama nigdy byś nie kupiła. >>

    Ha! Kwintesencja pracy każdego sprzedawcy.
  • Re: praca w banku - wymagania Autor: ~Ewa [89.231.205.*]
    A czy wygląd zewnętrzny się liczy? Czy trzeba być osobą zadbaną, mieć inteligentną twarz itd? CZy osoba która rekrutuje kandydatów wogóle zwraca na to uwagę?
  • Re: praca w banku - wymagania Autor: ~xxx [*]
    Trzeba zwracać uwage na wygląd- ma być profesjonalny/biznsowy - czyli standardowy waciak jak w większości banków. Wazny jest nie tyle głos, co sposób mówienia. Wszelkiego rodzaju gwary, jakania i łacina odpadają na wstępie :)
  • Re: praca w banku - wymagania Autor: ~Jogi [89.78.240.*]
    Owszem, zwracają uwagę na wygląd i na głos.
  • Re: praca w banku - wymagania Autor: ~Jogi [89.78.240.*]
    U mnie do banku nie przyjmowali osób, które miały zbyt wysoki, denerwujący tembr głosu. Dobra dykcja też się liczy, bo przeciętny murzyn bankowy ma obdzwaniać bazy klientów, a jak ktoś mówi cicho, niewyraźnie, to ma kiepską skuteczność w telesprzedaży.