W tego typu pracy liczy się tak naprawdę tylko jedno: umiejętności sprzedażowe. Jęli widzisz się w roli sprzedawcy - tak, sprzedawcy, bo doradca to właśnie sprzedawca produktów bankowych - to masz szanse. Trzeba się tyko przygotować na rozmowę sprzedażowa, na której wymagają od ciebie np. sprzedania długopisu. Względnie sprzedana kija do beisbola, osobie która w nie gra i nie lubi tej gry, podobnie jak wszyscy z jego rodziny i znajomych (fakt autentyczny). Bez pleców ciężko będzie dostać się na lepiej płatne stanowiska (obsługa firm, hipoteki) ale na zwykłego doradcę od detalu, powinieneś się dostać. Tam biorą każdego ;)