Bóg rzucił na Was, MOI UKOCHANI PISOWCY1! NIby jestem zwykłym, bezbronnym akcjonariuszem walczącym o swoje prawa... Ale. Być może po drugiej stronie mam coś więcej do powiedzenia - niż Wy, MOI UKOCHANI PISOWCY! Przyznaję, że po tej stronie życia wygraliście - ale bójcie się tej drugiej strony! Tam rządzą wiersze Asnyka, Tuwima - rządzi Pan Bóg! Mimo wszystko przebaczam Wam, MOI UKOCHANI PISOWCY!
Czy można to zmienić? Bandę opłacanych przez Polaków nieudaczników i ludzi bez kwalifikacji, którzy zakładając garnitur myślą, że są Alfą i Omegą.. Tuwim twierdzi - że można i poleca ten wiersz:
Julian Tuwim "Kwiaty Polskie" Chmury nad miastem rozpal w łunę Uderz nam w serca złotym dzwonem Otwórz nam Polskę, jak piorunem Otwierasz niebo zachmurzone Daj nam uprzątnąć dom ojczysty Tak z naszych zgliszcz i ruin świętych Jak z grzechów naszych win przeklętych Niech będzie biedny ale czysty Nasz dom z cmentarza podźwignięty Ziemi, gdy z martwych się obudzi I brzask wolności ją ozłoci Daj rządy mądrych, dobrych ludzi Mocnych w mądrości i dobroci (...) (...) Piorunem ruń, gdy w imię sławy Pyszałek chwyci broń do ręki Nie dopuść, żeby miecz nieprawy Miał za rękojeść krzyż Twej męki Niech się wypełni dobra wola Szlachetnych serc, co w klęsce wzrosły Przywróć nam chleb z polskiego pola Przywróć nam trumny z polskiej sosny Lecz nade wszystko - słowom naszym Zmienionym chytrze przez krętaczy Jedność przywróć i prawdziwość Niech PRAWO zawsze PRAWO znaczy A SPRAWIEDLIWOŚĆ - SPRAWIEDLIWOŚĆ
Jeśli będę widział - że taką samą miłością traktujecie każdego człowieka ( czy to jest LGBT, czy Syryjczyk lub Ukrainiec próbujący się dostać do UE itd.. ) - po drugiej stronie Świata nie będę Was oskarżał - jeszcze macie czas, żeby się zmienić! Wykorzystajcie to! Wasz czas upływa! Pokażcie szlachetność, uczciwość i profesjonalizm Waszych poczynań!