KPPD ma w swojej ofercie drewno opałowe, wzrosty mogą być przeogromne: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Najpierw-wegiel-teraz-drewno-Inwestorzy-zmieniaja-kurs-co-widac-na-gieldzie-8387031.html
Drewno opałowe, brykiet, czy pellet nie jest dla KPPD głównym źródłem przychodu, a raczej marginalnym wynikającym z przeroby odpadów. Niestety rynek drzewny zaczął olbrzymią korektę. To ostatni taki dobry raport KPPD, baza jest jeszcze niska dlatego widać super wyniki, niestety w 3 KW przychody będą porównywalne do 2021, a w 4 KW już niższe, o kolejnym roku niestety ze względu na wysoką bazę przychody spadną znacznie. Ludzie nie myślą już o budownictwie i ogrodach, muszą zabezpieczyć potrzeby podstawowe, które są coraz droższe.
Niestety Panie Lolek ale zawsze tak jest w tej branży- tartak produkuje elementy drewniane i z resztek (z definicji jest ich mniej niż całego przerabianego drewna) tworzy się materiał opałowy.
Panie Sosna, z całym szacunkiem, ale chyba Pan nie zrozumiał co ja napisałem. Dokładnie zgadzam się z Pana tezą tzn. "z resztek (z definicji jest ich mniej niż całego przerabianego drewna) tworzy się materiał opałowy".
Branża wpada w wielki dól, a więc i odpadów będzie mniej.
Na jakiej podstawie wyciągasz wnioski, że branża wpada w jakikolwiek dół? Można prosić o jakieś raporty i dane, a nie wróżenie typu ludzie przestają się budować, bo tak się Panu wydaje?
Tak, jak już pisałem pod którymś z wątków. Wzrosty z pewnością nie będą takie spektakularne ale osobiście nie widzę jasnych sygnałów, że branża wpadnie w ten "dół". Przy obecnych wynikach wycena jest śmieszna. Ludzie zawsze będą budować/remontować, raz mniej, raz więcej. Drewno jest surowcem ekologicznym, zmniejszona podaż nowo powstałych domów może zostać zrekompensowana przechodzeniem na zupełne konstrukcje drewniane.
Negatywne komentarze są jak najbardziej w porządku o ile są merytoryczne i nie mają na celu przestraszenia inwestorów tylko po to żeby oddali promocyjnie swój papier :)
Już jakiś czas pracuję w branży drzewnej, i widzę co się dzieje.
Ceny surowca drzewnego spadają, może jeszcze nie na składach, ale już na rynkach widać dekoniunkturę. Jako firma kupująca tarcice już uzyskaliśmy ceny niższe o około 20-25 % od tych sprzed dwóch miesięcy, a dodatkowo drewno stało się dostępne w każdej ilości. Co to może oznaczać. Magazyny w tartakach niemieckich rosną w bardzo szybkim tempie, cena drewna KVH spadła w ciągu 2 miesięcy o koło 40 %. Sprzedaż kantówki okiennej KKK w zasadzie zamarła. To tak na początek. Raporty i inne spostrzeżenia będą po fakcie tąpnięciu, teraz należy rozumieć rynek i przewidywać, a nie teoretyzować.
Stelmet rozstał się z 500 pracownikami z agencji pracy (200 osób Grudziądz, 300 osób Zielona Góra), nie zwalniali Polaków, dlatego o tym nie słyszycie.
Jest w tym sporo racji nie ukrywam. Mimo wszystko obecnie cena zdaje odzwierciedlać przyszłe pogorszenie się koniunktury aż nadto. Ekstrapolacja obecnych szacowanych wyników za 1 półrocze daje mnożnik 1,25 cena/EBITDA na koniec roku, z czysto finansowego punktu widzenia jest to śmieszna wartość. Załóżmy, że wyniki w 2023 spadną o połowę, to obecna cena jest nadal 2,5x EBITDA. W zależności od branży i kondycji finansowej przedsiębiorstwa nie jest to spotykana wartość przy transakcjach fuzji i przejęć, powiedziałbym mega okazja inwestycyjna. Akcje zakupiłem w tamtym roku z perspektywą długoterminową, nikogo nie mam zamiaru przekonywać ani naganiać na kupno. Pracuję w branży M&A tak dla ścisłości :)
Oczywiście nie przesądzam o wyższości moich tez nad Pańskimi tezami, ale wydaje mi się, że korekta jest aż nadto jasna. Jesteśmy na maksimach tej spółki i to ponad 3-4 krotnie wyższych aniżeli kurs z 2020 roku i nie widzę póki co korekty wyceniającej dekoniunkturę. Te wahania +/- 10 % to w tej sytuacji całkiem normalne zjawisko.
Jak sam Pan pisał nigdzie głośno się nie pisze o problemach w branży, więc na jakiej podstawie drobni mieliby mieć wiedzę.
Uważam, że w 2023 zysk kwartalny na akcję spadnie do ok. 4,5 - 5 zł. To i tak 2 krotnie więcej aniżeli w latach 2018-2020 wtedy cena akcji oscylowała w granicach 25 - 30 PLN, tak więc szacuję, ze w I połowie 2023 kurs będzie oscylował w okolicach 50 zł..
Pożyjemy, zobaczymy.
Oczywiści to tylko spostrzeżenia Drobnego_Lolka, a nie żadna wiedza ścisła.
Mija miesiąc od naszej dyskusji. Wydaje się, że moja teza była bardziej trafna. Jeśli chodzi o moje dalsze przewidywania, już krótkoterminowe, to uważam, że jeszcze we wrześniu zobaczymy 6 z przodu. Bardziej wtajemniczeni w sytuację KPPD-u będą się pozbywali akcji jeszcze przed raportem za III kwartał (14.11.2022) i nie będą czekali z tym, bo im wcześniej tym lepiej (drożej). Nadal będzie "bujało", ale w październiku w zakresie 65-70, po raporcie spadnie poniżej 60.
Panie i Panowie jak przewidywałem (pomyliłem się o 1 mln) zyski może mizerne, ale jeszcze są. Moim zdaniem 6 z przodu to już tylko kwestia tygodni. Niestety branża może już nie spada w otchłań, ale nadal powoli toczy się w dól. Przewiduje się jeszcze 12-15 m-cy kłopotów. Jeśli KPPD zredukuje koszty stałe(o ile to możliwe) to nie powinna mieć strat, ale jeśli będzie inaczej, to spadające obroty pociągną ich pod powierzchnię. Ale nie martwcie się, mają spory zapas gotówki i spokojnie 1-2 lata ze stratami po 4-8 mln przeżyją. Potem zaczną się wynurzać i wrócimy do normalności.
Moim skromnym zdaniem, na teraz kurs 57-62 jest OK. Niestety koniec 2023 50-55.
Lolek. O czym ty mówisz? 6 mln zysku netto kwartalnego. To że były mega wyniki nie znaczy że obecne są złe. Są bardzo dobre tym bardziej w odniesieniu do 4 kw. Wskaźniki rewelacja.
Niestety ale chyba miałem rację, właśnie przebiliśmy barierę. Cóż! Głowa do góry. Zbyt nisko nie polecimy, i raczej tylko na 1-2 kwartały. Jesień 2024 powinna przynieść odbicie w branży drzewnej, a więc i KPPD się odbije. Kurs zmieni trend po wynikach za 3. kwartał, tam jeśli zobaczymy okolice "ZERA", co będzie dobrym zwiastunem na kolejny 2025 rok. FF 11% to znaczy, że drobni troszkę się denerwują i panikują, normalne, ale bez znaczenia. Podstawowy akcjonariat śpi spokojnie.