Chcialem podzielic sie moim przykrym doswiadczeniem z bankiem PKO SA w Tarnowie przy ul.Kościuszki. Wysylalem pieniadze z banku zagranicznego do PKO SA uprzednio pytajac jaka bedzie prowizja od przesylki. Dowiedzialem sie z bank PKO nie pobiera zadnej prowizji.Nadmieniam ze w banku zagranicznym oplacilem prowizje od przesylki pieniedzy. Jak sie okazalo po wyslaniu pieniedzy bank pobral prowizje o ktorej nie poinformowal mnie. Uwazam ze jest to zwykle oszustwo i naciagnie ludzi na to ze bank nie pobiera prowizji. Bank ten jak wiadomo nie cieszy sie dobra opinia ( bank ten mial naglasniane podobne sposoby nabierania ludzi na tanie przelewy).
Jestem nie szczęśliwym klientem który został przejęty z Banku BPH do Pekao SA, bank ustalił sobie limity na moich kartach płatniczych, infolinia zlała temat nawet już ode mnie nie odbierają telefonów - pewnie mają identyfikację numerów. Rozumiem że dzienny limit z bankomatu ale płatność za pomącą karty przez PIN nigdy nie miałem takiego ograniczenia. Zostało mi bieganie z kasą w ręku do kontrahentów. Zmieniam Bank TEN BANK JEST JAKĄŚ PORAŻKĄ
Pozdrawiam
Też jestem tego zdania. Klienci im uciekają to zbieraja haracze od byłych klientów za prowadzenie konta i wysyłają do firm windykacyjnych o ściągnięcie należności za prowadzenie rachunku, tylko jak miało wpływać na konto jak straciłam pracę i dwa lata byłam bezrobotna? (TAK SIĘ TRAKTUJE DŁUGOLETNICH KLIENTÓW ZE STAŻEM PONAD DZIESIĘCIOLETNIM<,KTÓRZY W WYNIKU KRYZYZU UTRACILI PRACĘ< ŻAŁUJĘ TERAZ ,ŻE NIE ZMIENIŁAM BANKU NA INNY A PRZECIEŻ TYLE RAZY MNIE NAMAWIANO
Witam wszystkich. Ja padłem ofiarą tego banku na co prawda niewielką sumę, bo 50 PLN,
ale fakt jest faktem. W Busku Zdroju w bankomacie Banku PeKaO SA, w którym to Banku
mam konto chciałem wypłacić 50 zł. Niestety nie otrzymałem żadnych pieniędzy z
bankomatu, ale bankomat zdjął mi ze stanu żądaną kwotę. Z ciekawości po kilkunastu
minutach sprawdziłem na pekao24 czy wszystko w porządku i wtedy zobaczyłem, że kwota
została zdjęta z mojego konta. Od razu zgłosiłem powyższy fakt telefonicznie do Banku.
Miało to miejsce 4 października 2010 roku i do chwili obecnej nie mam żadnej
odpowiedzi ani zwrotu pieniędzy. Uważam, że bank powinien dbać o swoje interesy a
postępując tak zrazi do siebie klientów. Poważnie zastanawiam się nad zmianą banku.
Przelewy są płatne, prowizji przy wypłatach nie ma tylko w bankomatach tego banku,
prowadzenie konta też jest płatne i to nie mało. Po prostu złodziejstwo. Dzisiaj telefonowałem ponownie do banku i powiedziano mi, że nic w tej sprawie nie wiadomo. Ludzie, przecież to jest skandal.
Pech chciał że trafiłam po fuzji do BANKU PKO SA i dzisiaj moja wytrzymałość się skończyła. Takiego bałaganu jeszcze nie WIDZIAŁAM !!!!
Moja "radość" jest OGROMNA- nie moge sprawdzić konta -bankomaty stare drukują tylko wypłaty.
W banku prosze bardzo, ale potrzebna karta klienta - jeżeli masz czas stój w kolejce 3 godziny. no i biegam od miesiąca sprawdzić czy kolejki już się skończyły. Może wreszcie ktoś się tą sprawą zainteresuje i zrobi porządek!!! Ludzie pracują, a za urlop bank nie zapłaci, chyba że... Przypominają mi się czasy...jeszcze tak nieodległe
Masz racje, takich "szczęśliwych" klientów jest cała masa!!! szczerze to wolałbym nawet dwukrotnie płacić za obsługę konta w BPH i TAM zostać! Tam w porównaniu do PKO SA było wręcz cudownie! a teraz po prostu mnie wręcz trafia!! Klienci BPH-u w PKO SA sa traktowaniu jak odpad i zło konieczne!!!
To normalne. Po podrobieniu karty debetowej PKO SA oszuści wypłacili więcej niż miałem na koncie. PKO SA straszył mnie komornikiem. Po 2 latach , gdy sprawa uległa przedawnieniu umieścił mnie w rejestrze dłużników. Bandyckie metody i nie ma na nich metody.
Niestety zostałem przeniesiony do tego beznadziejnego banku z BPH. Nie wiem co mam na koncie, nie mogę wejść poprzez internet na sowje konto. PKO to bałaganiarze, i jeszcze do tego zdziercy. Mam nadzieję, że wszyscy klienci w niedługim czasie od nich odejdą.!!!!!
z kontekstu - oczywiście o PKO SA (UniCredit). Kupieni klienci BPH mają trudności bo :
- PKO używa starego, bardzo skomplikowanego w obsłudze i "połatanego" systemu informatycznego,
- przejęci pracownicy BPH odbyli krótkie szkolenie, ale nie mają wprawy w obsłudze tego systemu, dodatkowo system nie pozwala na wykonywanie wielu operacji, które w BPH były oczywistością,
- procedury w PKO (w tym związane z korektą błędów powstałych przy przenoszeniu danych z systemu BPH) są niezbyt efektywne. Zamiast usprawnić system po prostu prezes PKO ogłosił, że to wszystko wina olewających dobro firmy pracowników BPH,
- sporo przejętych pracowników BPH właśnie się zwalnia (przechodzą do nowych banków),
- byli klienci BPH awanturują się, bo oczekują produktów i obsługi podobnych (lub lepszych) niż w BPH i doznają szoku w zetknięciu z procedurami PKO.
PKO SA to złodzieje!!!!! miałem pożyczke w BPH 3000zł spłacałem ją po bagatela 100zł a taką samą pożyczkę wziołem z PKO i rata 200zł i procent dużo,dużo wyższy,jakieś śmieszne ubezpieczenia które podnoszą każdą rate o 20zł,i zakichana stopa procentowa która cały czas idzie do góry.
Zapraszam do ING Bezpłatne konto, bezpłatne przelewy, jedyny ewentualny koszt to karta 2zł miesięcznie (pobierana tylko w przypadku jeżeli miesięcznie jest w sumie płatność w sklepie poniżej 2 zł) Naprawdę polecam
uhum, trutu tutu- miałam u nich konto ROR po wielu numerach ,czarę goryczy dopełniła prowizja naliczana za wypłatę własnych pieniędzy, z własnego konta w okienku banku ing (na szczęście jest wolny rynek a banków jak grzybów...
Po wielu latach w BPH (wcześniej PBK) zostałem wcielony do Pekao SA i od samego początku są problemy. Miałem problem z PINem podobny do opisywanego w jednym z postów na GazetaPl: ( http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=73305121&v=2&s=0 ) ale poradziłem sobie choć równeż kosztowało to zdrowia.
W banku panuje bałagan a personle jest niezorientowany.
Obsługa w centrali internetowej nie odpowiada na pytania i nie rozpatruje reklamacji.
Bank przerzuca odpowiedzialność (finansową) za własne błędy na klientów przyjmując, że malo kto będzie przed sądem dochodził kilku kilkudziesięciu złotych.
Ogólnie system jest opóźniony i zdecydowanie nieadekwatny do obecnych oczekiwań klientów np tych z BPH, który też miał swoje wady.
Swoją drogą trudno się dziwić - jak przypomnę sobie obecnego prezesa z działań rządowych to można spodziewać szię tylko najgorszego...
Słuchajcie jaki mi numer Pekao S.A. wycieło. Pod koniec lutego 2008 zrezygnowałem z karty kredytowej (tej wypukłej) jeszcze wtedy BPH dla świętego spokoju i beznadziejnych opłat rocznych 75zł. Okres całkowitego zamknięcia dla karty kredytowej to 3 m-c, więc kazali czekać. Po ok. tygodniu przysyłają mi do domu kartę kredytową ale już z logo Pekao S.A - ponoć jest to wymiana z BPH na Pekao pytanie tylko po co mi to przysłali? Po konsultacji telefonicznej z operatorem zwracam nową kartę do banku i czekam sobie te 3 m-ce aż zniknie konto do tej karty. Po trzech miesiącach dziwna rzecz się stała, a mianowicie bank naliczył mi te zasra......e 75zł za obsługę karty kredytowej. Okazuje się że z powodu bałaganu w banku dotarły tylko dokumenty o zamknięcie kredytówki z BPH a nie dotarła karta Pekao S.A. Pracownicy mojego oddziału w Rembertowie sami się dziwią, bo skoro przekazali dokumenty o zamknięciu konta do karty kredytowej do centrali to czemu jest naliczona opłata roczna. Sprawa jest jeszcze wyjaśniana. Ja osobiście przechodzę już niedługo do mbanku i rezerwowo zakładam jeszcze w inteligo.
Lejecie miód na moje serce.Wczoraj bardzo grzecznie rozmawiałem sobie z panią obsługującą mnie w tym banku,a sprawa dotyczyła niezrealizowania mego zlecenia w centrali.Co ta biedna pracownica przeszła to jeden Pan Bóg wie.Po kolei wydzwaniała wszystkich świętych w centrali,a każdy po kolei ją zwodził i przekazywał sprawę do kolegi czy koleżanki obok i przełączał na nowy numer.Naprawdę było mi jej żal,widziałem też wstyd w jej oczach ze swe szefostwo rozstane z rzeczywistością.W końcu poinformowano mnie,że ktoś tam na górze żle przełożył papiery i moja sprawa będzie załatwiona w tydzień.Dokładnie tyle będę czekać.Ani minuty dłużej.
A ja już myślałem,że mam manię prześladowczą i to bank mnie nie lubi....
Wydaje mi się, że problem kart kredytowych ( a właściwie ich likwidacji) dotyczy każdego banku. Ja miałem kartę w pko bp i miałem ogromne problemy żeby to zakończyć - zlikwidowałem kartę, przysłali mi nową za którą kazali mi płacić, zaczeli naliczać jakieś karne odsetki, głupota jakich mało. Wyjaśnianie trwało jakieś 2 miesiące. Już nigdy wiecej kart kredytowych. Pozdrawiam.
Jeszcze z PKO SA nie miałem jeszcze tak złych przygód choć na pin czekałem 6 tygodni ,bo raz przysłano mi pin niewidoczny następnie nie mogli ustalić czy otrzymałem nowy pin czy nie skończyło sie to niezłą awanturą , natomiast chciałe m wszystkich przestrzec przed pewnym bankiem jest nim MIKOŁOWSKI BANK SPÓŁDZIELCZY to super kanciaże za 2000 zł kredytu potrfią od upolowanej ofiary wysiągnąc 5 razy tryle i jeszcze twierdzą że krdyt jest nadal nie spłacony a po zatym mają jakieś dziwne układy z komornikami, szczeście się tego banku
Jakis czas temu wrocilem z zagranicy, chcialem pilnie wykonac przelew z mojego "cudownego" nowego konta w PKO SA. Dodam ze tez jestem bylym klientem BPH. Pani zarzadala ode mnie karty klienta, mowie ze mam tylko bankomatowa (nadmienie ze w BPH byly terminale z ktorych mozna bylo sobie samemu dokonac przelewu majac tylko karte bankomatowa, oczywiscie w PKO SA takiej uslugi jeszcze nie wprowadzili, "dzialaja" dopiero..hehe). Pojechalem do mojego odzialu (dawny BPH) gdzie zakladalem konto bo tylko tam moga mi wydac karte klienta. Po przejechaniu calego miasta zobaczylem "zgliszcza" czyli ruiny mojego oddzialu. Teraz pytanie gdzie sa moje "papiery", gdzie zostaly prezniesione? Pojechalem do glownego odzialu PKO SA. Oczywiscie nikt nic nie wie:(( Dzwonia na numery ktore widnieja na stronie interentowej niestniejacego juz oddzialu ( ale jak tu sie dodzwonic do ruin gdzie stoja same sciany:)))Po kilku dniach dowiedzialem sie gdzie sa moje "papiery", oczywiscie przelew musialem wykonac gdzie indziej...nie bede reklamowal innych tutaj, ale powiem tylko ze wystarczyl moj dowod osobisty. Nadmienie ze wyciagi z konta nadal przychodza z adresu nieistniejacego juz oddzialu. Kompletny balagan, ignoranctwo i niekompetencja ludzi pracujacych w tym Banku. Pozdrawiam i zycze milego dnia (bez kontaktow z tym bankiem).
To Kolego musisz to wyjasnic,bo ja wplacalem pieniadze z Hiszpani,Francji i jescze paru krajow na swoje konto w PKO SA i zadnej prowizji mi nie pobrali. Wplat dokonywalem w euro i raz w funtach i lepiej na tym wyszedlem niz bym kase przywiozl do kraju i sprzedal w kantorze. Na rozliczeniu miesiecznym konta wyszczegolniona jest wysokosc wplaty w euro,kurs bankowy do przeliczenia i kasa na koncie ktora zgadzala sie co do zlotowki
Nalezy przestrzec wszystkich przed bankiem PKO SA, ktory postepuje w sposób comajmniej nieuczciwy,wrecz złodziejski. Moze nasza batalia przyniesie jakis pozytywny skutek, jesli bank zacznie tracic klientow.Konkrety:
-potwierdzenia przelewow wykonywanych przez internet nie maja charakteru urzedowego
-bank podniosł dwukrotnie oprocentowanie kredytów o około 2 pkt. procentowe a lokat o
niecały 1 punkt.
-nie mozna spłacic samemu zadłuzeia z karty kredytowej (opcja automatycznej spłaty całosci zadłuzenia ), ja tak zrobiłem a bank i tak sam pobrał drugi raz ta sama kwote,pomimo interwencji w oddziale banku nie oddal pieniedzy, pani poradziła mi ze musze dokonac transakcji karta zeby je odzyskac.
-jesli nie wykonujesz transakcji kartą, to bank nie wykona operacji- automatyczna spłata całosci zadluzenia,tylko pozostawi zadłuzenie na koncie,zeby pozniej naliczyc odsetki. Jesli spłace sam zadłuzenie to bank tego nie uzna.
Zaznaczam ze do PKO SA zostałem przekazany z BPH po połaczeniu sie tych bankow, co było decyzja polityków zeby PKO Sa pozyskało nowych klientow i mogło ich nabijac w butelke, a Prezes Jan Krzysztof Bielecki mogł zarabiac rocznie po kilka milionów złotych, sami pracownicy banku PKO SA anonimowo mówia- ludzie ale Was to wrobili.......
ZGZDZA SIĘ TEN BAN TO ZŁODZIEJE Z PRZELEWU NA 25 EURO ZABRALI FIRMIE DO KTÓREJ ROBIŁEM PRZELEW 9 EURO.CZEGOŚ TAKIEGO NIE MA W CAŁYM NORMALNYM ŚWIECIA.TERAZ MAM KONTO W mBANKU PRZELEWAM NA TO KONTO EURO I POTEM DALEJ PO POLSKICH BANKACH .INNE BANKI MAJĄ PODOBNE ZWYCZAJE.
POZDRAWIAM
tez ostatnio dowiadywalam sie o prowizje za wplaty pieniedzy z bankow zagranicznych i powiedziano mi ze nic za to nie pobieraja,a nosze sie z zamiarem przelania wiekszej sumy. panie Stanislawie czy moglby pan napisac ile prowizji bank naliczyl panu i czy to jest uzalenione od wysokosci przelewu,z gory dziekuje.
PKO S.A. jest na pewno najgorszym bankiem. Jaka jest podstawowa funkcja banku - zabezpieczać pieniądze klientów. Karta debetowa, którą otrzymałem z PKO S.A., została skopiowana w bankomacie przy banku. Bandyci wypłacili z niej więcej niż było na koncie. Bank straszył mnie komornikiem i chciał zwrotu ukradzionych przez złodzieji pieniędzy. Po umorzeniu sprawy (2 lata) umieścił mnie w Krajowym Rejestrze Długów co traktuję jako formę szantażu.