Masz jeszcze szanse sprzedać nie wiem na co czekasz. Jeśli naprawdę oczekujesz wodospadu w poniedziałek to naprawdę zazdroszczę i radzę trzymać się z dala od inwestowania w cokolwiek.
Ludzie o czym wy tu piszecie. Jeżeli nie obejmie akcji do 27 to po prostu nie będzie informacji opublikowanej i tyle nic więcej się nie stanie, nie opublikują infa że nie dostał akcji. W grę wchodzi jeszcze potencjalna ale jak dla mnie mało prawdopodobna możliwość że obejmie akcje ale powołają się na utajnienie informacji i podadzą wraz z informacją o sprzedaży jeśli oczywiście dojdzie do sprzedaży i tym warunkiem jest sprzedaż. Jeśli nie obejmie tych akcji do 27 to jak dla mnie na 100% tym warunkiem procesu musi być sprzedaż, w innym wypadku jak sugerują inni już dawno dostał by te akcje.
Może dodam swoje 2 grosze jako przedstawiciel domniemanej "sekty". Widzę że wielu z was zaczynają puszczać nerwy i pojawia się coraz więcej bezsensownych wątków i komentarzy. Po pierwsze chyba nikt nawet z "sekty" nie pisał że do 27 marca będziemy mieli transakcję. Wszyscy wiemy tyle samo i jedynie bazujemy na komunikatach i informacjach ze spółki i tak biorąc pod uwagę te komunikaty i informacje zasadnym było przypuszczanie że warunkiem otrzymania akcji przez Pana Szymona jest sprzedaż PCR, swoją drogą mamy jeszcze kilka dni więc zobaczymy co się wydarzy, ja swoje zdanie podtrzymuję i uważam za w pełni uzasadnione że taki był warunek ale mimo to nie oznaczało to nigdy tego że transakcja ta nastąpi. Jak narazie uważam że taki był lub dalej jest plan spółki, jednak zastanawiam się w jakim świecie żyją niektórzy z tu zgromadzonych na tym forum, chciałem zwrócić waszą uwagę że od prawie miesiąca czasu za granicami naszego kraju trwa wojna co "nieco" zmienia sytuację gospodarczo-ekonomiczną naszego kraju. Może to np. spowodować że dopięta już transakcja zostanie odłożona w czasie lub przesunięta do czasu jakiegoś wyjaśnienia się sytuacji. Potencjalny inwesto musi na nowo oszacować np. ryzyko inwestycji, chyba jest to normalne? Ktoś z was wydałby grube setki milionów dolarów w kraju w którym może wybuchnąć wojna, aby być dobrze zrozumianym wojna nam raczej nie grozi ale przy takich transakcjach trzeba wyceniać nawet najmniejsze ryzyko lub też wstrzymać transakcję do czasu wyjaśnienia się sytuacj.
Wydaje mi się @Enek ze przekaz Twojego wpisu jest sprzeczny z Twoją pierwotną intencją. W każdym razie ja się zgadzam z tym co napisałeś. Też Uważam ze obecna sytuacja polityczna, która będzie miała długofalowe konsekwencje dla naszego regionu, razem z zakończoną epidemią COVID, która miała być „okazją” dla Scpfl stanowi ostateczny czynnik uniemożliwiający transakcje. Abstrahując oczywiście od braku zainteresowania urządzeniem.
A o 27 marca pisał forumowicz Mike w założonym przez siebie w pierwszej połowie lutego poście pt. „Przejście na rynek główny i komercjalizacja” czy jakos tak
1. Czy uważasz, że obecna sytuacja geopolityczna stanowi dla Polski czynnik niekorzystny w długim terminie? Według mnie jest wręcz przeciwnie. Podzielam opinie wielu obserwatorów rynku (w tym branżowych stowarzyszeń skupiających kadrę menadżerską), że mamy do czynienia z powrotem pozytywnego sentymentu wobec PL (oczywiście z poprawką na nierozwiązany konflikt z UE) + planowane przez NATO wzmocnienie wschodniej flanki (za tym pójdą również inwestycje), wreszcie (o ile nie najważniejsze) -> kolejną po chińskim lockdownie falę migracji biznesu, tym razem z Rosji (sankcje) i Ukrainy (ryzyko operacyjne). Uważam, że Polska może być beneficjentem tych zmian, przynajmniej w części.
2. Uważasz, że Covid przestał być grany? No to sprawdź, dlaczego Chińczycy właśnie zaczęli wprowadzać ograniczony lockdown. A przy okazji uczepiliście się wątku covidowego w kontekście SCP i PCR/ONE, a on nigdy nie był zasadniczym argumentem sprzedażowym. Wirusolodzy biją na alarm, że pandemie mogą nasilić częstotliwość, z uwagi na uwalnianie z obszarów wiecznej zmarzliny w Azji wirusów i bakterii uwięzionych tam od wieków - a to za sprawą globalnego ocieplenia. Ale SCP nie sprzeda urządzenia, bo Covid się skończył...
3. Widzisz ryzyko w sprzedaży PCR/ONE związane z wojną? Ja nie, oprócz naturalnego opóźnienia wynikającego z tego, że duże korpo ma aktualnie sztab kryzysowy i inne tematy mogło położyć "on hold". PCR/ONE to nie kopalnia, która jest nierozerwalnie związana z polską ziemią i w przypadku przeniesienia się konfliktu do Polski może zostać bezpowrotnie stracona. Nabywasz wartość intelektualną, którą możesz natychmiast przetransferować np. do USA, infrastruktura produkcyjna jest poza PL, zespół możesz w razie kłopotów ekspresem wsadzić w samolot i razem z rodzinami przerzucić do do innego kraju. Ja nie widzę żadnego ryzyka.
Skowyt nasadzonych. Rozpacz. 5 dni zostało, żeby akcje za 5mln zostały objęte. Przy tej płynności żeby całość trafiła do naiwniaków bedzie potrzebna jakąś narracja. Od czego jest sekta i druga spólka do sprzedania. Zaraz podpisze się listy intencyjne z globalnymi firmami, których nikt nie zna i można zaczynać serial od nowa, z tą tylko różnicą, że kurs 162 nie przebije. To jasne.
Modlitwa sekty Krakacza o brak pozytywnego info do 27.03 trwa. Jeśli w tym terminie nie będzie info, skowyt triumfu będzie niósł się po forum bankiera, a biegunka szyderczych postów nie będzie miała końca. Sekta Krakacza z gotowymi tekstami i palcem na enterze drży z podniecenia. Jeszcze tylko kilka dni i odbiją sobie lata upokorzeń. Jeszcze tylko kilka dni...
Bardzo dobry wpis, zasadniczo się z Tobą zgadzam i przed Polską jest wiele okazji niemniej jednak w kontekście PCR uważam że w dużych korpo może to spowodować jakieś mniejsze czy większe opóźnienie w porównaniu do planu pierwotnego ale "eksperci" forumowi jakoś tego nie widzą jakby żyli w jakiejś bańce informacyjnej.
Opóźnienie mnie nie zdziwi, scenariusza rezygnacji z projektu nie zakładam. Trzeba też wziąć poprawkę na to, że osoby najbardziej zaangażowane merytorycznie nie wypowiadają się tu ostatnio za dużo (powód jest prosty - szkoda czasu na potyczki słowne z Krakaczem et consortes). W sumie nie powinna mnie dziwić niedojrzałość niektórych uczestników dyskusji tutaj - wystarczy wziąć pierwszą z brzegu książkę o inwestowaniu i znajdzie się informację, że w inwestowaniu długoterminowym należy się liczyć z płynnym momentem realizacji celu i okresowymi spadkami wycen nawet o 50%. A tymczasem niektórym się wydaje, że kupują spółkę, która następnie przez trzy lata będzie nieprzerwanie rosła, a następnie na koniec urośnie jeszcze o 1000% O naiwności...
Jeśli ktoś kupił spółkę przy założeniu, że wychodzi przy komercjalizacji, to zasadniczo punktem decyzyjnym o niespełnieniu warunków jest informacja o braku komercjalizacji albo materialne ryzyko jej braku. A gdzie Krakacz widzi brak komercjalizacji? Pomijając fakt, że ma zero argumentów na swoje bluzgi.
Są też dobre wiadomości, a mianowicie to , że nikt się nie skraca. Przy całej tej niepewności związanej ze sprzedażą i przy tych obrotach to akurat pewniak
O czym ta dyskusja? Spółka podała, że podpisała 3 listy intencyjne z "globalnymi podmiotami" w oficjalnych ESPI ( z trzema różnymi podmiotami). Nazwy tych podmiotów nie zostały ujawnione- co chyba jest oczywiste. ( pewnie nie dla wszystkich). Krakacz sugerował, że mogą to być jednoosobowe spółki specjalnie założone by nasadzać inwestorów. Różnica jest taka, że Zarząd ponosi odpowiedzialność karną za podanie nieprawdziwych informacji w ESPI, Krakacz może pisać co chce ( i pisze). Przy okazji: emisja dla Ruty była wpisana w statucie od 2017 roku i 27.03 jest ostatecznym terminem kiedy mogą to zrobić. Nigdzie nie było mowy, że jest to powiązane z zakończeniem negocjacji i podpisaniem umowy sprzedaży przed tym terminem. We wcześniejszych emisjach Ruta zgarnął już ponad 55 tys. akcji
Dawid, nasz forumowy marszczycielu, jeżeli Cormay jest firmą globalną, która ma kupić PCR, to ja już wiem, że nie odzyskam nigdy zainwestowanych pieniędzy. Niestety.
A kto powiedział że Cormay ma kupić CD ? Bo zaiste nie pamietam takiej wypowiedzi. Poczytaj lepiej o wstępnej umówię Cormaya i Scope. I o tym czego dotyczyła. Nie mogę się nadziwić jacy ludzie tutaj piszą. Poczytajcie komunikaty spółki. Tam znajdziecie odpowiedzi na pytanie dlaczego nie mogą ujawniać nazw podmiotów z którymi negocjują