Obligacje są w ostatniej grupie zaspakajania roszczeń, jak coś zostanie w masie upadłościowej to ... może coś ... Syndyk działa jakby chciał pozbyć się obligatariuszy, każe przedkładać świadectwa posiadania indywidualnie, jakby sam nie mógł pobrać z organu listy, gdzie są zarejestrowani wszyscy posiadacze obligacji ... więc raczej ... kiepsko.
Główny i uprzywilejowany wierzyciel już się zgłosił jak wypłynęły te lewe faktury. https://businessinsider.com.pl/gielda/wiadomosci/zm-henryk-kania-wyludzenie-vat-lewe-puste-faktury-doniesienia-pb/p41bw84 Jak cokolwiek da się ściągnąć to poleci to prosto do skarbówki. A my z obligacjami to dopiero trzecia grupa. A przypominam, że jest tak, że trzecią grupę wierzycieli zaspokaja się dopiero wtedy, kiedy 1 i 2 zostaną spłacone w CAŁOŚCI. Sorki za pesymizm, ale naprawdę tu się nie ma co spodziewać. Sporo kasy wywaliłem na adwokatów i to niestety sprawa przegrana.
"Syndyk działa jakby chciał pozbyć się obligatariuszy, każe przedkładać świadectwa posiadania indywidualnie" Skąt to info? czy to sprawdzona informacja, bo jestem posiadaczem obligacji i zaniepokoiło mnie powyższe info tym bardziej, że nigdzie nie mogę znaleść informacji, któraby potwierdzała powyższe. Proszę o jakiś namiar.
Zgodnie z wyrokiem Sądu zgłosiłem wierzytelność. Jednych z elementów jest oryginalne świadectwo depozytowe. Syndyk prosi co jakiś czas o przedłużenie jego ważności ... ciebie nie? To może już nie jesteś na liście wierzycieli ... albo złożyłeś świadectwo depozytowe z odległym terminem ważności ... jak ja zrobiłem za ostatnim razem.
Ja dostałem 2 takie pisma - jedno, żeby przesłać świadectwo depozytowe ( w sierpniu 2020) a drugie, żeby z datą ważności minimum do 30.06.2021 (w marcu 2021). Moje BM wystawia tylko do końca roku kalendarzowego, więc zamówiłem takie do 31.12.2021. Pewnie znowu pismo dostanę, żeby znowu dłuższy termin.
No terminy pism syndyka podobnie jak u mnie ... moje biuro (Santander) nie miało problemu z wystawieniem dokumentów z ważnością do końca 2022 roku. Biuro maklerskie tylko pośredniczy w wystawieniu blokady ... więc ... nie wiem skąd to ograniczenie ...
Hmm... Chyba chodzi o prowizje. Mam tego śmiecia na IKE i na normalnym, więc podwójna opłata. Teraz się uprę że chce dłużej. Może nawet do 2031 r. W końcu można to anulować w dowolnym czasie. Wyślę takie syndykowi i zapomnę dla spokoju psychicznego.
Ja dostałem takie pismo i było na nim napisane że syndyk mnie wzywa do przedstawienia świadectwa depozytowego i oczywiście adres korespondencyjny. Tu są dane tego syndyka co prowadzi sprawę ZMHK: https://www.arch.ms.gov.pl/pl/lista-osob-posiadajacych-licencje-doradcy-restrukturyzacyjnego/assignee,208.html
Pocztą od syndyka na adres zamieszkania. U mnie może być trochę inaczej, bo wynająłem adwokata i właściwie to on mi załatwia papierkowe sprawy, ale świadectwa depozytowego to mu nie wydadzą i sam to musiałem zrobić.
dzięki Nemo, napisałem do komornika i dostałem odpowiedź, że czas na składanie roszczeń był do 30 dni od daty ogłoszenia upadłości, mało miałem, niewielka strata, może i dobrze się stało, że nie składałem żadnych kwitów bo z tego co tu czytam to raczej obligatariusze nic nie dostaną, przynajmniej wiem na czym stoję, tylko co zrobić, żeby ten śmieć zniknął z rachunku?
To dobrze że niewielka. Śmieć znika z rachunku jak znajdziesz kogoś do zakupu na umowę kupna-sprzedaży poza giełdą. To może być kumpel, ktoś z rodziny itp. Sprzedasz np.za 1 zł i znika z rachunku a dodatkowy plus jest taki, że masz stratę do odliczenia i jeśli zarobisz np.na akcjach w tym roku to obniżysz podatek Belki.