dzięki Nemo, napisałem do komornika i dostałem odpowiedź, że czas na składanie roszczeń był do 30 dni od daty ogłoszenia upadłości, mało miałem, niewielka strata, może i dobrze się stało, że nie składałem żadnych kwitów bo z tego co tu czytam to raczej obligatariusze nic nie dostaną, przynajmniej wiem na czym stoję, tylko co zrobić, żeby ten śmieć zniknął z rachunku?