Ja zbadam sprawę, ciekawe jakie dane i skąd je dostali. Teorie o "śledzeniu" w internecie i "wydobyciu" adresu email akcjonariusza spółki można między bajki włożyć - jestem osobą z branży i mogę zapewnić że nikt nie będzie wykorzystywać oprogramowania za grube miliony po to żeby znaleźć dane osoby z akcjami wartymi kilka tysięcy złotych.
sama oferta jest śmieszna, tymbardziej że aktualna cena na giełdzie jest wyższa. Postaram się wyciągnąć informacje i się nimi podzielę.
Dla nich to nie problem ustalić twojego maila. Teraz są różne narzędzia szpiegowania aktywności w internecie. Zaproponujcie cwaniakom cenę 3 złote. ani grosza mniej.
Ofertę olewamy bo cena za niska. Co do zdobywania adresu mailowego poprzez śledzenie aktywności w internecie to teoria spiskowa. Za dużo zachodu, prościej kupić moje dane od pracownika biura maklerskiego. A może nawet spółka poprosiła o dane wszystkich akcjonariuszy.
Mosad nie mosad, wszystko jedno. Pewnie swoje źródła mają. Facebook, instagram, każdy naiwny zostawia ślady cyfrowe wszędzie. Mniej jak 3,50 zł im nie sprzedam. Przymusowy wykup po 2,50 zł skończy się w sądzie.
Przerabiam coś takiego, przymusowy wykup dawnych akcji pracowniczych. Jestem już po pierwszej rozprawie, czterech wycenach i opłaceniu 30 tys. na koszty. Ale wartość akcji wzrosła prawie x10 do tej pory. To dosyć długo trwa i bez pomocy prawnika guzik bym wskórał.
@Mosad Nie DM tylko pracownik, takie rzeczy się zdarzają. Skąd wielu wyłudzaczy tak dobrze wie do kogo uderzyć? Z reguły od chciwego pracownika banku. Pisałem też, że nie wykluczam samej spółki, mogą mieć dostęp do danych akcjonariuszy. A żaden zarząd nie odmówi prośbie większościowego akcjonariusza, od którego zależy jego odwołanie lub powołanie. Wykluczam przypadek i mozolne badanie ruchu w sieci, to trwałoby lata. Acha, i nie mam żadnego konta na portalach społecznościowych, więc trudno zdobyć moje dane. A jednak je mają.
Wątpię aby to pracownik domu maklerskiego sprzedał dane. Czy podawałeś swojego maila domowi maklerskiemu? Zresztą każdy z nas ma pewnie rachunek w innym domu maklerskim. Więc wszystkich przekupili? Niemożliwe. Według mnie korzystają z oprogramowań śledzących.
Mam rachunek online. Oczywiście, że podawałem maila i nr telefonu do weryfikacji. Na maila dostaję raporty, komunikaty i pilne informacje np. o przymusowym wykupie.
https://www.kdpw.pl/pl/uslugi/ShareholderID/Strony/default.aspx Usługa identyfikacji akcjonariuszy jest dostarczana na legalu przez KDPW. Nie wiem tylko czy z adresami mailowymi. Raczej nie. Pewnie je zdobyli w inny sposób. Anyway. Widać że są bardzo zdeterminowani, co potwierdza moje przypuszczenie że brakuje im ok. 1% kapitału do 95% głosów a nie 0,05% :)