Dzis ostatnia sesja z tzw. niepewnoscia w spr delistingu ... wtorek 02.11.2021 okolo 9 bedzie juz jasne czy i w ktora strone pojdzie ... (no chyba ze jednak odwolaja do poniedzialku) ...
W zw z tym, ze juz niektorzy znaja liste rejestracji na walne to sprobujmy przyjac, ze maly akcjonariat sie stawil a uchwala nie zostala podjeta ...
- co dalej ? - czego sie spodziewacie ?
Zaczne od siebie...
- niestety ja sie spodziewam kontynuacji marazmu cenowego jaki istnieje tu od ponad pieciu lat i to pomimo dobrych wynikow (choc ksiegowosc robi co moze aby to nieco "ukryc") ... - fundusze na ostatniej podbitce wyskoczyly (wiec nie stawia sie na walne) - choc oczywiscie ich wyjscie bedzie pewne na 100% jak podadza raporty roczne w zakresie portfeli akcji ... pomimo ze one tu zadnej roli nie odgrywaly to jednak dobrze wygladalo, ze jakies tu sa ... - skoro zakldam ze ich nie ma - to blisko 100k ich akcji ktos ladnie zebral na tej podbitce ... pytanie po co ? ... wg mnie aby miec czym sypac po 02.11.2021 celem dlaszego naszego zniechecenia ...
Z tego co widzę na liscie to porozumienie spokojnie może szybko dojść do 20%. Wtedy wstawiamy swojego człowieka do RN i wymuszamy przyjęcie polityki dywidendowej. Spółka spokojnie może co roku 1-2 złote wypłacać.
Przy FF poniżej 1 mln akcji wycenianym obecnie na niecałe 14 mln. mogą dziać się tu cuda . Przełożenie WZA nic taktycznie nie da Bikom. Skandaliczna cena wezwania skonsolidowała indywidualnych i to się nie zmieni. Pytanie , czy rodzinie się spieszy ? Wygląda , że tak.
Dlaczego tak pesymistycznie?
Po pierwsze nie wiemy kto zebrał na podbitce.
Po drugie co jeśli będzie nowe wezwanie z ceną bliższą wartości księgowej?
Po trzecie co jeśli Karbon zacznie skupować akcje z rynku?
Po czwarte dlaczego tak im spieszno z tym zdjęciem z giełdy? Czy to może chodzić o to dofinansowanie z UE na zmianę profilu działalności? Pisał o tym bankier w czerwcu. Prezes wspominał o możliwości podpisania umowy w listopadzie lub październiku.
mówi, że liczy na dofinansowanie w kwocie do 153 mln zł a oferuje za spółkę jak by rzeczywiście prowadził skup złomu.
Moim zdaniem antidotum na jego dolegliwości może być zbudowanie akcjonariatu obywatelskiego. Przy obecnej kapitalizacji zorganizowanie takiej akcji powinno być stosunkowo łatwe. Wystarczy przekonać kilkaset osób niech odłożą sobie w ramach dywersyfikacji na dłuższy termin kilkaset akcji i po prostu nie będzie miejsca na spekulacje czy to bików czy kogoś innego - przynajmniej na tak absurdalnych poziomach. Wydaje mi się, że to kwestia właściwej akcji promocyjnej ze strony mniejszościowych.
Dofinansowanie to jedna sprawa. A wartość aktywów? 300mln? Cena z wezwania to jest policzek dla każdego kto wie ile warty jest ten biznes. Zarząd i Karbon powinien się opanować i przestać robić akcjonariuszy w balona. Prawda jest taka, że jak będzie trzeba drobni zbiorą te 20% i obsadzą swojego człowieka w radzie nadzorczej. Co wtedy zarobi zarząd? Niech pójdą po rozum do głowy wreszcie i zaproponują konkret jeśli marzy im się zdjęcie z giełdy to wezwanie w wartości godziwej 300mln aktywów przez 3mln akcji. Jeśli nie będzie konkretów to zacznie się prawdziwe przeciąganie liny.