Dofinansowanie to jedna sprawa. A wartość aktywów? 300mln? Cena z wezwania to jest policzek dla każdego kto wie ile warty jest ten biznes. Zarząd i Karbon powinien się opanować i przestać robić akcjonariuszy w balona. Prawda jest taka, że jak będzie trzeba drobni zbiorą te 20% i obsadzą swojego człowieka w radzie nadzorczej. Co wtedy zarobi zarząd? Niech pójdą po rozum do głowy wreszcie i zaproponują konkret jeśli marzy im się zdjęcie z giełdy to wezwanie w wartości godziwej 300mln aktywów przez 3mln akcji. Jeśli nie będzie konkretów to zacznie się prawdziwe przeciąganie liny.