Uważam, że tak bedzie. Kurs będzie nadal spadał na mikrowolumenach. Wikesyz wolumen pojawi się, gdy powstanie wiekszy popyt w karnecie. Wówczas spekuła sypnai akcjami. Tymczasem sprzedaje akcje bardzo oszczędnie, ponieważ w jej interesie lezy jak najwyższy kurs sprzedaży. Popyt jest niewielki. O ile wcześniej w karnecie po stronie K miewalismy nawet kilkadziesiat kilo akcji, prawodpodobnie były to lipne zlecenia spekuły, to obecnie mamy ledwie kilka kilo. Inwestorzy, nawiasem mówiąc nielczni, co wskazuje na spekułę równiez po stronie K, nie zamierzają drogo kupować akcji, skoro podaż nie ustaje, a kurs spada już 10 tydzień z rzędu. Na zmianę trendu nadziei brak? Apogeum spadków spodziewam sie po podpisaniu umowy inwestycyjnej RT. Wtedy do podazy dołączy reszta: drobni inwestorzy krótkoterminowi, Wprawdzie maja oni niewielkie pakiety, ale za to jest ich dużo, więc spadek kirsu jest prawie pewny. Takie założneie sprawia, że spekuła akcje próbuje sprzedać przed podażą drobnicy - i dlatego mamy nieustanny spadek. Spekuła próbuje, nieudolnie i w prymitywny sposób, taki jak ona sama, przekonac nielicznych inwestorów do zakupów akcji, obiecując na forum dywidende, któej z oczywistch powodów nie będzie, oraz kursy siegające nawet 253 złote. W składania takich fałszywych obietnic prym wiedzie nejaki al, komunistyczny trep, który wystepuje tu pod wieloma linkami (rakieta, bbdrup, xcore, mrbbd, re, rerebbi, hanns, rex itd.) Jeszcze nie tak dawno przekonywał na forum, że tu trzeba robić tzw. kółeczka, czyli kupować na krótko i sprzedawać z niewielkim zyskiem. Jeszcze niedawno przekonywał na forum, że kurs 2-3 złote się zbliża i on wtedy akcje kupi. Chwalił się nawet zakupem po 3,15 i sprzedażą po 3,80. Oczywiście, że mógł kupić po 3,15, ponieważ była taka transakcji, ale tylko na wolumenie jednej akcji, więc się obłowił, czyż nie? Teraz ten komunistyczny trep przekonuje, że kurs siegnie 253 złotych, a dywidenda 17 złotych. Widzimy, ze tak kłamliwa i prymitywna propaganda (czego można się spodziewać po komunistycznym trepie(), nie przynosi oczekiwanych skutków. I dobrze:). Kurs spada. Obecny tydzień rozpoczęliśmy od spadku poniżej 6 zł.. Od maksimum w połowie sierpnia (7 złotych) kurs spadł poniżej 6 złotych, do 5,90. Wczoraj spadł niżej, do 5,80 zł. W tygodniu 12.10-15.10 średni kurs transakcyjny wyniósł ok. 6.01 zł W tygodniu 4.10-10. 10 wyniósł on 6,28 zł W tygodniu 27.09.- 02.10 podobnie, 6,28 zł W tygodniu 13-17.09 wyniósł on 6,32 zł W tygodniu 06.- 10.09 wyniósł on 6,38 zł W tygodniu 30.08 - 03.19 wyniósł on 6,43 zł W tygodniu 23.08 - 27.08 wyniósł on 6,48 zł W tygodniu 16.08-20.08 wyniósł on 6,67 zł. Wcale mnie te spadki nie dziwią. W najbliższych 7 miesiącach spółka będzie musiał spłacić różne pożyczki i obligacje oraz odsetki od nich. Wygląda to tak według poniższego zestawienia wykonanego na podstawie ostatniego raportu kwartalnego. 1. Obligacje 15 mln plus 1,09 mln odsetek 2. Odsetki od pozostałych obligacji: 0,823 mln złotych + 1,17 mln złotych 3. Pożyczka od WSS Społem: 1,15 mln złotych 4. Pożyczka od Drucianka sp. z o.o.: 2,43 mln złotych 5. Pożyczki do K-Inwest: 25, 5 mln złotych Razem: 47,163 mln złotych. Do tego dodajemy 20 mln złotych (zamiana kina Wars na PS). Razem 67,663 mln złotych razem. I to jest po stronie wydatków. A ile spółka może mieć przychodów w tym okresie? Zakładam, że ok. 60 mln złotych ze sprzedaży części (połowy) udziałów w projekcie RT. Z tego zestawienia wynika jednoznacznie, że spółce może zabraknąć ok. 8 mln złotych. W tym zestawieniu nie ma kosztów ogólnych zarządu za okres kwiecień 2021- luty 2022, a te prawdopodobnie (szacunek na podstawie danych historycznych) wyniosą ok. 11 mln złotych. Widzimy, że w tym okresie spółce zabraknie prawdopodobnie ok. 19 mln złotych. I dlatego spółka będzie musiała emitować kolejne obligacje, żeby załatać tę dziurę. I dlatego emisja nowych obligacji okaże się niezbędna. Nowe obligacje oznaczają wydłużenie na następne kilka lat perspektywy podziału zysków, gdyby się one pojawiły. Nowa emisja obligacji opiewa na maks. 70 mln złotych Dodając je do starych, da nam to kwotę ponad 110 mln netto. Ile będzie wynosiła roczna obsługa tych obligacji? 10 mln złotych rocznie? Jest to prawdopodobne. I już widzimy, że nawet po sprzedaży Konesera, za ok. 100 mln złotych, nie będzie pieniędzy na znaczący przepływ zysku do akcjonariuszy. Nie będzie, ponieważ nie bedzie pieniędzy, ponieważ zarząd przeznaczy je na nowe inwestycje, na obsługę kosztów ogólnych zarzadu oraz obsługę obligacji, co razem może dać ponad 20 mln złotych rocznie przez kolejne kilka lat. I dlatego spodziewam się, że transfer zysków do akcjonariuszy nie będzie większy niż 8 mln złotych, w dwóch ratach, to znaczy w roku przyszłym za 4 mln złotych, a w roku 2023 kolejne 4 mln złotych. Dlaczego w dwóch ratach? Dlatego, że tak stanowi umowa z obligatariuszami. Dlaczego tylko 8 mln złotych? Dlatego, że tak stanowi uchwała WZA. WZA nigdy nie wypowiedziało się w kwestii ew. dywidendy dlatego, że spółka nie ma w ogóle takich planów. Do porządku obrad nigdy nie złożony został projekt uchwały w tej sprawie, choć każdy akcjonariusz posiadający 1/20 kapitału akcyjnego mógł to zrobić. Nie zrobił, ponieważ znaczący acjonariusze w ogóle nie mają takich planów. Różni forumowicze mogą dalej pajacować o 210-230 mln złotych w kasie spółki w wysokości 14-17 złotych/akcjai bredzić o wypłacie dywidendy. Nic im to nie da, rynek doskonale wie, że przez kilkanaście lat następnych żadnych zysków do podziału nie będzie, bo i skąd.:) Cała ta fałszywa propaganda o dywidendzie służy temu, żeby na rynku pojawili sie skuszeni tym inwestorzy i odebrali akcje od spekuły. To ona, to ci kłamcy forumowi, stoją za podażą, która jest niewielka, ale i tak powoduje znaczące spadki kursu. Spadek kursu od wielu tygodni pokazuje, że rynek nie dał wiary opowieściom o dywidendzie. Nawet całkowicie wymyślone i pozbawione podstaw w sytuacji rynkowej zyski w wysokości 140 mln złotych i więcej z Konesera, nie wystarczyłyby na wypłatę dywidendy. Każdy może sobie to policzyć. Dlatego tandeciarze wypisujący brednie o dywidendzie nie są w stanie pokazać na liczbach, że jest to w ogóle możliwe, że spółka miałaby pieniądze, żeby najwcześniej w 2023 roku wypłacić 70 mln złotych akcjonariuszom. I dlatego kurs spada i spadać będzie. Taka jest moja spekulacja.
Emisja nowych obligacji na maks. 70 mln złotych spowoduje, że zakaz wypłaty zysków będzie dłuższy niz obecnie obowiązujący. Obecnie do 2023 roku obowiązuje zakaz wypłaty zysków, chyba że spólka wcześniej spłaci zadłużenie. Obecnie wynosi ono w sumie ok. 90 mln złotych, w tym 42 mln w obligacjach. Na wczesniejsza spłate obligacji widoków nie ma, sa za to wyraźne przesłanki do tego, że spólka w I kwartale 2022 roku wymeituje nowe obligacje. Już w połowie tego roku było to oczywiste, skoro WZA przegłosowało stosowną uchwałę. Nikt natomiast nie zajaknął się słowem o dywidendzie. Dywidendy nie będzie, ponieważ będa obligacje, stare i nowe, w sumie na maks. 110 mln złotych. Tandeciarze na forum pisza o gigantycznych zyskach z Konesera, nawt 170 mln złotych. TYo jest oczywiście niemozliwe w obecnych warunkach rynkowych. Za ile zostanie sprzedany Koneser? Gdyby wierzyć kłamstwom rozpowszechnianym na forum przez łobuzów, to za 150-170 mln złotych netto. Dodatkowo spółka może otrzymać nawet 60 mln złotych za część udziałów w RT. To akurat uważam za możliwe, ale za Konesera spółka z pewnością tyle nie otrzyma. Dlaczego? Dlatego, że to jest za drogo i nie znajduje potwierdzenia w ostatnich transakcjach na rynku obiektów komercyjnych. Gdyby 40% udziałów Koneserze dało BBI 150-170 mln złotych zysku, wówczas całość musiałaby dać od 375 do 425 mln zł netto. Gdy do tego dodamy 110 mln euro kredytu budowalnego, całość musiałby być warta od 881 do 931 mln zlotych, czyli 191 do 202 mln euro. Niewiele mniejsza Sky Tower (63 tys.m2 wobec 66 tys. m2 w Koneserze), lepiej usytuowana w Warszawie (centrum wobec praskiej lokalizacji Konesera) została ostatnio sprzedana za ok. 105 mln euro. Tu: https://www.bankier.pl/wiadomosc/Develia-sprzedala-79-55-proc-udzialow-w-Sky-Tower-za-84-mln-euro-8187085.html. Ta transakcja pokazuje, jak absurdalne, oderwane od rzeczywistości są opowieści o zyskach dla BBI (40%) na poziomie 33-37 mln euro z Konesera, czyli jego wartości 191-202 mln euro w całości. Popatrzmy: 105 mln euro za obiekt o pow. 63 tys. m2 wobec oczekiwanych przez kłamców forumowych 191-202 mln euro za obiekt o pow. 66 tys. m2. Dwa razy więcej za porównywalny powierzchnią obiekt, dodatkowo usytuowany poza centrum miasta. Widzimy, że takie spekulacje (oszustwa) są pozbawione podstaw. Kłamcy kłamią w kwestii przychodów, ale też nie mówia prawdy w kwestii wydatków i kosztów. W swoich wyliczeniach nie tylko dwukrotnie zawyżają przychody, ale też zaniżają koszty i wydatki w następnych kilku latach. Jak wspomniałem wyżej tylko w najbliższych miesiącach spółka będzie miała wydatki i koszty na poziomie 70-80 mln złotych, a przychody być może 60 mln złotych. Potem, do końca przyszłego roku, istotnych przychodów nie będzie, ale będą dodatkowe koszty, idące prawdopodobnie w dziesiątki milionów złotych (obsługa starych i nowych obligacji, nakłady na PS i RT do czasu uzyskania kredytu budowlanego oraz koszty ogólne zarządu). Widzimy, że wydatków i kosztów będzie bardzo dużo, a przychodów niewiele. Dopiero sprzedaż Konesera pozwoli chwilowo spółce odtechnąć, ale tylko chwilowo, ponieważ przychód będzie w okolicach 100 mln złotych. Przypomnę, że Koneser jest wyceniany w księgach na ok. 93 mln złotych czyli ok. 20 mln euro. To także pokazuje absurdalność spekulacji (kłamstw), że da zysk 33-37 mln euro. I dlatego kurs spada, a nie rośnie. nie rośnie, ponieważ nie ma ku temu podstaw. Spada, ponieważ są ku temu powody, a wśród nich nieustanna podaż ze strony spekuły, która doskonale wie, że moje wyliczenia (szacunki) są realne w przeciwieństwie do kłmastw rozpowszechnianych na forum przez tandeciarzy. Taka jest moja spekulacja.
Wolumen obrotów pokazuje poziom zainteresowania rynku akcjami BBI, Jest ono niezwykle niskie. Na K stoi w akrnecie mniej niż 20 zleceń na wolumen ok. 7,5 k akcji. Na sprzedazy zaś stoja zlecenia na wolumen blikso 140 k akcji. I dlaetgo kurs nie rośnie, ale spada, poniewaz sprzedający nie mogąc odoczekac sie transakcji, sprzedaja coraz niżej. A popyt słaby, więc spadki będa prawdopodobnie głębokie. Ale na to przyjdzie pora, gdy spółka ogłosi o podpisaniu umowy RT. Taka jest moja spekulacja.:)
Dnia 2021-10-20 o godz. 05:29 ~BBI napisał(a): > Uważam, że tak bedzie. Kurs będzie nadal spadał na mikrowolumenach. Wikesyz wolumen pojawi się, gdy powstanie wiekszy popyt w karnecie. Wówczas spekuła sypnai akcjami. Tymczasem sprzedaje akcje bardzo oszczędnie, ponieważ w jej interesie lezy jak najwyższy kurs sprzedaży. Popyt jest niewielki. O ile wcześniej w karnecie po stronie K miewalismy nawet kilkadziesiat kilo akcji, prawodpodobnie były to lipne zlecenia spekuły, to obecnie mamy ledwie kilka kilo. Inwestorzy, nawiasem mówiąc nielczni, co wskazuje na spekułę równiez po stronie K, nie zamierzają drogo kupować akcji, skoro podaż nie ustaje, a kurs spada już 10 tydzień z rzędu. Na zmianę trendu nadziei brak? Apogeum spadków spodziewam sie po podpisaniu umowy inwestycyjnej RT. Wtedy do podazy dołączy reszta: drobni inwestorzy krótkoterminowi, Wprawdzie maja oni niewielkie pakiety, ale za to jest ich dużo, więc spadek kirsu jest prawie pewny. Takie założneie sprawia, że spekuła akcje próbuje sprzedać przed podażą drobnicy - i dlatego mamy nieustanny spadek. > Spekuła próbuje, nieudolnie i w prymitywny sposób, taki jak ona sama, przekonac nielicznych inwestorów do zakupów akcji, obiecując na forum dywidende, któej z oczywistch powodów nie będzie, oraz kursy siegające nawet 253 złote. W składania takich fałszywych obietnic prym wiedzie nejaki al, komunistyczny trep, który wystepuje tu pod wieloma linkami (rakieta, bbdrup, xcore, mrbbd, re, rerebbi, hanns, rex itd.) > Jeszcze nie tak dawno przekonywał na forum, że tu trzeba robić tzw. kółeczka, czyli kupować na krótko i sprzedawać z niewielkim zyskiem. Jeszcze niedawno przekonywał na forum, że kurs 2-3 złote się zbliża i on wtedy akcje kupi. Chwalił się nawet zakupem po 3,15 i sprzedażą po 3,80. Oczywiście, że mógł kupić po 3,15, ponieważ była taka transakcji, ale tylko na wolumenie jednej akcji, więc się obłowił, czyż nie? Teraz ten komunistyczny trep przekonuje, że kurs siegnie 253 złotych, a dywidenda 17 złotych. Widzimy, ze tak kłamliwa i prymitywna propaganda (czego można się spodziewać po komunistycznym trepie(), nie przynosi oczekiwanych skutków. I dobrze:). > Kurs spada. Obecny tydzień rozpoczęliśmy od spadku poniżej 6 zł.. Od maksimum w połowie sierpnia (7 złotych) kurs spadł poniżej 6 złotych, do 5,90. Wczoraj spadł niżej, do 5,80 zł. > W tygodniu 12.10-15.10 średni kurs transakcyjny wyniósł ok. 6.01 zł > W tygodniu 4.10-10. 10 wyniósł on 6,28 zł > W tygodniu 27.09.- 02.10 podobnie, 6,28 zł > W tygodniu 13-17.09 wyniósł on 6,32 zł > W tygodniu 06.- 10.09 wyniósł on 6,38 zł > W tygodniu 30.08 - 03.19 wyniósł on 6,43 zł > W tygodniu 23.08 - 27.08 wyniósł on 6,48 zł > W tygodniu 16.08-20.08 wyniósł on 6,67 zł. > Wcale mnie te spadki nie dziwią. W najbliższych 7 miesiącach spółka będzie musiał spłacić różne pożyczki i obligacje oraz odsetki od nich. Wygląda to tak według poniższego zestawienia wykonanego na podstawie ostatniego raportu kwartalnego. > 1. Obligacje 15 mln plus 1,09 mln odsetek > 2. Odsetki od pozostałych obligacji: 0,823 mln złotych + 1,17 mln złotych > 3. Pożyczka od WSS Społem: 1,15 mln złotych > 4. Pożyczka od Drucianka sp. z o.o.: 2,43 mln złotych > 5. Pożyczki do K-Inwest: 25, 5 mln złotych > Razem: 47,163 mln złotych. > Do tego dodajemy 20 mln złotych (zamiana kina Wars na PS). > Razem 67,663 mln złotych razem. I to jest po stronie wydatków. > A ile spółka może mieć przychodów w tym okresie? Zakładam, że ok. 60 mln złotych ze sprzedaży części (połowy) udziałów w projekcie RT. > Z tego zestawienia wynika jednoznacznie, że spółce może zabraknąć ok. 8 mln złotych. W tym zestawieniu nie ma kosztów ogólnych zarządu za okres kwiecień 2021- luty 2022, a te prawdopodobnie (szacunek na podstawie danych historycznych) wyniosą ok. 11 mln złotych. Widzimy, że w tym okresie spółce zabraknie prawdopodobnie ok. 19 mln złotych. I dlatego spółka będzie musiała emitować kolejne obligacje, żeby załatać tę dziurę. > I dlatego emisja nowych obligacji okaże się niezbędna. Nowe obligacje oznaczają wydłużenie na następne kilka lat perspektywy podziału zysków, gdyby się one pojawiły. Nowa emisja obligacji opiewa na maks. 70 mln złotych Dodając je do starych, da nam to kwotę ponad 110 mln netto. Ile będzie wynosiła roczna obsługa tych obligacji? 10 mln złotych rocznie? Jest to prawdopodobne. I już widzimy, że nawet po sprzedaży Konesera, za ok. 100 mln złotych, nie będzie pieniędzy na znaczący przepływ zysku do akcjonariuszy. Nie będzie, ponieważ nie bedzie pieniędzy, ponieważ zarząd przeznaczy je na nowe inwestycje, na obsługę kosztów ogólnych zarzadu oraz obsługę obligacji, co razem może dać ponad 20 mln złotych rocznie przez kolejne kilka lat. I dlatego spodziewam się, że transfer zysków do akcjonariuszy nie będzie większy niż 8 mln złotych, w dwóch ratach, to znaczy w roku przyszłym za 4 mln złotych, a w roku 2023 kolejne 4 mln złotych. Dlaczego w dwóch ratach? Dlatego, że tak stanowi umowa z obligatariuszami. Dlaczego tylko 8 mln złotych? Dlatego, że tak stanowi uchwała WZA. WZA nigdy nie wypowiedziało się w kwestii ew. dywidendy dlatego, że spółka nie ma w ogóle takich planów. Do porządku obrad nigdy nie złożony został projekt uchwały w tej sprawie, choć każdy akcjonariusz posiadający 1/20 kapitału akcyjnego mógł to zrobić. Nie zrobił, ponieważ znaczący acjonariusze w ogóle nie mają takich planów. Różni forumowicze mogą dalej pajacować o 210-230 mln złotych w kasie spółki w wysokości 14-17 złotych/akcjai bredzić o wypłacie dywidendy. Nic im to nie da, rynek doskonale wie, że przez kilkanaście lat następnych żadnych zysków do podziału nie będzie, bo i skąd.:) Cała ta fałszywa propaganda o dywidendzie służy temu, żeby na rynku pojawili sie skuszeni tym inwestorzy i odebrali akcje od spekuły. To ona, to ci kłamcy forumowi, stoją za podażą, która jest niewielka, ale i tak powoduje znaczące spadki kursu. Spadek kursu od wielu tygodni pokazuje, że rynek nie dał wiary opowieściom o dywidendzie. > Nawet całkowicie wymyślone i pozbawione podstaw w sytuacji rynkowej zyski w wysokości 140 mln złotych i więcej z Konesera, nie wystarczyłyby na wypłatę dywidendy. Każdy może sobie to policzyć. Dlatego tandeciarze wypisujący brednie o dywidendzie nie są w stanie pokazać na liczbach, że jest to w ogóle możliwe, że spółka miałaby pieniądze, żeby najwcześniej w 2023 roku wypłacić 70 mln złotych akcjonariuszom. > I dlatego kurs spada i spadać będzie. > Taka jest moja spekulacja.
Średni kurs transakcyjny w tym tygodniu wynosi 5,86 zł. Widzimy, że spadek w stosunku do tygodnia ubiegłego wynosi juz 15 groszy, a do malsimu m w połowie sierpania kurs spadł już o 1,14 zł., czyli o blisko 17%. Spadamy dalej.:)
Piszę o tym od miesięcy i jak widzicie, nic się nie zmieniło. Kurs jest bity, aby zdezorientowani i wymęczeni akcjonariusze chcieli oddawać akcje po 9 złotych, na przykład w wezwaniu. A koniec przewiduję taki: 90% akcji w rękach na przykład zarządu, 10% w rękach tych, którzy na wezwanie nie odpowiedzą. Następnie WZA i podjęcie uchwały o wyciśnięciu i następnie przymusowy wykup akcjonariuszy. Wszystko zgodnie z prawem i za małe pieniądze, ponieważ im niższy kurs za ostatnie 6 miesięcy, tym niższy kurs wezwania, a potem niski kurs przymusowego wykupu. Wszystko zgodnie z prawem. Akcje skupione, przymusowy wykup wykonany, akcjonariuszy na przykład czterech, a w kasie spółki grube miliony złotych, na przykład na dywidendę. Uważam, że tak jest to pomyślane.................
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Echo-Investment-sprzedaje-biurowiec-w-Warszawie-za-47-3-mln-euro-8201724.html Koneser ma ok. 40 tys. m2 powierzchni biurowej i 37 tys. m2 powierzchni handlowo-usługowej i eventowej. Lokalizacja obiektu sprzedawanego przez Echo Inv., jest lepsza, bo na Mokotowie, więc cena w Koneserze powinna byc niższa. 2 tys. euro za m2? Kto wie? Jeśli tak by było,wówczas część biurowa Konesera byłaby warta ok. 80 mln euro. Ile za część handlową? Trudno dzis powiedzieć, ponieważ nie mamy transakcji w tym segmencie rynku, więc nie ma z czym porównać. W zasadzie powierzchnie handlowe są droższe, ok. 40%. Jeśli tak byłoby w przypadku Konesera, wówczas cena m2 w części handlowo-usługowej-eventowej wynosiłaby ok. 2,8 tys. euro. Dawałoby to cenę za tę część ok. 103 mln euro. Razem dawałoby to ok. 183 mln euro. Od tej kwoty trzeba odjąć 110 mln euro kredytu oraz odsetki. Pozostawałoby zatem, bez odsetek, których wielkości nie znam, ok. 73 mln euro, z czego 29 mln dla BBI. 29 mln euro to dziś ok. 134 mln złotych. Widać, że szacunki zarządu odnośnie wyceny Konesera są zbliżone do szacunków przedstawionych wyżej. Ja sądzę, że spólka otrzyma ok. 100 mln złotych, czyli ok. 22 mln euro. I dlatego pisanie przez niektórych forumowiczów o zyskach z Konesera na poziomie 150-170 mln złotych, czyli 34 do 37 mln euro, jest zwykłym chciejstwem pozbawionym podstaw w rzeczywistości rynkowej. Taka jest moja spekulacja
Teoretycznie jest to możliwe, ale całkiem spora nadwyżka sprzedaży na piątkowym zamknięciu pozwala również na spekulację, że dziś będziemy mieli spadki kursu. Jakie są lub mogą byc powody ostatnich wzrostów? Oczywiście, że nie może nim być wyimaginowana dywidenda, ponieważ w kasie nie ma takich pieniędzy, a przede wszystkim sa przeszkody natury formalnej. żeby jej ie było. Chodzi tu oczywiście o obligacje, które najpierw musza zostałać wykyupione, żeby w ogóle można było mysleć o wypłacie zysków. Pieniędzy w kasie takiej gotówki nie ma, w każdym, razie takich, które pozwoliłyby teraz wykupić wszystkie obligajce. Poza tym ostatnie WZA postanowiło o kolejnej emisji, do wysokości nawet 70 mln złotych. Co to oznacza? Oznacza, że prezes z kumplami nie zakładają sprzedaży Konesera za kwotę, która nie tylko pozwoliłaby spłacić wszystkie zobowiązania, ale także wypłacić dywidendę, a przede wszystkim sfinansować nowe inwestycje do czasu otrzymania kredytu budowlanego. Mówimy tu o kwotach idących w dziesiątki milionów złotych, a w sumie grubo ponad 100 mln złotych. Ponadto nic nie wiadomo o potencjalnym kupcu, nie mamy listu intencyjnego i nic nie wskazuje na to, że Koneser zostanie w tym roku sprzedany. Przypomnę, że zarząd wycenia zysk z Konesera na ok. 93 mln złotych i wie, co pisze w raportach, wszak transakcje na rynku nieruchomości komercyjnych nie nastrajają pozytywnie. Ostatnia znana transakcja biurowca o podobnej powierzchni co Koneser w Warszawie, biurowiec Sky, przyniosła sprzedającemu przychód na poziomie kosztów budowy Konesera. Nowe inwestycje? Może to na ich powodzenie i szybkie zyski licza spekulanci, kupujący obecnie akcje? To już jest piramidalna bzdura, ponieważ oba projekty są na etapie początkowym, inwestorzy nie wiedzą jeszcze, co tam powstanie, biurowce czy apratamentowce, nie ma projektów budowlanych, nie ma pozwolenia na budowę, innymi słowy z rozopoczeciem budowy przyjdzie nam czekać roku a może i dwa lata. Sama budowa oraz sprzedaż, znając słabe kompetencjecje prezesa i kumpli, potrwają w sumie kilkanaście lat, podobnie jak w Koneserze (17 lata), czy w Złota44 (14 lat). Czyli gdzieś w połowie lat trzydziestych możemy spodziewać się ostatecznego zakończenia obu projektów. W tym czasie same koszty ogólne zarządu wyniosą >150 mln złotych, których nie ma i nie będzie, o ile obligatariusze nie obejmą kolejnych emsiji. Zyski z obu inwestycji, wyniosa niewiele więcej, więc nie sposób zakładać, że ktoś może być tak niemądry, żeby teraz kupować akcje licząc na zyski z RT i PS za lat 15. Zadowoleni będą jak zwykle tylko prezes i kumple, zgarną kilkadziesiąt milionów złotych tytułem wynagrodzenia za ten czas pracy oraz kilkanaście milionów za wynajmowane powierzchnie biurowe spółka z GK BBI. Oczywiście nie wszyscy, ha, ha, ha, tylko niektórzy, ci powiązania z podmiotem wynajmującym. Ha, ha, ha. :) Reasumując nie w sprzedaży Konesera czy wyimaginowanych zysków z Konesera należy upatrywać przyczyn ostatnich wzrostów. Lewantyński wrzask na forum znany z warszawskich Nalewek, te prymitywne kłamstwa o dywidendzie, o zyskach z Konesera na poziomie 140-170 mln złotych, przemilczanie przez tych ukorzenionych krzykaczy kosztów bieżących oraz nowych inwestycji, wskazują prawdopodobnie na kolejny, sztucznie wywołany i krótkotrwały wzrost kursu. A wszystko po to, żeby spekuła i tandeciarze mogli sprzedać posiadane akcje drobnicy, która potem, za kilka miesięcy rozczarowana brakiem wzrostów zacznie akcje sprzedawać na rynku, powodując spadki kursu. Akcje będa kupować owi tandeciarze i krzykacze z Nalewek.:) To jest jednao wytłumacznie obecnych wzrostów. Drugie jest takie, że za obecnymi wzrostami stoi nowy akcjonariusz, który akcje zbiera, żeby zmienić układ sił w spółce, przejąć władze i wygnać prezesa i kumpli na ulice, w samych tylko kalesonach i w największy deszcz. To jest możilwe i wskazane, ponieważ pod obecnym zarządem niczego dobrego dla nas spodziewać się nie możemy. Możemy spodziewać się kontynuacji obecnego modelu biznesowego, gdzie tylko członkowie zarządu i obligatariusze czerpią gigantyczne przychody z działalności spółki. Reszta musi zadowolić się stratami wartości posiadanych pakietów. Takie dziaałnie obecnego zarzadu jest po prostu niemoralne. Oczywiście nie w moralności upatrywałby przyczyn ew. wrogiego przejęcia, ale w całkiem spory majatku spółki, który w wyniku likwidacji przyniósłby każdemu akcjonariuszowi nawet ok. 21 złotych na akcję. A ponieważ przez ostatnie lata można było zebrać z rynku pakiet kontrolny np. 25% akcji za przysłowiowe grosze, ok. 10 mln złotych, to gołym okiem widać, że scenariusz liwidacyjny dałbym takiemu nowemu, dominującemu akcjonariuszowi nawet 42 mln złotych zysku. Taki scenariusz uważam za wielce prawdopodobny, a pojawienie się nowego, całkiem dużego akcjonariusza ze stajni agresywnego AgioFunds, niezrozumiałe powiększanie zaangażowania w akcje członków porozumienia (członkowie zarzadu oraz delfin Szczepański) uzasadniaja moje spekulacje o wrogim przejęciu. Która spekulacja okaże się prawdziwa? Czas pokaże. Taka jest moja spekulacja.:)
Uważam, że tak bedzie. Kurs będzie nadal spadał na mikrowolumenach. Wikesyz wolumen pojawi się, gdy powstanie wiekszy popyt w karnecie. Wówczas spekuła sypnai akcjami. Tymczasem sprzedaje akcje bardzo oszczędnie, ponieważ w jej interesie lezy jak najwyższy kurs sprzedaży. Popyt jest niewielki. O ile wcześniej w karnecie po stronie K miewalismy nawet kilkadziesiat kilo akcji, prawodpodobnie były to lipne zlecenia spekuły, to obecnie mamy ledwie kilka kilo. Inwestorzy, nawiasem mówiąc nielczni, co wskazuje na spekułę równiez po stronie K, nie zamierzają drogo kupować akcji, skoro podaż nie ustaje, a kurs spada już 10 tydzień z rzędu. Na zmianę trendu nadziei brak? Apogeum spadków spodziewam sie po podpisaniu umowy inwestycyjnej RT. Wtedy do podazy dołączy reszta: drobni inwestorzy krótkoterminowi, Wprawdzie maja oni niewielkie pakiety, ale za to jest ich dużo, więc spadek kirsu jest prawie pewny. Takie założneie sprawia, że spekuła akcje próbuje sprzedać przed podażą drobnicy - i dlatego mamy nieustanny spadek.Spekuła próbuje, nieudolnie i w prymitywny sposób, taki jak ona sama, przekonac nielicznych inwestorów do zakupów akcji, obiecując na forum dywidende, któej z oczywistch powodów nie będzie, oraz kursy siegające nawet 253 złote. W składania takich fałszywych obietnic prym wiedzie nejaki al, komunistyczny trep, który wystepuje tu pod wieloma linkami (rakieta, bbdrup, xcore, mrbbd, re, rerebbi, hanns, rex itd.) Jeszcze nie tak dawno przekonywał na forum, że tu trzeba robić tzw. kółeczka, czyli kupować na krótko i sprzedawać z niewielkim zyskiem. Jeszcze niedawno przekonywał na forum, że kurs 2-3 złote się zbliża i on wtedy akcje kupi. Chwalił się nawet zakupem po 3,15 i sprzedażą po 3,80. Oczywiście, że mógł kupić po 3,15, ponieważ była taka transakcji, ale tylko na wolumenie jednej akcji, więc się obłowił, czyż nie? Teraz ten komunistyczny trep przekonuje, że kurs siegnie 253 złotych, a dywidenda 17 złotych. Widzimy, ze tak kłamliwa i prymitywna propaganda (czego można się spodziewać po komunistycznym trepie(), nie przynosi oczekiwanych skutków. I dobrze:). Kurs spada. Obecny tydzień rozpoczęliśmy od spadku poniżej 6 zł.. Od maksimum w połowie sierpnia (7 złotych) kurs spadł poniżej 6 złotych, do 5,90. Wczoraj spadł niżej, do 5,80 zł. W tygodniu 12.10-15.10 średni kurs transakcyjny wyniósł ok. 6.01 złW tygodniu 4.10-10. 10 wyniósł on 6,28 złW tygodniu 27.09.- 02.10 podobnie, 6,28 złW tygodniu 13-17.09 wyniósł on 6,32 złW tygodniu 06.- 10.09 wyniósł on 6,38 złW tygodniu 30.08 - 03.19 wyniósł on 6,43 złW tygodniu 23.08 - 27.08 wyniósł on 6,48 złW tygodniu 16.08-20.08 wyniósł on 6,67 zł.Wcale mnie te spadki nie dziwią. W najbliższych 7 miesiącach spółka będzie musiał spłacić różne pożyczki i obligacje oraz odsetki od nich. Wygląda to tak według poniższego zestawienia wykonanego na podstawie ostatniego raportu kwartalnego.1. Obligacje 15 mln plus 1,09 mln odsetek2. Odsetki od pozostałych obligacji: 0,823 mln złotych + 1,17 mln złotych3. Pożyczka od WSS Społem: 1,15 mln złotych4. Pożyczka od Drucianka sp. z o.o.: 2,43 mln złotych5. Pożyczki do K-Inwest: 25, 5 mln złotychRazem: 47,163 mln złotych.Do tego dodajemy 20 mln złotych (zamiana kina Wars na PS).Razem 67,663 mln złotych razem. I to jest po stronie wydatków.A ile spółka może mieć przychodów w tym okresie? Zakładam, że ok. 60 mln złotych ze sprzedaży części (połowy) udziałów w projekcie RT.Z tego zestawienia wynika jednoznacznie, że spółce może zabraknąć ok. 8 mln złotych. W tym zestawieniu nie ma kosztów ogólnych zarządu za okres kwiecień 2021- luty 2022, a te prawdopodobnie (szacunek na podstawie danych historycznych) wyniosą ok. 11 mln złotych. Widzimy, że w tym okresie spółce zabraknie prawdopodobnie ok. 19 mln złotych. I dlatego spółka będzie musiała emitować kolejne obligacje, żeby załatać tę dziurę. I dlatego emisja nowych obligacji okaże się niezbędna. Nowe obligacje oznaczają wydłużenie na następne kilka lat perspektywy podziału zysków, gdyby się one pojawiły. Nowa emisja obligacji opiewa na maks. 70 mln złotych Dodając je do starych, da nam to kwotę ponad 110 mln netto. Ile będzie wynosiła roczna obsługa tych obligacji? 10 mln złotych rocznie? Jest to prawdopodobne. I już widzimy, że nawet po sprzedaży Konesera, za ok. 100 mln złotych, nie będzie pieniędzy na znaczący przepływ zysku do akcjonariuszy. Nie będzie, ponieważ nie bedzie pieniędzy, ponieważ zarząd przeznaczy je na nowe inwestycje, na obsługę kosztów ogólnych zarzadu oraz obsługę obligacji, co razem może dać ponad 20 mln złotych rocznie przez kolejne kilka lat. I dlatego spodziewam się, że transfer zysków do akcjonariuszy nie będzie większy niż 8 mln złotych, w dwóch ratach, to znaczy w roku przyszłym za 4 mln złotych, a w roku 2023 kolejne 4 mln złotych. Dlaczego w dwóch ratach? Dlatego, że tak stanowi umowa z obligatariuszami. Dlaczego tylko 8 mln złotych? Dlatego, że tak stanowi uchwała WZA. WZA nigdy nie wypowiedziało się w kwestii ew. dywidendy dlatego, że spółka nie ma w ogóle takich planów. Do porządku obrad nigdy nie złożony został projekt uchwały w tej sprawie, choć każdy akcjonariusz posiadający 1/20 kapitału akcyjnego mógł to zrobić. Nie zrobił, ponieważ znaczący acjonariusze w ogóle nie mają takich planów. Różni forumowicze mogą dalej pajacować o 210-230 mln złotych w kasie spółki w wysokości 14-17 złotych/akcjai bredzić o wypłacie dywidendy. Nic im to nie da, rynek doskonale wie, że przez kilkanaście lat następnych żadnych zysków do podziału nie będzie, bo i skąd.:) Cała ta fałszywa propaganda o dywidendzie służy temu, żeby na rynku pojawili sie skuszeni tym inwestorzy i odebrali akcje od spekuły. To ona, to ci kłamcy forumowi, stoją za podażą, która jest niewielka, ale i tak powoduje znaczące spadki kursu. Spadek kursu od wielu tygodni pokazuje, że rynek nie dał wiary opowieściom o dywidendzie.Nawet całkowicie wymyślone i pozbawione podstaw w sytuacji rynkowej zyski w wysokości 140 mln złotych i więcej z Konesera, nie wystarczyłyby na wypłatę dywidendy. Każdy może sobie to policzyć. Dlatego tandeciarze wypisujący brednie o dywidendzie nie są w stanie pokazać na liczbach, że jest to w ogóle możliwe, że spółka miałaby pieniądze, żeby najwcześniej w 2023 roku wypłacić 70 mln złotych akcjonariuszom.I dlatego kurs spada i spadać będzie.Taka jest moja spekulacja.
O ile wezwanie po takiej cenie będzie. Jeśli będzie, to z pewnościa będa oddawać akcje po tej cenie, tym bardziej, gdy kurs będzie 4 złote, albo mniej. Jak do tej pory poniżej 5 złotych obrociło się ponad 6 mln akcji, więc byli chętni żeby sprzedawac akcje ponizej 5 złotych, prawda? takie sa fakty i to, co dzieje sie z kursem obecnie wskazuje, że zobaczymy 4 złote, albo i mniej na liczniku. I wtedy, gdy będzie wezwanie po 5 złotych, jestem przekonany, że prezes skupi i umorzy ok. 1,6 mln akcji. Skoro ponad 6 mln akcji sprzedano po 4 złote, to tym bardziej znajdą się chętni do oddawania po 5 złotych. Ktop będzie sprzedawał? Ci, którzy kupia akcje po np. 4 złote, a tytm bardziej ci, którzy kupia akcje po 3 złóte. Sprzedadzą i zarobią, a o to przecież chodi. Lepiej będzi sprzedać i zarobić 20-40% niz czekac na wyimaginowane 253 złote, o których możemy poczytac na forum. Taka jest moja spekulacja.,,,,
O ile wezwanie po takiej cenie będzie. Jeśli będzie, to z pewnościa będa oddawać akcje po tej cenie, tym bardziej, gdy kurs będzie 4 złote, albo mniej. Jak do tej pory poniżej 5 złotych obrociło się ponad 6 mln akcji, więc byli chętni żeby sprzedawac akcje ponizej 5 złotych, prawda? takie sa fakty i to, co dzieje sie z kursem obecnie wskazuje, że zobaczymy 4 złote, albo i mniej na liczniku. I wtedy, gdy będzie wezwanie po 5 złotych, jestem przekonany, że prezes skupi i umorzy ok. 1,6 mln akcji. Skoro ponad 6 mln akcji sprzedano po 4 złote, to tym bardziej znajdą się chętni do oddawania po 5 złotych. Ktop będzie sprzedawał? Ci, którzy kupia akcje po np. 4 złote, a tytm bardziej ci, którzy kupia akcje po 3 złóte. Sprzedadzą i zarobią, a o to przecież chodi. Lepiej będzi sprzedać i zarobić 20-40% niz czekac na wyimaginowane 253 złote, o których możemy poczytac na forum. Taka jest moja spekulacja.
<<<<Dlatego, że nie ma powodów do wzrostu kursu, zatem po co obecnie kupowac akcje. Poza tym nie zapowiada się, zeby prezes realizował skup akcji, co wynika z uchwały. Dlaczego się ie zapowiada? Dlatego, że prezes od blisko 3 lat nie kupił w celu umorzenia ani jednej akcji, a od czasy uchwalenia pierwszego skupu, czyli przed laty szesciu, prezes skupił na rzecz spółki nieco ponad 300 k akcji. Dzięki brakowi skupu, kurs spadł nawet do 3,xx. W tym czasie taki np. FIZ AF, który podejrzewam jest własnością członków zarzadu, zebrał z rynku za grosze podobną wielkość akcji, które później sprzedał prezesowi i kumplom. Dlaczego zatem teraz, gdy kurs jest równiez nisko, choc nie tak jak przed dwama laty, nie ma chętnych na akcje? Nie wiem, ale podejrzewam, że spekuła uznaje, że kurs jest za wysoko w kontekście braku sprzedaży Konesera oraz nieodległą perspektywą wykupu obligacji (ok. 43 mln złotych), na które w kasie nie ma gotówki i prawdopodobnie nie będzie, ponieważ nie ma chetnych na Konesera, a w każdym razie nie ma listu intencyjnego z potencjalnym kupcem. Co się stanie, jeśli obligatariusze nie zgodzą sie na "rolkę"? Mozliwości jest kilka, m.in ta, że wierzyciele pójdą do sądu po wyrok, który umożliwi egzekucję z majątku spółki. To skomplikowałoby sytuację w spółce. Czy zatem nie dlatego, wiekszośc członków zarządu, poza p. Litwińskim, który ma najlepszy nos handlowy w zarzadzie, zasatawili znaczną częśc posiadanych akcji? Co zrobią z pieniędzmi? Ja nie wykluczam, że czeka na niebawem podniesienie kapitału w celu pozysknia gotówki na wykup obligacji. Jeśłi tak by się stało, to spodziewam się ogromnej podaży akcji i gigantycznego spadku kursu. Czy zatem warto jest kupowac akcje dziś po 4,xx, skoro za miesiąc czy dwa bedzie mozna je kupic na przykład po 0,5x zł.? Członkom zarządu jest w zasadzie, tak uważm, obojente jaki jest kurs, ponieważ oni od zawsze pobierają sobie kilka milionów złotych rocznie tytułem pensji. A zatem dywidenda jako taka nie jest dla najwazniejsza. Przypomnę, że za ostatnie dwa duże prjekty, Pl. Unii i CM, spółka otrzymała ok. 144 mln złotych. Czy wypłaciła choć grosz dywodendy? Nie wypłaciła, poniewaz przeznaczyła te pieniądze na wykup obligacji, na kolejne długotrwałe i kosztwone inwestycje, oraz, nie zapominajmy, na wynagrodzenie cżłonków zarzadu. Od 2015 roku, wtedy sprzedano Pl. Unii, a potem CM, prezes i kumple przytulili kilkanaście milionów złotych. A ile dywidendy otrzymali akcjonariusze? Dokładnie "zero". Czy ktos przy zdrowych zmysłach może sądzić, że to się zmieni? A dlaczego miałoby sie to zmienic, skoro prezes i kumple kontrolują ok. 33% kapitału? I dlatego inwestorzy instytucjonalni omijają szerokim łukiem akcje BBI. Kto ma zatem zadbac o wzrost kursu ? Spekuła, która robi tzw. kółeczka"? Ona może spowodowac jedynie krótkotrwały wzrost kursu, a potem zaczyan sprzedawać zakupione wczesniej tanio akcji i powoduje ogromny spadek kursu. Ale te tzw. "kółeczka" też sie konczą, co widac po obecnych obrotach i ogromnym spadku kursu. Ile razy można dac się nabrac na ten cyrk? :) Myslę, że w lutym bedziemy mieli do czynienia z kumulację dwóch zdarzeń, niekorzystmnych zdarzeń. Po pierwsze nie będzie pieniędzy na wykup obligacji, po drugie spekuła oraz inni drobni akcjonariusze zaczną wyprzedaż akcji, co doprowadzi ogromnego spadku kapitalizacji. Pierwsze oznaki widzimy już obecnie w postaci zaniku obrotów i nieudolnych prób wspierania kursu transakcjami opiewającymi na jedną czy kilka akcji. Gdyby sie dodatkowo okaząło, że dojdzie do podniesienia kapitału, katastrofa kursowa byłaby kompletna.