Był sobie kurs dziś na +0,8% i w arkuszu stało na k 45 akcji rozbitych na 3 mikro pakieciczki tak rozłożone, że 3rotnie obniżały kurs. I nagle znalazł się ktoś kto sprzedał akurat 45 akcji i zbił kurs na 14.44zł. Teraz K ustawione na 14.32zł i czekamy aż komuś puści żyłka i sprzeda
Witam. :) Nie Mars, to raczej grawitacja, są wakacje, daje się to odczuć na giełdzie, słabe obroty robią swoje, a Blirt jak zwykle oszczędny w komunikatach. Raport mimo, że dobry też nie spowodował zmiany trendu choćby na lekko wzrostowy. Obecnie kurs zbliżył się bardzo do linii wsparcia, czy wytrzyma ? Mam nadzieję. Jeszcze dochodzi sprawa emisji akcji, wcale nikt z osób, które je objęły nie musi sprzedawać ale sam komunikat o wejściu ich na rynek nie będzie miły, jednak jest jeden pozytyw -FF znowu się powiększy . Uważam ,że pozostaje nam teraz czekać na szacunek sprzedaży w III kwartale, od niego dużo zależy. A wtedy... , wtedy być może spadnie na nas złoty deszcz. :)
Przysiaglem sobie ze nic nie napisze na urlopie. :D Ale i tak czytalem... :) A na serio.
Mam nadzieje, ze kazdemu z Was, na urlopie, uda sie oderwac od wszystkiego co zajmuje Wasze glowy. Niewazne czy zbijacie kurs czy czekacie na raport, czy jestescie longami czy raporciarzami. Trzeba czasem zupelnie zrzucic plecak ze wszystkim co sie w zyciu dzwiga. A wiekszosc z nas dzwiga duzo. Za duzo. (Gielda to akurat drobiazg.) Swiat sie nie zawali, kiedy Was nie bedzie, nie stanie sie nic zlego. I tego zycze wszystkim na urlopie. :) Puścić. Teraz musze chwile odpoczac i wracam do matriksa.
Ostatnio tu piszący, wyraźnie to widać, podchodzą do giełdy wyłącznie roszczeniowo, a potem kiedy kurs się koryguje nie radzą sobie ze stresem. Najprościej poszukać winnych , tylko nie "ja". Ja, Kuba czy Mars jesteśmy świadomi w co inwestujemy i wiemy, że korekty są czymś normalnym, ważne są fundamenty, pomagać można sobie ucząc się AT. Może ,ktoś wróci do tego postu za kilka lat i przyzna mi wtedy rację, tego bym sobie życzyła :)
Naczytałem się AT Kuby i zamiast sprzedac po 20 czekałem i czekałem i teraz tez czekam bo czytałem że teraz trzeba czekać na 3Q. Ciekawe kto to napisał o tym i o złotym deszczu, bo raczej nie ja he he i co mam jeszcze czekać ? Kiedy nowe akcje ktos coś?
Kolego, szkoda komentowac Twoj wpis. Chyba nie ma tu osoby, ktora czesciej niz ja pisala, zeby kazdy robil wlasne analizy, dzialal tak jak sam zdecyduje, a juz na pewno nie kierowal sie wpisami na forum.
Na gieldzie mamy zarabiac. Wariantow gry "kupuj tanio sprzedawaj drogo" jest duzo. Kazdy wybiera swoja strategie. Zanim otworzylem konto maklerskie mialem jasna sytuacje po co je otwieram. To jest moja lokata kapitalu i redukcja inflacji w perspektywie lat. Kupuje fundamentalnie bardzo dobre spolki, w mozliwie dobrym momencie, potem czekam. Jesli kurs spada do zalozonych poziomow to dokupuje. Jesli rosnie, nie sprzedaje. Z tej kasy bede korzystal w przyszlosci, a byc moze przekaze ja potomnym. Taką strategię uznalem za najbezpieczniejsza, pasujaca do do moich umiejetnosci i mojego stylu zycia. Jestem longiem i taka jest moja strategia na Blircie. Blirta ostatnio dobieralem, a jesli cos pociagnie dalej w dol (co nie jest moja pierwsza opcja) to mam odlozony kapital na zakupy. Sprzedam w dalszej niz blizszej przyszlosci. No chyba, ze wirus zmutuje na serio lub pojawia sie nowe, a Blirt w kilka tygodni poleci nad 200 pln. :) Taki scenariusz tez mam i jesli ktos uwaza, ze to absurd to chetnie poslucham argumentow. :)