Kolego, szkoda komentowac Twoj wpis. Chyba nie ma tu osoby, ktora czesciej niz ja pisala, zeby kazdy robil wlasne analizy, dzialal tak jak sam zdecyduje, a juz na pewno nie kierowal sie wpisami na forum.
Na gieldzie mamy zarabiac. Wariantow gry "kupuj tanio sprzedawaj drogo" jest duzo. Kazdy wybiera swoja strategie. Zanim otworzylem konto maklerskie mialem jasna sytuacje po co je otwieram. To jest moja lokata kapitalu i redukcja inflacji w perspektywie lat. Kupuje fundamentalnie bardzo dobre spolki, w mozliwie dobrym momencie, potem czekam. Jesli kurs spada do zalozonych poziomow to dokupuje. Jesli rosnie, nie sprzedaje. Z tej kasy bede korzystal w przyszlosci, a byc moze przekaze ja potomnym. Taką strategię uznalem za najbezpieczniejsza, pasujaca do do moich umiejetnosci i mojego stylu zycia. Jestem longiem i taka jest moja strategia na Blircie. Blirta ostatnio dobieralem, a jesli cos pociagnie dalej w dol (co nie jest moja pierwsza opcja) to mam odlozony kapital na zakupy. Sprzedam w dalszej niz blizszej przyszlosci. No chyba, ze wirus zmutuje na serio lub pojawia sie nowe, a Blirt w kilka tygodni poleci nad 200 pln. :) Taki scenariusz tez mam i jesli ktos uwaza, ze to absurd to chetnie poslucham argumentow. :)