Zadośćuczynienie cierpień fizycznych i psychicznych

Podstawą roszczenia o zadośćuczynienie jest krzywda, czyli szkoda niemajątkowa. Zadośćuczynienie może być przyznane poszkodowanemu tylko w wypadkach wyraźnie wskazanych w ustawie. Jest nim m.in. przepis art. 445 k.c., który przewiduje przyznanie poszkodowanemu zadośćuczynienie w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia.

Celem zadośćuczynienia jest kompensata cierpień fizycznych i psychicznych. Roszczenie o zadośćuczynienie przysługuje jedynie osobie, przeciwko której było skierowane zdarzenie określone jako czyn niedozwolony (tak SN w orzeczeniu z dn. 13.10.1987r., IV CR 266/87, OSNCP 1989/9, poz.142). I tak na przykład, nie może wystąpić z roszczeniem o zadośćuczynienie matka dziecka, która niewątpliwie przeżywa wstrząs psychiczny w związku z kalectwem dziecka, które doznało obrażeń ciała na skutek wypadku komunikacyjnego.

W tym przypadku osobą bezpośrednio poszkodowaną jest dziecko i tylko jemu przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie. Zgodnie z treścią przepisu art. 445 § 1 k.c.: w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W prawie polskim zadośćuczynienie ma charakter fakultatywny. Nie oznacza to jednak dowolności oceny sędziego.

Jednak, w wyjątkowych wypadkach mimo spełnienia przesłanek ustawowych poszkodowanemu może nie zostać przyznane zadośćuczynienie. Sąd może nie uwzględnić roszczenia poszkodowanego o zadośćuczynienie, gdy krzywda poszkodowanego polegała tylko na nieznacznym odczuciu dolegliwości fizycznej, a osoba odpowiedzialna uczyniła wszystko, by zapobiec szkodzie i złagodzić wspomnianą dolegliwość (orzeczenie SN z dn. 31.01.1974 r., II CR 763/73, OSPiKA 1975/7, poz. 171.).

Zadośćuczynienie powinno uwzględniać wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne doznane już przez poszkodowanego, jak i te, które będzie odczuwać on w przyszłości. Tak też SN orzekł w swoim orzeczeniu z dn. 21.11.1967 r., OSPiKA 1968, poz. 234: Nie wystarczy wzięcie pod uwagę tylko szkody niemajątkowej w postaci cierpień fizycznych i psychicznych, jakich poszkodowany doznał do chwili zamknięcia rozprawy. Sędzia powinien uwzględnić także przyszłą krzywdę poszkodowanego, jeżeli da się ją przewidzieć z dużym stopniem prawdopodobieństwa.

Wskazać należy, że zadośćuczynienie ma przede wszystkim spełniać funkcję kompensacyjną, a więc przyznana kwota odszkodowania ma stanowić przybliżony ekwiwalent za doznaną przez poszkodowanego szkodę niemajątkową. Powinna ona wynagrodzić mu doznane cierpienia fizyczne i psychiczne, a także ułatwić przezwyciężenie ujemnych przeżyć. Wysokość zadośćuczynienia nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy. Zadośćuczynienie ma służyć złagodzeniu doznanej krzywdy a jednocześnie nie być źródłem wzbogacenia. W judykaturze ugruntowane jest stanowisko, że o wysokości zadośćuczynienia decydują w szczególności: rodzaj doznanej szkody, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i długotrwałość, nieodwracalny charakter następstw wypadku (zwłaszcza kalectwo czy oszpecenie), długotrwałość leczenia, wiek, płeć, stan cywilny oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym. Przy określaniu zadośćuczynienia należy również uwzględnić brak widoków na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej i bezradność życiową.

Istotnym elementem (ale nie jedynym) przy określeniu wysokości zadośćuczynienia jest wielkość doznanego trwałego uszczerbku na zdrowiu. Zakłady ubezpieczeń często stosują mechaniczne mierniki przy ustalaniu zadośćuczynienia właśnie takie jak procent trwałego uszczerbku na zdrowiu czy wielkość średniego wynagrodzenia krajowego. Według Sądu Apelacyjnego w Białymstoku jest to niedopuszczalne, co najwyżej mogą to być kryteria dodatkowe (orzeczenie z dnia 09.04.1991r., sygn. 1 ACR 53/91). Niestety jest to praktyka powszechnie stosowana przez zakłady ubezpieczeń. Firmy ubezpieczeniowe wypłacają średnio 800 - 1200 zł za jeden procent utraty zdrowia, podczas gdy sądy przyznają 2000 - 6000 zł a nawet więcej za jeden procent utraty zdrowia.

Jeszcze raz podkreślam, że nie ma tu zastosowania jakiś ścisły schemat i określona kwota za jeden procent utraty zdrowia. Wysokość zadośćuczynienia powinna być oceniana w każdym przypadku indywidualnie, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności podanych wyżej. Roszczenie o zadośćuczynienie przechodzi na spadkobierców tylko wtedy, gdy zostało uznane na piśmie albo gdy powództwo zostało wytoczone za życia poszkodowanego (art. 445 § 3 k.c.).

Uznanie ma charakter uznania właściwego, jest więc czynnością prawną zawierającą oświadczenie woli osoby odpowiedzialnej co do podstawy i zakresu roszczenia a nie tylko oświadczeniem wiedzy. Uznanie właściwe wzmacnia węzeł obligacyjny, jaki powstał między stronami w wyniku czynu niedozwolonego i ustala rozmiar obowiązku naprawienia szkody. Tym samym wywołuje – co do oznaczenia wysokości – skutki podobne do orzeczenia sądowego (G. Bieniek (w:), Komentarz do kodeksu cywilnego.

Księga trzecia. Zobowiązania, Warszawa 1999, s. 436). Bezskuteczne jest natomiast uznanie roszczenia wobec spadkobierców poszkodowanego. Ponadto, zgodnie z przepisem art. 445 § 3 k.c. uznanie musi nastąpić na piśmie, w przeciwnym razie roszczenie o zadośćuczynienie nie przejdzie na spadkobierców. Roszczenie o zadośćuczynienie przechodzi na spadkobierców poszkodowanego, gdy powództwo zostało wytoczone za życia poszkodowanego. Wymieniony w art. 445 § 3 k.c. skutek powstanie, jeżeli pozew wpłynął do sądu przed śmiercią poszkodowanego.

Zgodnie z art.165 § 2 k.p.c. oddanie pozwu w polskim urzędzie pocztowym jest jednoznaczne z wniesieniem go do sądu. Wynika z tego, że ustawa nie łączy skutku wymienionego w art.445 § 3 k.c. dopiero z doręczeniem pozwu stronie przeciwnej. Koniecznym jednak elementem przejścia roszczenia na spadkobierców jest wniesienie powództwa o przyznanie odpowiedniej sumy pieniężnej, nie wystarczy podjęcie przez poszkodowanego czynności, które przygotowują wniesienie powództwa (A. Szpunar, Zadośćuczynienie za szkodę niemajątkową, Bydgoszcz 1999, s. 196). Drugim sposobem przejścia roszczeń z art. 444 - 445 k.c. jest ich zbycie.

Zgodnie z art. 449 k.c. roszczenia przewidziane w art. 444 - 448 k.c., tzn. roszczenia o wynagrodzenie szkody na osobie są w zasadzie niezbywalne. Przepis art. 449 k.c. dopuszcza zbycie takiego roszczenia jedynie wtedy, jeśli jest ono już wymagalne i zostało uznane na piśmie albo przyznane prawomocnym wyrokiem. Głównym motywem legislacyjnym przemawiającym za ograniczeniami z art. 449 k.c. jest ochrona poszkodowanego przed lekkomyślnym zbyciem wierzytelności na rzecz osób trzecich.

Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym staje się wymagalne dopiero po wezwaniu dłużnika do wykonania świadczenia (Orzeczenie SN z dn. 9.03.1973 r., I CR 55/73, (nie publ.). Zawarty w art. 449 k.c. zakaz zbywania roszczeń ma charakter normy bezwzględnie obowiązującej. Jego naruszenie obwarowane jest sankcją nieważności bezwzględnej.

Iwona Wilczewska
Źródło:
Poszukujesz korzystnie oprocentowanej lokaty? Sprawdź Lokatę Happy 5%!
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~artur

Są zmiany w przepisach w tym temacie:
http://www.parkiet.com/artykul/7,1045865.html

!