REKLAMA
TYLKO U NAS

Rynek ubezpieczeń w dobie globalnego kryzysu finansowego

2009-08-26 06:00
publikacja
2009-08-26 06:00
Globalna gospodarka znajduje się w poważnej recesji, spowodowanej masowym kryzysem finansowym i poważną utratą wiarygodności. Rynek ubezpieczeniowy jako jeden z najistotniejszych sektorów gospodarki oraz filar systemu finansowego, do tej pory tak dynamicznie i efektywnie powiększający wielkość portfela, w chwili obecnej uległ znacznemu spowolnieniu, a nawet zatrzymaniu.

Nie potwierdziły się czarne scenariusze stawiane przez wielu analityków, mówiące o zbliżającym się drastycznym spadku „produkcji” w ubezpieczeniach mogącym wyniknąć z redukcji ilości sprzedanych ubezpieczeń (obniżenie popytu na produkty ubezpieczeniowe) lub obniżeniem wartości posiadanych aktywów (duże wahania cen akcji i obligacji na giełdzie, zmiana strategii inwestycyjnej z ofensywnej na defensywną).

Rynek ubezpieczeń bardzo szybko zareagował na kryzys gospodarczy (finansowy), co zaowocowało tylko minimalnym spadkiem sprzedaży w dziale I ubezpieczeń (spadek o 36 848 tys. zł), ale i znacznym wzrostem sprzedaży w dziale II (wzrost o 247 393 tys. zł). Dzięki takiej polityce zakładów ubezpieczeń udało się zatrzymać udział w PKB na poziomie ok. 3,5%.

Porównanie wyników finansowych za I kwartał 2008 roku i 2009 roku napawa pewnym optymizmem w dobie kryzysu finansowego. Łączny przypis zakładów ubezpieczeń za pierwszy kwartał 2009 roku wyniósł 12,93 mld zł i był o 1,62% wyższy od tego z roku 2008.

<
Rysunek 1. Składka przypisana brutto (opracowanie własne na podstawie danych KNF)


Szczegółowa analiza raportów kwartalnych potwierdza niektóre ze stawianych hipotez. W wyniku masowych zwolnień i upadków firm doszło do redukcji sprzedaży ubezpieczeń grupowych. Firmy ubezpieczeniowe odnotowały spadek przypisu z tego ubezpieczenia o 19,57% w stosunku do roku ubiegłego. Wydawałoby się, że tak wielka strata negatywnie odbije się na działalności ubezpieczycieli, podczas gdy dalsza analiza pokazuje, iż dzięki prawie identycznemu wzrostowi sprzedaży ubezpieczeń indywidualnych (wzrost sprzedaży o 15,30%) końcowy wynik finansowy ubezpieczycieli działu I za I kwartał tego roku został zamknięty na minimalnym minusie. (Możemy zatem spekulować, iż znaczna część zwolnionych pracowników skorzystała z możliwości kontynuowania polis na warunkach indywidualnych). Niepokój może budzić prawie 52% wzrost wypłaconych świadczeń.

<

Rysunek 2. Sprzedaż ubezpieczeń działu I (opracowanie własne na podstawie danych KNF)


Odwrotnie ma się sytuacja w dziale II ubezpieczeń. Tutaj ubezpieczyciele odnotowali wzrost przypisu o 4,46% w stosunku do roku ubiegłego. Oczywiste jest, iż w wyniku prowadzonej polityki strachu przed globalnym kryzysem dynamika sprzedaży spadła, ale na pewno wbrew wszelkim spekulacjom odnotowany wzrost przypisu zaskoczył wielu z nas. Obserwujemy wzrost sprzedaży zarówno w przypadku klientów indywidualnych jak i dużych korporacji. Nie potwierdziły się hipotezy o próbach oszczędzania poprzez redukcję zakresu lub nawet rezygnację z niektórych ubezpieczeń, np. autocasco. Wręcz przeciwnie, taki wzrost przypisu pokazuje, iż świadomość społeczeństwa w zakresie ubezpieczeń stale rośnie. Produkt ubezpieczeniowy stał się jednym z narzędzi walki z globalnym kryzysem finansowym. Podczas analizy działu II warto zwrócić uwagę na ubezpieczenia finansowe, które odnotowały 8% wzrost przypisu. Wynika to między innymi z potrzeby zabezpieczenia obecnie prowadzonych prac i kontraktów, ale również z dużej ilości rozstrzyganych przetargów na prace budowlane, techniczne i inne, związane w głównej mierze z przygotowaniami do EURO 2012.

Marek Aureliusz Salomon

Autor doktoryzuje się na AKADEMII FINANSÓW w Warszawie.
Promotorem rozprawy doktorskiej na temat „Ubezpieczenia jako narzędzia zarządzania firmą działającą na rynku usług budownictwa technicznego” jest prof. dr hab. Eugeniusz Stroiński.

Informacji na temat ubezpieczeń szukaj w Dziale Ubezpieczenia Portalu Bankier.pl.
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~miłosz
Jak widać sprzedaż indywidualna w dzialeI ubezpieczeń wzrosła, co zresztą nieszczególnie mnie dziwi. W końcu kiedy ludzie myslą więcej o ubezpieczeniu jak nie w kryzysie. Dlatego sądzę, że na spowolnieniu się skończy i towarzystwa nie będą miały większych problemów. Wahania na rynkach akcji i obligacji zostana skompensowane napływem Jak widać sprzedaż indywidualna w dzialeI ubezpieczeń wzrosła, co zresztą nieszczególnie mnie dziwi. W końcu kiedy ludzie myslą więcej o ubezpieczeniu jak nie w kryzysie. Dlatego sądzę, że na spowolnieniu się skończy i towarzystwa nie będą miały większych problemów. Wahania na rynkach akcji i obligacji zostana skompensowane napływem klientów. Dobrze sobie radzi Aviva kiedyś CU, która uatrakcyjniła swoja ofertę, warta, pioneer. W gorszej sytuacji są akwizytorzy, którzy nie wiedzą juz czy straca prace czy nie. I zapewne ubezpieczają się od utraty źródła zarobków...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki